1/31/2015

Naturalnie (3)


W dzisiejszym poście pod lupę biorę trzy produkty, które naturalnie wzmacniają system immunologiczny. Testuję, sprawdzam na sobie i wydaje opinię. Jeśli jesteś zainteresowana takimi metodami podnoszącymi odporność organizmu to zapraszam do czytania.


#1 Czystek
 Na temat tej "herbatki"  czytałam wiele postów i artykułów, o jej rewelacyjnych właściwościach trąbią zdrowotne portale i coraz częściej pojawia się na polskich stołach.
Właściwości
ma silne działanie wzmacniające układ odpornościowy,
pomaga usuwać toksyczne metale ciężkie z organizmu,
ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, antygrzybiczne (leczy trądzik, łupież, infekcje zatok, grzybice skóry, opryszczkę),
działa odmładzająco dzięki dużej ilości antyoksydantów,
wybiela zęby (można go stosować do płukania jamy ustnej),
picie tego zioła powoduje zmianę zapachy wydzieliny ciała (dla osób, które mają nieprzyjemny zapach potu).



Opinia: smak typowo ziołowy, piję ją od kilku dni więc ciężko zauważyć efekty, ale lubię tego typu herbatki więc piję dla przyjemności raz dziennie.


 Dawkowanie: 1 łyżeczkę liści zalać wrzątkiem, zaparzać przez 10minut. Pić świeżo przygotowany napar 1-2 razy dziennie. Należy ją pić regularnie i długo aby zauważyć jakiekolwiek efekty.


#2 Balsam kapucyński
 Naturalny suplement sporządzony z ziół i żywic, wzmacnia układ odpornościowy.
Właściwości:
wzmacnia organizm,
wspomaga metabolizm,
wpływa korzystnie na pracę przewodu pokarmowego,
działanie uśmierzające ból zęba,
pomocny podczas zapalenia i bólu gardła,
eliminuje wzdęcia,
doskonały preparat przeciwko robakom, 
szybciej regeneruje skórę (leczy rany cięte, kłute),
łagodzi katar, kaszel,
i wiele innych.

Skład: alona, kłącze rzewienia, ekstrakt kory kruszyny, propolis, miód, korzeń arcydzięgła, zestaw żywic balsamicznych, naturalne dodatki smakowe i zapachowe, spirytus rektyfikowany, woda. Zawartość etanolu: max. 60 % (v/v).

 Opinia: Z balsamem kapucyńskim miałam już kilka razy do czynienia i nigdy mnie nie zawiódł. W smaku- mało interesujący, ale to kwestia przyzwyczajenia. Ważne, że widzę że działa. Pomógł mi przejść łagodnie przez chorobę, pozbyć się pierwszych objawów przeziębienia i wzmocnić cały organizm.

 Dawkowanie: Zwykle stosowana ilość balsamu to 40-50 kropli. Nie należy mieszać go z innymi płynami (wodą, herbatą, mlekiem itp.). Przyjmować w zależności od potrzeb zazwyczaj trzy razy dziennie przez trzy tygodnie i powtórnie zastosować po co najmniej tygodniowej przerwie. Zażywanie balsamu na czczo, ok. pół godziny przed jedzeniem, znacznie podnosi skuteczność jego działania. Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia.

Ze względu na zawartość alkoholu:
nie stosować u kobiet w ciąży, karmiących, w okresie miesiączki
nie podawać dzieciom
nie stosować w ostrym zapaleniu wątroby, woreczka żółciowego, trzustki, nerek
nie stosować w zaawansowanej chorobie wrzodowej żołądka oraz w owrzodzeniu jelita grubego
preparat może wpływać na zdolność koncentracji kierujących pojazdami mechanicznymi.


#3 Probiotyki
Są to pożyteczne bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym tworząc przyjazną florę bakteryjną.
Właściwości:
odbudowują one prawidłową mikroflorę jelit,
łagodzi biegunkę,
idealne po antybiotykoterapii, 
eliminuje zaparcia i wzdęcia,
podnosi odporność organizmu,
przywracają prawidłową florę bakteryjną w pochwie kobiety.

Opinia: stosuję regularnie i zauważyłam dużą poprawę. Zawsze miałam problem z jelitami, zdiagnozowano u mnie nadwrażliwość jelit i stosuję wiele sposobów, ale po probiotykach zauważyłam największą różnicę. Czasem robię przerwę i gdy trwa trochę za długo (np. miesiąc albo i dwa) to pojawiają się dolegliwości ze strony jelit. Nie są one tak intensywne jak kiedyś, ale wystarczy jeden dzień z probiotykiem i te dolegliwości mijają.

Dawkowanie: Nie wiadomo jaka jest minimalna skuteczna dawka probiotyków, ale swoje stosuję 1-2 razy dziennie.
Jakość: wybrałam probiotyki Bio-Kult bo zawierają aż 14 szczepów bakterii i  2 biliony mikroorganizmów w jednej kapsułce. Wybrałam ten typ bo jest to jednej z najlepszych probiotyków dostępnych na rynku. Można je znaleźć tutaj--> KUP.
Jakość probiotyków też jest ważny, warto sprawdzać ilość bakterii w kapsułce ile jest szczepów oraz cały skład.

1/11/2015

Smoothie-mus z burakiem

Urozmaicenia w moim życiu ciąg dalszy. Powróciłam do szukania przepisów, kombinowania i próbowania nowości. Dawno nie jadłam tak smacznego smoothie. Gęste, nie za słodkie, syte, dla mnie wręcz idealne. 
Od kilku dni jadam takie smoothie (mus) na lunch, czasem na kolację. Duża porcja witamin i pozytywnej energii.

Składniki:
1 mały burak
1 duża marchewka
1 kiwi
1 słodka pomarańcza
1/4 jabłka
można dodać wodę jeśli ktoś lubi bardziej płynną postać, na zdjęciu powyżej- bez wody.

Potrzebujemy blender i 5 minut na przygotowanie składników. Obieramy prawie wszystkie składniki ze skórki, ja zostawiłam jabłko ze skórką. Kroimy je na mniejsze części i wrzucamy do blendera. Gotowe!


...
Burak, dlaczego warto go jeść? 
Bo jest zdrowy.
Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy. Zawiera kwas foliowy, wspomaga układ krwionośny, pomaga utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu, zapobiega anemii, wspomaga leczenie białaczki i wiele innych.
Są również smaczne: można je jeść na surowo jako dodatek do smoothie, podgotowane i starte z chrzanem idealnie będą pasować do obiadu, a ugotowane z jarzynami dadzą cudownie smaczny wywar- barszczyk.

Ah..barszcz wspomnienie z Wigilii. Uwielbiam!

zdjęcie zapożyczone ze strony www.tesco.pl z działu przepisy
Znalazłam przepis na ćwikłę z chrzanem i zamierzam go wykorzystać. Tylko muszę znaleźć chrzan w Londynie, gdzieś zapewne będzie. Już na samą  myśl o obiedzie z ćwikłą własnej roboty, robię się głodna.

1/07/2015

Urozmaicenie

Lubię odkrywać nowe smaki, eksperymentować jak również powracać do smaków z przeszłości, ale moje menu ostatnio popadło w totalną rutyną i codziennie jadłam praktycznie to samo. Tydzień temu powiedziałam "dość", przecież jest Nowy Rok trzeba stworzyć sobie jakieś noworoczne postanowienie. Oto ono: urozmaicenie w każdej postaci.

Noworoczne Menu to:
Smoothie
Wprowadzam na stałe i będą się pojawiały różne wersje, spróbuję dziwnych dla mnie połączeń i liczę, że odkryję nowe smaki. 
Dziś wymyślone i od razu wprowadzone w życie.
Wersja do picia:
banan
kiwi
szpinak
zielona herbata

Wersja bardziej sycąca (zdjęcie wyżej)
banan,
szpinak,
kiwi,
połowa dużego avocado,
orzechy,
suszony jarmuż,
żurawina,
zielona herbata.
Posypane: suszonymi owocami.

Uwielbiam kolor zielony, więc szpinakowe smoothie to strzał w dziesiątkę.

Zupy:

Nie ma nic lepszego, niż miseczka rozgrzewającej zupy w zimne dni.
Zupy mają zalety: są tanie, szybko się je robi, wystarczają na kilka dni i wystarczy tylko podgrzać. Przy tym świetnie smakują, nadają się jako danie główne lub jako dodatek.
Na zdjęciu zupa pieczarkowa, a już w planach kalafiorowa i ogórkowa.


Zapiekanki z warzyw i kurczaka:

W skład zapiekanki wchodzą organiczne warzywa: ziemniaki, pieczarki, papryka, cukinia oraz kurczak.
Nakładamy wszystko warstwami: kurczak, ziemniaki, cukinia, papryka, pieczarki, ziemniaki. Na samą górę starty ser.
Piekę przez 40minut w temp. 210st.

 Wyzwania i nowości:
Kokos już jadłam, wodę kokosowa piłam- więc to nie jest dla mnie nowość, ale cały kokos w twardej jak stal skorupce to było wyzwanie. 
Smakowało jeszcze bardziej. Polecam.

12/30/2014

Nie musisz jeść mniej!

Nie musisz jeść mniej, wystarczy, że będziesz jeść zdrowo.
Tym zdanie mogłabym już zakończyć cały post, bo nie trzeba do tego nic więcej dodawać. Tylko, że każdy przez słowo "zdrowo" rozumie coś innego. To normalne, bo mamy inne myślenie, jesteśmy inaczej nastawieni na pewne sprawy dzięki przeszłości i otoczeniu, które nas ukształtowało.

Jeśli twoim postanowieniem noworocznym jest "chcę schudnąć" to wcale nie musisz stosować żadnych diet, a tym bardziej wyrzekać się wszystkiego.
Jeśli za każdym razem wybierasz losowo dietę, a podczas jej stosowania czujesz się nieszczęśliwa, głodna i patrzysz na to co jedzą inni czując złość- to bycie szczupłą, zdrową, fit zawsze kojarzyć ci się będzie z męczarnią. Nigdy nie osiągniesz szczupłej sylwetki, dopóki nie zmienisz nastawienia.

Dieta to nie jest chwilowa zmiana nawyków żywieniowych po to by schudnąć, dieta jest stylem życia.
Jeśli wybierasz chwilowe zmiany, to gwarantuje tobie chwilowe efekty. Natomiast jeśli chcesz cieszyć się jedzeniem i zgrabną sylwetką to mam dla ciebie kilka zasad, które stosuję.

#1
Jedz owoce i warzywa!
Do każdego posiłki dodaj owoce lub warzywa. Jeśli robisz owsiankę lub kaszę kuskus na śniadanie nie oszczędzaj na owocach. Do drugiego śniadania, obiadu, kolacji zawsze dodaj tyle warzyw ile się da.
Jak czytam na różnych portalach, że nie warto jeść warzyw bo już nie mają takiej wartości jak kiedyś lub "nie jedz owoców, bo mają cukier" to co innego mamy jeść? Nie mogę czytać takich rzeczy i zwykle wyłączam stronę, nigdy do niej nie powracając.

#2
Unikaj cukru!
W marcu będzie dwa lata bez cukru, bez cukrowych słodyczy, unikanie "ukrytych cukrów" w majonezie, ketchupie, musztardzie, chlebie, przyprawach i wielu innych rzeczach, które nawet nie podejrzewamy że mają go mieć.
Jest to przykre, ale cukier to biznes. Koncerny doskonale wiedzą, że jest to substancja, która uzależnia.
Sama przechodziłam przez pierwszy miesiąc bez cukru i wiem co w nim czułam. Wtedy zdałam sobie sprawę jaką kontrolę miał nade mną.
Spożywamy ogromne ilości cukru rocznie, bo aż 55kg, a jak wiadomo to nie są witaminki. Samo wyeliminowanie słodyczy nie oznacza, że pozbywasz się go z diety.
Eliminacja cukru niesie ze sobą wiele korzyści. Jak przebrniesz przez etap "detoksykacji" czyli uwolnienia się od chęci przyjmowania cukru to może spotkać cię miła niespodzianka.
Nagły wzrost energii, dobre samopoczucie, "jasny" umysł, lepsza koncentracja, ładniejszy stan cery, zmniejszenie się cellulitu, zdrowe paznokcie i włosy (ale to też zawdzięczać można punktowi 1).

#3
Zacznij używać przypraw.
Moja propozycja, idź do sklepu i kup tyle przypraw na ile cię stać i wybierz te, których nigdy wcześniej nie próbowałaś. Następnie odstaw maggie, ogranicz sól i zacznij eksperymentować.
Przyprawy to dar natury, który wpływa korzystnie nie tylko na nasz wygląd ale na nasze zdrowie, samopoczucie, a co najważniejsze są idealne dla osób odchudzających się, pobudzają metabolizm.
organiczne ciasto fasolowe
#4
Stawiaj na naturę.
Wybieraj produkty naturalne. Chcesz pizze? Zrób ją sama- zobacz z czego się składa, jak można ją udoskonalić i baw się gotowaniem.
Chcesz zjeść ciasto- upiecz je sama i postaw na wysokiej jakości składniki oraz zamienniki.
Zdrowe jedzenie to przede wszystkim eksplozja smaków i aromatów pozyskiwana z jak najmniej przetworzonych składników.
Zdrowe jedzenie to coś więcej niż monotonna dieta narzucona przez kogoś, lub wymyślona przez dietetyka.
Zdrowe jedzenie nie jest wyrzeczeniem się tego co się lubi. Wyrzeczeniem jest pozbycie się zdrowej diety z naszej codzienności.

Przed pewnymi rzeczami nie jesteśmy w stanie się uchronić (np. nie wiemy czym karmiono mięso, które zjadamy), ale my same możemy decydować o tym aby nasze produkty to nie było byle co, wrzucane do naszych ust w między czasie.
Jak siebie kochasz i traktujesz z szacunkiem to nie rób z siebie śmietnika.

#5 
Zawsze jedź śniadanie.
Jak słyszę, że ktoś nie je śniadania z wyboru, albo że mu się nie chce to zastanawiam się jak ta osoba funkcjonuje. Moja koleżanka z pracy jest od rana ospała, zmęczona i nie ma energii- oczywiście nie je śniadania.
Jeśli chcesz zawojować świat i zmieniać swoje życia na lepsze to śniadanie jest doskonałym początkiem dnia. Zdrowe, pełnowartościowe śniadanie da ci "kopa" energii na cały dzień, poprawi koncentrację i polepszy nastrój. 
Polecam wam ciepłe śniadanie na słodko z dużą ilością przypraw, np. kasza kuskus z imbirem, cynamonem, goździkami, z bananem, winogronami, avocado, jabłkiem i 2 kostkami gorzkiej czekolady słodzonej ksylitolem.
Świetny artykuł Trenera personalnego, Albert Kośmider przedstawił to w idealny sposób- wart przeczytania: 
Dlaczego śniadanie jest tak istotnym posiłkiem podczas odchudzania?

#6
Jedz 4-5 posiłków dziennie.
Małe porcje i często. Zapewne nie jedna z was powie "to nie dla mnie", "nie mam czasu"
 i sto innych wymówek. Jeśli twierdzisz, że dasz radę to masz rację, a jeśli twierdzisz że nie dasz rady to też masz rację. Proste! Wszystko co postanowisz takie będzie.
Dlaczego aż 4-5 posiłków? Aby nie być głodnym, aby nie rozpychać żołądka, aby czuć się lekko i aby jedzenie dostarczało energię, a nie ją zabierało na trawienie ciężkostrawnych produktów.
Posiłek ma cię nasycić, nie ma przypominać porcji dla słonia.

#7
Uważaj na to co pijesz.
Najgorsze ze wszystkiego co można się napić to smakowa woda, ludziom się wydaje że robią coś dobrego dla swojego organizmu. Chodzą z butelkami smakowej wody i mówią "jestem fit, piję wodę",  a jakby się wysilili i przeczytali  skład to by zrozumieli, że daleko im do bycia fit.
Przynajmniej jak pijesz colę to wiesz, że to nic nie warte puste kalorie robiące spustoszenie w twoim organizmie. Wiesz o tym, prawda?
Warto pamiętać, że wszystko co wrzucasz do swojego środka zostaje tam.
Kolejnym cudownym napojem jest "sok 100% z kartoniku". Skład cudowny: 100% soku z koncentratu. Czyżby? Wyciśnij sobie sok z owoców i nalej do słoiczka- zobacz jak wygląda po godzinie, jak po jednym dniu i ile jest w stanie przetrwać bez lodówki.
Uwierz! Nie wygląda to tak samo, nie smakuje tak samo i nie jest tym czym powinno być.

...
Może zanudzam, może nie podoba ci się że piszę o tym, że możesz mieć wpływ na swoje życie i zdrowie.
Sami decydujemy o wszystkim, więc nie zamykaj się w szablonach i zacznij żyć.

12/25/2014

Święta w Londynie

Święta spędzam w tym roku w Londynie. To moje drugie święta w tym miejscu. Ponad dwa lata temu przyjechaliśmy do tego kraju pełni obaw i nadziei. Wiele rzeczy nas przerażało i wiele zachwycało. Jestem zadowolona to w jakim miejscu się znajduję. Przecież to ja kreuję swoje życie i wszystko co mnie otacza jest moim wyborem. Czasem wydaje nam się, że "tak musi być" lub że ktoś inny decyduje o czymś co z nami związane, ale nawet to jest naszym wyborem. To my decydujemy, że jesteśmy bierni w naszym życiu i to my decydujemy się na to by przekazywać decyzję związane z naszym życiem komuś innemu. To my decydujemy czy coś zmienimy  i jak potoczą się nasze losy.
Będąc tutaj w Londynie nauczyłam się wiele, zrozumiałam wiele, odseparowałam się od "starego myślenia" i zaczęłam żyć na nowo- żyć swoim życiem, a nie życiem innych.


Dlatego w ten wyjątkowy czas chciałabym Wam życzyć sił w realizacji swoich marzeń, bycia sobą i wiary w swoje możliwości nawet jak nikt inny nie wierzy. Kochajcie siebie, bądźcie dla siebie wsparciem i przyjacielem. Wesołych Świąt!!

Wigilia jest zawsze najbardziej magicznym dniem w całych świętach. Początkowo czekam na kolację, a później na prezenty. Ogólnie jestem tak najedzona, że pękam ;-)
W tym roku po kolacji wybraliśmy się na spacer, tak więc około 4km  i ponad 180kcal spalone, na miłym wigilijnym spacerku po Acton. 
Oczywiście już nie korzystam tak intensywnie z Endomondo, bo widzę jak to działa i ile faktycznie z tego jest prawdziwe. Lubię jednak go czasem włączyć by poznać orientacyjną trasę i czas.

Po spacerze poczułam się lekko i od razu lepiej. Polecam wam taką formę aktywności w święta.
...
Dzisiaj przetestowałam moją nowa kurtkę do biegania. Ponad 4km biegu i dość ciężki trening w parku. Jestem padnięta, bo przesadziłam, ale cieszę się z wykonanego treningu. Mam teraz idealny czas na regenerację.

Zima w Londynie wygląda bardzo wiosennie, jest 7 stopni i świeci dziś słonko.Przyjemna pogoda na spędzanie czasu na zewnątrz.

Spędzajcie czas z rodziną i cieszcie się każda chwilą w ich towarzystwie. Dopiero na emigracji zrozumiałam jak towarzystwo rodziny, szczególnie w tych dniach, jest bardzo ważne.
Życzę Wam, jeszcze na sam koniec, świadomości wyboru- nie tylko potraw, ale mądrych decyzji w życiu!

Dodaj do obserwowanych