4/01/2019

Rob to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować. Serio??


Rob to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować. Czyżby??




Kiedyś myślałam, że to prawda! Nie wiem od kogo powstał ten koncept, że można zarabiać na tym co kocham robić, ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Pytanie do Ciebie: Czy robisz to co kochasz i dostajesz za to pieniądze? Ale tak szczerze, czy wszystko co przynosi Ci pieniądze, z którym możesz się w 100% utrzymać – to jest właśnie to co kochasz ?

Nie sądzę!!
Powiedzenie rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować jak jak powiedzenie jedz to co chcesz, a nigdy nie będziesz musiał ćwiczyć i zrzucisz wagę. To nie działa w ten sposób. Testowałam to przez kilka lat w swoim życiu i to nie działa! Szczególnie jak jeszcze oczekujesz, że to co kochasz ma stać się źródłem utrzymania. Jeżeli przechodzimy do biznesu, to świetnie jak coś sprawia przyjemność, jak czujesz radość, bądź ekscytację. Ale w tym aspekcie to po prostu robisz to co musisz zrobić by to zaprowadziło cię do miejsca w jakim chcesz być.

Jeżeli chcesz zrzucić wagę, to nie jesz co wpadnie ci w ręce, a liczyć kalorie i przygotowujesz tych pięć posiłków, zabierasz ze sobą lunchboxy i jesz sałatę, warzywa, popijając zieloną herbatą. Przed pracą wstajesz godzinę wcześniej i idziesz biegać. Chcesz być zdrowy więc robisz to co nie lubisz, zmuszasz się do czegoś właśnie po to by widzieć efekty, pijesz ziołowe herbatki które smakują okropnie. Więc nie kochasz żadnego z tych elementów, marzysz by zjeść czekoladę, czy hamburgera, chcesz zostać dłużej w łóżku.
Ale jak codziennie robisz to co masz zrobić, idziesz pobiegać, pilnujesz zdrowego odżywiania i robisz to regularnie to co widzisz. Efekty!!

I to właśnie zrozumiałam, że w prowadzeniu firmy nie ma różnicy. Robisz to co masz zrobić, a nie dlatego ze to kochasz. Oczywiście pomaga ci bardzo jeśli lubisz to co robisz, ale w świecie biznesu najważniejsze jest jaką wartość dajesz swojemu klientowi, a nie jak bardzo kochasz to co robisz. Bo to nie przyniesie żadnych pieniędzy. Klient zapłaci ci za coś dopiero jak rozwiążesz jego problem, dasz mu to co potrzebuje, ułatwisz jego życie. I to nie ma nic wspólnego z twoją miłością do tego co robisz.

Obecnie to co wprowadzam w działania, by budować swoją markę nie powoduje, że jestem taka radosna i szczęśliwa, że czuje ‘tak to jest to co kocham’, efekt jaki sobie założyłam jest tym gdzie chce być, gdzie chce się znaleźć by robić to co kocham. Czuję ekscytację na myśl o mojej pierwszej książce i jak ją dostanę do rąk to będę podekscytowana, ale jak zasiadam każdego wieczoru do jej pisania to wcale tego nie lubię. To dotyczy się strategii marketingowej jaką przygotowuję, pisania postów, tworzenia kosztorysów, sponsorów, obsługa klienta to wszystko jest działaniem prowadzącym do czegoś, ale nie kocham tego. Robię to wszystko by mój biznes rósł, by przesnieść go na poziom wyżej. Właśnie po to by np. zrezygnować z etatu i mieć więcej czasu na kręcenie filmów, które właśnie lubię robić.

Taki przykład: ktoś kocha szyć, na tym można zbudować świetny biznes, jednak by pokazać swoje produkty ktoś musi stworzyć stronę, porobić zdjęcia, obrobić je, wrzucić na sklep, sprzedawać przez social media, rozmawiać z klientami. Zanim zbuduje zespół który w tym pomoże sam musi przejść przez to wszystko i robić to czego nie chce robić, ale robi by później skupić się tylko na tym co kocha.

Wszyscy chcą odnosić sukces, ale mało kto chce pracować na niego. Jeżeli chcesz osiągnąć w życiu to o czym marzysz musisz zabrać się do pracy i dość często robić to czego nie lubisz.

Rob to co trzeba zrobić. To dla mnie formuła sukcesu.
Nie szukają pasji, która da ci pieniądze, szczęście- rób to co ma być zrobione by odnieść sukces, nawet jak tego nie lubisz. Zrób to i zobacz, testuj i działaj. 



Książka "Szczęście to wybór" już dostępna.

KUP KSIĄŻKĘ




2/20/2019

Książka "Szczęście to wybór" Agnieszka Juszczyk


Napisałam książkę "Szczęście to wybór", mój prywatny i zawodowy sukces, bo kiedyś bym nawet nie marzyła, aby ją wydać i puścić do opinii publicznej. Wiem, że historia w niej zawarta jest opruszona uniwersalnymi prawdami, które często chociaż są oczywiste dla nas, to zapominamy.

http://agnieszkajuszczyk.com/ksiazka


Od wielu lat powtarzałam, że szczęście to wybór i już do końca swoich dni będę to powtarzać. Taka właśnie jest prawda! To od nas zależy co mamy wokoło siebie i jakie życie wiedziemy. To my decydujemy jakich ludzi wpuszczamy do naszego serca, a jakie myśli do głowy. Tylko my jesteśmy Panami/ Paniami własnego losu i oczywiście są sytuacje, na które nie ma się wpływu. Jednak reakcja na nie i to jakie emocje dopuścimy do głosy to ciągle nasz wybór.

Książka ta powstała bardzo szybko, bo wiedziałam od razu co powinna zawierać. Jest lekka, przystępna dla każdego kto szuka odpowiedzi na pytania. Może własnie moje historie pomogą Tobie rozumieć dlaczego w Twoim życiu dzieją się takie, a nie inne sytuacje.

Nie znajdziesz tam konkretnych odpowiedzi. Książka ta pomoże Ci oddkryć to co już masz w sobie. Przynajmniej mam taką nadzieję i byłabym ogromnie szczęśliwa, jeżeli pomoże chociaż jednej osobie.



Możesz ją kupić na stronie:





http://agnieszkajuszczyk.com/ksiazka
 
Korzyści wynikające z przeczytania książki:
 
Szczęście ma niejedno oblicze i dla każdego może oznaczać zupełnie coś innego. Zdefiniuj swoje szczęście, by odnaleźć swoją prawdę.

Odkryjesz, że życie to pasmo wzlotów i upadków, które wcale nie muszą ci się bezwiednie przytrafiać, a masz zupełną kontrolę nawet nad sytuacjami, których kontrolować nie możesz.

Nie jesteś sam w swojej podróży przez życie, jest nas więcej i każdy ma podobne pragnienia, chce kochać, być kochanym, chce być ważny, zauważony, zrozumiany. Jednak najważniejsze to zrozumieć, że ty pierwszy masz dać sobie to wszystko.

Przeżywamy te same emocje, żyjemy w tym samym chaosie i często nasze historie są podobne, jest sposób na to, by zrozumieć siebie. A gdy zrozumiesz siebie, to wtedy zrozumiesz te wszystkie mechanizmy u innych ludzi.

Nikt nie ma prawa odebrać ci marzeń, nawet jeżeli wydaje ci się, że świat się wali, bo nawet te negatywne sytuacje mogą zmienić cały obraz. Nagle okaże się, że te zawalone mury ukażą cudowny zachód słońca, którego wcześniej nie widziałeś.

Piękno jest w tobie, masz w sobie wszystko, czego ci potrzeba, nic więcej, nic mniej, ideał sam w sobie. Spójrz na siebie jako cud, bo cudem się urodziłeś i będziesz nim zawsze.

Pozwól sobie na człowieczeństwo, na popełnianie błędów i na bycie nieperfekcyjnym. Wybacz sobie wszystkie błędy, by odpuścić przeszłość i zacząć żyć tu i teraz.

_______________________________________________________________________________

Książka "Szczęście to wybór" będę dostępna w formie drukowanej na wiosnę 2019. Wysyłka na terenie Polski oraz Wielkiej Brytanii. Możliwośc na terenie UE.


http://agnieszkajuszczyk.com/ksiazka

2/18/2019

Moc natury- moc kamieni.

Kocham naturę i to co tworzy. Natura daje nam gotowe rozwiązania na dosłownie wszystko. Poczynając od jedzenia, przez cudowne widoki, miejsca, relaks, śpiew ptaków, odgłosy liści na wietrze, deszczu odbijającego się od ziemi, zapachów lasu i wielu innych.

Kilka lat temu natomiast zwróciłam uwagę na kamienie. Jednak nie diamenty, ale coś bardziej tańszego, łatwiej dostępnego i jak dla mnie, najpiękniejszego w świecie kamienie szlachetne i półszlachetne.



Dosłownie się zakochałam i kupowałam duże bryły kamieni by je oglądać, czuć, dotykać i aby cieszyły moje oczy. Dodatkowo każdemu kamieniowi jest przypisywane znaczenie. Mówi się, że to nie ty wybierasz kamień, to kamień wybiera ciebie.
Pamiętam jak weszłam do pierwszego sklepu z kamieniami i od razu go zobaczyłam. Surowa bryła kwarcu różowego wołała mnie, pomimo że wokoło było dużo ładniejszyc kamieni to własnie tamten kamień kupiłam. "To on mnie wybrał"- można by powiedzieć.

Jednak ostatnio zamarzyła mi się biżuteria, więc szukałam godzinami w internecie i nic mi się nie spodobało. Chciałam coś nietypowego, surowego, ale zalanego złotem lub srebrem i pojawiła się firma Brazi, która mnie od razu zauroczyła. Miałam ogromny problem z wybraniem tego jedynego kamienia, bo podobały mi się prawie wszystkie. Zdecydowałam sie na szczotkę amethystową, piękno tego kamienia nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.


Cały koncept ten firmy mnie zauroczył i zaprosiłam ich do współpracy, dlatego też piszę tego posta. Firma Brazi została sponsorem nagród na Konferencji NEVER GIVE UP z Beatą Pawlikowską, którą organizuję w Londynie 11 maja 2019.

https://brazi.pl/
Dostałam od nich w prezencie takie cudeńka, że już myśle o kolejnym zakupie, bo chce więcej własnie takiej biżuterii.

AGAT jest kamieniem równowagi fizycznej, emocjonalnej i intelektualnej.
Harmonizuje energie yin i yang. Kamień uspokaja negatywne emocje takie jak gniew czy żal.
Na poziomie duchowym agat zwiększa świadomość, zachęca do kontemplacji i akceptowania wydarzeń jakie nam się przytrafiają.
Sprzyja rozwojowi duchowemu. Agat wspomaga układ pokarmowy, szczególnie żołądek.

AMETYST jest znany ze swoich właściwości łagodzenia stresu oraz utrzymania harmonii ducha.
Przywraca równowagę osobom podatnym na stres, przynosi spokój i uwolnienie umysłu od negatywnych myśli.
Uważa się, że kamień ten wspiera leczenie chorób skóry.

KRYSZTAŁ GÓRSKI to kamień o najsilniejszym działaniu oczyszczającym zarówno umysł, ciało jak i pomieszczenia.
Umysł oczyszczony z negatywnych myśli może efektywnie pracować nad pozytywnymi zmianami wewnętrznymi oraz tymi, które chce przeprowadzić w swoim otoczeniu.
Niweluje szkodliwe promieniowanie, działa jako odpromiennik w pomieszczeniach, gdzie znajdują się komputery, telewizory oraz inne urządzenia elektroniczne.
Według medycyny naturalnej podnosi ogólną witalność organizmu oraz stymuluje funkcjonowanie mózgu i pomaga w przepływie energii wewnątrz organizmu.


Jeżeli szukacie czegoś nietypowego to poszukajcie właśnie takich kamieni, są piękne, jedyne w swoim rodzaju, nie za drogie i jako, że są częścią natury idealnie z nami współgrają.
Wejdź do sklepu z kamieniami i poczuj je. Niech kamień Cię wybierze.


11/04/2018

Droga do Miliona- kanał na YouTube

Marzenia są po to by je realizować i tworzyć samemu, a nie czekać aż same zapukają do drzwi. Dlatego stworzyłam swój nowy kanał na YouTube, na którym będzie moja droga jaką kroczę by spełnić swoje najważniejsze marzenie!! Czyli utrzymywać się z mojego biznesu, a nie z etatu.


https://www.youtube.com/channel/UCxCiMH6-4goys8h-aFcOtdw

Dlatego zostaw SUBA, oraz LIKE pod filmem. 
Zapraszam Cię do mojego świata.

Intro do kanału: Agnieszka Juszczyk. Obecnie pracuję nad serią pierwszą Drogi do Miliona.

 

Pierwszy odcinek się już pojawił zobacz koniecznie. 


https://www.youtube.com/watch?v=EMjVKruqEpM&t=3s

9/26/2018

Jak zmienić nawyki i wzmocnić silną wolę.

Do tego, że nawyki są jednym z solidnych fundamentów naszego życia, nie trzeba nikogo długo przekonywać. W mnogości decyzji, które podejmujemy każdego dnia, nasz mózg potrzebuje drogi na skróty, więc tworzy automatyczne wzorce zachowań. Jest to jak najbardziej uzasadnione i pożądane, ale… Czy zawsze…?
Czy chcesz w każdej sytuacji zachowywać się, tak jak jest Tobie komfortowo, a nie tak jak jest dla Ciebie najlepiej?



Czy interesuje Cię przyjemność tu i teraz, bez myślenia o perspektywie długoterminowej?
Czy chcesz kolejny raz wypowiedzieć słowa, których później będziesz żałować?
Jeśli na jedno z tych pytań Twoja odpowiedź była zaprzeczająca, to artykuł ten będzie dla Ciebie przydatny. Ostatni rok mojego życia, spędziłem na rzetelnym poszukiwaniu tego, co naprawdę działa w nawykach. Popularność tego tematu jest duża, jednak wartościowych informacji brakuje. Po przeczytaniu stosu książek i dziesiątek artykułów naukowych zebrałem najnowszą i merytoryczną wiedzę na temat nawyków, przetestowałem ją w praktyce wraz z klientami, a następnie umieściłem w książce “Jak zmienić nawyki i wzmocnić silną wolę” (tutaj hiperlink do strony: www.michalmichalski.com/jakzmienicnawyki).
Poniżej w skrócie opisuję to, czego się o nawykach nauczyłem:

1. Czym jest, a czym nie jest nawyk?

Żeby zrozumieć jak działają nawyki, na początku należy w ogóle uświadomić sobie czym jest nawyk. W praktyce zauważyłem, że błędem wielu osób jest nazywanie pewnych zachowań nawykami, podczas, gdy one wcale nimi nie są.
  • Zwyczaje - to zachowania, które podejmujemy regularnie, ale nie nawykowo. Na przykład możesz codziennie czytać książkę, ale robić to o różnych porach dnia, bez ustalonego momentu, po którym następuje ta czynność. Zwyczaj, to aktywność, którą podejmujesz codziennie, bez ustalonego konkretnego momentu na jej wszczęcie. Na przykład, ja zwykłem codziennie brać prysznic, ale robię to bez konkretnych wytycznych, o różnych porach dnia i nocy.
  • Założenia - To bliżej nieokreślone zachowania, które chcielibyśmy wcielić w życie. Mówienie sobie: “Będę jadł zdrowo” jest przykładem założenia. Nie ma w nim żadnych konkretów, ani wytycznych. Nie wiemy, co to znaczy “zdrowo”. Nie wiemy także jak często zamierzam tak jeść i jaki jest mój cel w tym. Takie założenia są z góry skazane na porażkę, bo są zbyt ogólne i trudno ocenić czy je spełniliśmy czy też nie.
  • Wyzwania, cele - to coś, co może w 100% nie zależeć od nas. Przykład: „w tym tygodniu sprzedam swoją starą gitarę”. Nie możesz zaplanować sprzedaży, bo nie zależy ona tylko i wyłącznie od Ciebie. Jest bardzo wiele czynników, które mają na to wpływ, na przykład popyt na tego typu gitary, liczba osób, które mogą być zainteresowane, stan ich portfela, elementy związane z wyszukiwarką internetową lub innymi metodami reklamowania i sprzedaży – choćby to, czy będzie miejsce na tablicy ogłoszeń w szkole muzycznej.

Jak zatem powinno wyglądać zachowanie, by mogło być nazwane nawykiem?

Warunek 1. Zachowanie musi występować po poprzedzającym
bodźcu, który je aktywuje.
To, że będziesz zmywać naczynia, nie wystarczy. Stanie się to nawykiem, jeśli za każdym razem, GDY SKOŃCZYSZ JEŚĆ POSIŁEK (posiłek to bodziec, który aktywuje nawyk), pozmywasz naczynia. Pusty talerz po posiłku może być bodźcem, który skłoni Cię do umycia naczyń.

Warunek 2. Zachowanie musi być w 100% zależne od Ciebie.
Nie jesteś w stanie zmieniać ani przewidywać ze 100% pewnością zachowań innych osób. Jeśli chcesz sprzedać pięć produktów, nawykiem może być to, że w momencie, gdy tylko otworzysz bazę kontaktów, od razu wykonasz 30 telefonów do klientów. Nawykiem nie może być sprzedawanie pięciu produktów dziennie. Nie możesz wziąć odpowiedzialności za reakcje klientów, tylko za swoje działania.

Warunek 3. Zachowanie musi być konkretne.
Mówienie sobie, że będziesz ćwiczyć, jest bardzo ogólne. Jeśli jednak powiesz sobie „gdy wrócę z pracy, założę strój sportowy i przebiegnę 10 kilometrów”, to masz konkret i wiesz dokładnie, co robić. Dopiero teraz można pracować nad nawykiem.

2) Jak tworzą się nawyki?
Według klasycznej teorii psychologicznej Dollarda i Millera nawyk
to działanie + nagroda. I dokładnie tak wygląda początkowa faza tworzenia
się nawyków. Posłużmy się przykładem nawyku, który jest nałogiem blisko
miliarda ludzi na całym świecie, czyli paleniem papierosów.

Na samym początku jest świadoma decyzja lub przypadkowe działanie, którym może być na przykład spróbowanie papierosa podczas spotkania ze znajomymi. Efektem jest to, że czujemy się dobrze, bo jesteśmy ze znajomymi i zaczynamy kojarzyć palenie z czymś przyjemnym, więc w naszym mózgu tworzą się nowe połączenia powiązane z wydzielaniem neuroprzekaźnika – dopaminy, która odpowiada za poczucie szczęścia. To właśnie w ten sposób uczymy się, że palenie papierosów na spotkaniu ze znajomymi jest dla nas przyjemne. W efekcie zaczynamy robić to coraz częściej. Wtedy wzmacniamy połączenia neuronalne w naszym mózgu, ucząc się nowego nawyku. Postępując tak częściej i częściej, zakorzeniamy nowy schemat funkcjonowania. Bywa tak, że nie mając tej wiedzy, ludzie nie są świadomi konsekwencji swoich działań i po jakimś czasie nie potrafią kontrolować nawyków, gdy te są już bardzo silne. Aby zacząć robić to w sposób świadomy i nauczyć się wprowadzać nowe nawyki, należy zrozumieć najważniejszy aspekt teoretyczny – pętlę nawyku.

Pętla nawyku to schemat tego, w jaki sposób funkcjonują nasze przyzwyczajenia. To twierdzenie zawiera cztery elementy konieczne do wytworzenia nawyku.

Pierwszym jest wskazówka, czyli bodziec, który określa konkretną sytuację, po której nastąpi nawykowe działanie. W podanym wyżej przykładzie z paleniem papierosów wskazówką jest spotkanie ze znajomymi. To zapoczątkowało działanie.

Drugim elementem pętli nawyku jest zwyczaj, czyli działanie, które wykonujesz nawykowo. Zwyczajem w nawyku palenia papierosów jest po prostu sama czynność palenia.

Trzeci element to nagroda, czyli korzyść, jaką daje Ci ten nawyk. Każdy nawyk musi dawać jakąś korzyść, inaczej nie byłby nawykiem. W przykładzie palenia papierosów nagrodą może być to, że czujemy przyjemności jesteśmy rozluźnieni. Może być nią też relaks podczas rozmowy ze znajomymi, z którym palimy. Może być nią także uczucie spokoju. Nagroda dla każdego może być inna, a cechą wspólną będzie to, że dla każdego po prostu niesie jakąś korzyść.

Czwartym elementem pętli nawyku jest wzmocnienie. Nawyk tworzy się podczas wielokrotnych powtórzeń, które sprawiają, że nasz mózg utrwala nowe ścieżki połączeń nerwowych. Ten proces nazywany jest wzmocnieniem. Nawyk powstaje, gdy cała sekwencja pętli – czyli wskazówka, zwyczaj i nagroda – zostają powtórzone wielokrotnie. Wówczas za każdym razem nawyk staje się trochę silniejszy. I właśnie na tym polega wzmocnienie. To tak, jakbyś szedł w konkretne miejsce. Gdy pierwszy raz idziesz nową trasą, musisz ją poznać, więc poruszasz się powoli, czasem możesz się pomylić i jesteś bardzo uważny, bo inaczej nie trafisz na miejsce. Gdy idziesz po raz trzeci, przychodzi Ci to z większą łatwością niż za pierwszym razem, jednak mimo wszystko dalej potrzebujesz uważności, by nie skręcić w złą uliczkę. Z czasem nabierasz coraz więcej pewności i za setnym razem możesz przejechać tę trasę rowerem, jadąc szybko i bez zastanawiania się. Właśnie mniej więcej tak wygląda proces wzmocnienia. Tak jak Ty uczyłeś się nowej trasy, tak Twój mózg musi nauczyć się nowego nawyku.


Jak długo trwa wprowadzenia nowego nawyku?
Odpowiedź na to pytanie może przynieść eksperyment Phillippe Lally
przeprowadzony w 2009 roku. Celem badaczy było sprawdzenie, ile czasu
będzie trwało wprowadzenie nawyku. Ustalono, że nawykami będą dwie
konkretne czynności, które osoby badane miały za zadanie wprowadzić do
swojego codziennego życia. Spośród wielu możliwości wybrano, że będzie
to zrobienie 50 pompek zaraz po przebudzeniu się oraz jedzenie owocu po
posiłku.

Jak się okazało, najkrótszy czas wprowadzenia nawyku wyniósł 18, a najdłuższy 254 dni. Wprowadzenie nowego nawyku średnio zajęło osobom badanym 66 dni. Czyli średnio po 66 dniach jedzenie owocu po posiłku lub robienie 50 pompek zaraz po przebudzeniu było automatyczne i nie wymagało większego wysiłku, by te działania zrealizować. Te wyniki potwierdza wiele innych różnorodnych analiz na ten temat. Co to oznacza? Rezultaty te mówią o tym, że nie ma czegoś takiego jak określony czas na tworzenie się nawyku. Nawyki można budować w różnym czasie i jest to uzależnione od wielu czynników.

Budowanie nowych nawyków – system trzech kroków
Gdy już wiesz, jak działają i tworzą się nawyki, czas przejść do etapu budowania nowych nawyków. Poniżej opisuję na czym on polega:

Krok pierwszy – zdefiniowanie dokładnego zwyczaju.
Na początku musisz odpowiedzieć sobie na pytanie – jaki nawyk chcesz wprowadzić?

Poświęć teraz chwilę na zastanowienie się nad odpowiedzią na powyższe pytanie i zapisz, jaki nawyk chcesz wprowadzić. Ważne, by było to określone konkretnie i szczegółowo.

Weźmy za przykład codzienną lekturę książki. Musisz ściśle określić, czy chcesz czytać książkę przez 30 minut dziennie, czy może każdego dnia jeden rozdział albo 10 stron. Samo stwierdzenie „będę codziennie czytał” nie wystarczy. Musi być konkretnie. Gdy to określisz, będzie to Twoim zwyczajem.

Krok drugi – określenie szczegółowej wskazówki.
Wyznacz sytuację, która będzie dla Ciebie sygnałem do rozpoczęcia Twojego zwyczaju, który wybrałeś w kroku pierwszym. Wracając do przykładu czytania książki, jeśli już wiesz, że chcesz czytać pół godziny dziennie, to teraz musisz ustalić kiedy będziesz to robić. Musi to być konkretna sytuacja. Na przykład: zaraz po obudzeniu się lub bezpośrednio po powrocie z biura.

Wyznacz sytuację, która będzie dla Ciebie wskazówką na podjęcie działania, które ma być Twoim nawykiem. Gdy to zrobisz przejdź do kolejnego kroku, którym jest:

Krok trzeci – zaplanowanie nagrody. 
Należy zastanowić się, co możesz zrobić, aby nagrodzić się za wykonanie działania. To bardzo ważne dla procesu uczenia się. Pamiętaj, że musisz mieć jakąś korzyść będącą konsekwencją Twojego zachowania, by mózg nauczył się, że zachowanie to jest pożyteczne. Może to być dla Ciebie przyjemność z czytania albo w ramach nagrody możesz zaserwować sobie kawałek swojej ulubionej czekolady lub po prostu powiedzieć sobie „świetna robota!” i poczuć się lepiej.

Nagroda ma być Twoja, więc najlepiej Ty wiesz co na Ciebie będzie działać. Zaplanuj teraz swoją nagrodę, którą otrzymasz za każdym razem, gdy wykonasz swoje działanie, które stać ma się nawykiem.

Po przejściu tych trzech kroków pozostaje wdrożyć plan i zastosować to w codziennym życiu. Gdy pojawia się wskazówka, która zdefiniowałeś w kroku drugim, wprowadź zwyczaj z kroku pierwszego i daj sobie nagrodę z kroku trzeciego. Powtarzając to wiele razy będzie Ci coraz łatwiej i dzięki procesowi wzmocnienia zaczniesz wcielać w życie i umacniać nowy nawyk. Im więcej razy pojawi się on Twoim życiu, tym większa szansa na kolejne sukcesy z nim związane.

Jeśli artykuł ten był dla Ciebie wartościowy i chcesz dowiedzieć się więcej, to zapraszam Cię do zakupu książki: “Jak zmienić nawyki i wzmocnić silną wolę.” Tam znajdziesz 155 stron konkretnej i praktycznej wiedzy na temat nawyków i silnej woli. Dowiedzieć się więcej i zamówić możesz na stronie: www.michalmichalski.com/jakzmienicnawyki.



Michał Michalski
O autorze:
Michał Michalski – trener skuteczności osobistej, uczy innych praktycznej psychologii w biznesie, sporcie i życiu prywatnym. Z sukcesami pomaga sportowcom, przedsiębiorcom oraz tym, którzy napotykają na wyzwania w swoim życiu. Ważne jest dla niego skuteczne działanie i praktyczna wiedza. Przejawia się to jego obecną specjalizacją   – psychologią zmiany i budowania nawyków.
Jest aktywnie trenującym sportowcem. Pięciokrotnie występował na Mistrzostwach Polski w konkurencjach: wieloboju oraz skoku o tyczce. W październiku 2017 roku został prezesem SL Olimpia Poznań łącząc dwie swoje największe pasje – psychologię i sport.



Dodaj do obserwowanych