9/01/2014

Zdrowsze słodkości z UK


Najlepsze zakupy to w sklepie ze zdrową żywnością. Znajdę tutaj wszystko czego zapragnę: czekolada bez cukru z pięciu składników, batoniki z daktyli, jogurty z mleka kokosowego lub nawet chipsy z soczewicy.
To dla mnie raj na ziemi, więc jeśli będziesz w Anglii wstąp do sklepu ze zdrową żywnością. Wybór jest ogromny, ale osobiście polecam:

Czy to jawa czy sen? Batoniki są smaczne i idealnie nadają się po treningu- moja nowa "miłość batonikowa". Szczególnie polecam smak "maple&peanut protein snack".



Hemp protein, który można dodać do wszystkiego i jest doskonałym źródłem białka. Obowiązkowo batony nakd, które skradły moje podniebienie. Mają wiele smaków więc i twoje podniebienie skradną.


Jak mówię, że nie jem cukru to często słyszę pytanie pytanie:
"to znaczy, że nie jesz czekolady??"- ludzie
"jem, ale bez cukru"- Agnes
"fuuuuuu...zapewne nie jest dobra"- ludzie
"tak, dobra to ona nie jest- jest PYSZNA"- Agnes
Wyżej moje dwie ulubione czekolady, jedna z ksylitolem, druga ze stewią: obie równie smaczne.

Chipsy Hummus i Lentil, dobry skład i świetny smak. Smakują podobnie jak prażynki, ale nie są tak tłuste. Świetna alternatywa zamiast chipsów ze "zwykłego sklepu".


Jogurt kokosowy, który idealnie pasuje do każdego rodzaju owoców. Bardzo dobrze się z nimi komponuje i doskonałym dowodem na to jest to, że nie mam ani jednego zdjęcia z takiego deseru. Zanim zrobię zdjęcia, zjadam go. Jest pyszny.



Na przekąskę warto zabrać ze sobą Bear YoYo, są to sprasowane owoce o różnych smakach- smakują podobnie jak żelki. Jako, że jestem ex-fanką Haribo, musiałam wypełnić czymś brakującą lukę i YOYO idealnie się na to nadały.
...


Co sądzicie o takich zakupach i takich słodyczach? Lubicie, kupujecie, a może wolicie coś samemu przygotować w domu?

8/26/2014

Naturalnie (2)


Do naturalnej apteczki zagościło kilka nowości. Mają niezwykłe właściwości, o których warto wspomnieć kilka słów.


Herbata Lapacho
nazywana inaczej "herbatą Inków" ma ogromny wachlarz zastosowań. Jest bogata w żelazo, wapń, mangan i magnez, to sprzyja wzrostowi krwinek czerwonych oraz jest idealna w leczeniu infekcji i schorzeń wywołanych przez wirusy, bakterie i grzyby.
Lapacho zwalcza pasożyty i ułatwia trawienie, a co najważniejsze ma działanie detoksykacyjne, oczyszcza krew i narządy wewnętrzne z nadmiaru toksyn.

Herbatę piję raz dziennie (duży kubek), ale zalecane jest 2-8 filiżanek.


Przygotowanie: 1 łyżeczkę zalewamy wodą i gotujemy przez 10-15 minut, następnie zostawiamy wywar na kolejne 15 minut. Następnie należy przecedzić i herbata jest gotowa do picia.

Moje odczucia:
Jest bardzo smaczna, ale ja zawsze uwielbiałam wszystkie ziołowe herbatki- więc jest to opinia bardzo subiektywna.
Jestem po niej senna, możliwe że to przez zawartość magnezu, dlatego piję ją godzinę przed snem. Zasypiam w kilka sekund.

"Naukowcy twierdzą, że Lapacho atakuje samą przyczynę choroby i wzmacnia odporność organizmu, zmuszając go niejako do walki z chorobą. Dlatego działa szybko i skutecznie."

Nie jest polecana kobietom w ciąży i karmiącym piersią oraz dzieciom poniżej 3 roku życia, najlepiej skonsultować się z lekarzem jeśli bierzesz lekarstwa stale. Podobno mogą wystąpić bóle brzucha i nudności jest to sygnał oczyszczania się organizmu- ta dolegliwość mija po kilku dniach. Mnie to nie spotkało.



Olejek z dzikiego oregano
wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwpasożytnicze, przy czym wspomaga pożyteczne dla organizmu szczepy bakterii. Ma właściwości detoksykacyjne i wspomaga pracę nerek.
Dodatkowo sprzyja wchłanianie żelaza  i usprawnia procesy trawienne. 

Olejek ten wzmacnia system odpornościowy co jest dość ważne w okresie jesienno- zimowym. Gdzie liczba zachorowań znacznie wzrasta. 

Jak stosować: to zależy od rodzaju olejku, ten który jest widoczny na zdjęciu to od 3-5 kropel dziennie, zmieszać z wodą i wypić.
Zalecane jest stopniowe przyjmowanie olejku i żałuję że się do tego nie zastosowałam. Jako pierwszą dawkę przyjęłam 5 kropel i całą noc nie przespałam, brzuch mnie bolał i bardzo intensywnie odczułam jego oczyszczające działanie.

Jako tonik do twarzy o działaniu antybakteryjnym sprawdza się idealnie. Na całą szklankę wody dodaję 1-2 krople, mieszam. Omijając okolice oczu oraz ust aplikuję na skórę, możesz odczuwać delikatne szczypanie, bądź pieczenie (jeśli będzie to wg ciebie zbyt intensywne pieczenie- przemyj twarz).


Witamina C lewoskrętna
jest silnym antyoksydantem, oczyszcza komórki z wolnych rodników oraz wspomaga układ odpornościowy. To tylko wierzchołek pozytywnych informacji na temat tej witaminy.

Dlaczego "lewoskrętna"?
Lewoskrętność - tylko forma lewoskrętna witaminy C wykazuje 100 % biologicznej aktywności witaminowej,  jest doskonale przyswajalna przez organizm i w pełni wykorzystywana.  Nie daje efektu zakwaszania organizmu w przeciwieństwie do prawoskrętnego kwasu askorbinowego.

Funkcje witaminy C w organizmie:
ułatwia przyswajanie żelaza, uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych, podnosi odporność organizmu, przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości, hamuje krwawienie dziąseł orz tworzenie się sińców, obniża ciśnienie krwi, chroni organizm przed zmianami nowotworowymi.

Jeśli ktoś próbował, to jestem ciekawa opinii.

Polecane:
Naturalnie

8/18/2014

Wyciskacz potu- Insanity


Pierwsze podejście do Insanity było ponad dwa lata temu. Wtedy jeszcze nie miałam tak doskonałej kondycji jaką mam teraz i zakończyłam ten trening w połowie, z kontuzją kolan. Złe wspomnienia? Absolutnie nie- błędy, na których człowiek się uczy. Mądrzejsza o nową wiedzę, bardziej wyćwiczona, z ogromnym pokładem energii wróciłam do tego programu. 

Rady dla początkujących:
✔ nie rozpoczynaj swojej przygody od Insanity (chyba, że lubisz tortury)
✔ jeśli zdecydujesz się jednak na ten trening, ćwicz swoim tempem (jeśli zaczniesz jak oni, polegniesz już po rozgrzewce)
✔ rób dłuższe przerwy (odpocznij, napij się wody i wtedy wróć do treningu)

✔ jeśli czujesz ból w trakcie treningu przystopuj i pomiń to ćwiczenie (po wykonanym treningu zastanów się dlaczego wywołało ból i przeanalizuj technikę ćwiczenia- w Insanity wszystko dzieje się szybko, bez wiedzy na temat techniki można wyrządzić sobie krzywdę)

✔ ćwicz wtedy kiedy masz ochotę (do Insanity jest dołączona tabelka z codziennymi ćwiczeniami- codziennie Insanity? Musiałabym być szalona.)

Kiedy ćwiczę?
Co 2 dzień, wieczorem.
Wybrałam swój własny system, w którym pozwalam swojemu ciału na odpoczynek. Dorzucam do tego bieg raz w tygodniu oraz rozciąganie i spacery - tak wygląda cała moja aktywność fizyczna.

Obecnie jestem po 2 tygodniach, czyli po 7 treningach, z Insanity i koryguje technikę, jeśli nie czuję się pewnie w danym ćwiczeniu wykonuję je wolniej. Jeśli tak podejdziesz do tego treningu to polecam ci go serdecznie. Wyciśnie z ciebie ostatnią kroplę potu, rozłoży na łopatki, a po- poczujesz ogromną satysfakcję.

Wybierz: 1 czy 2?
  Sylwetka nr 1 jest po programie Insnaity i P90X.
Sylwetka nr 2 głównie bieganie, skakanka i trening z 8-12kg obciążeniem.

8/10/2014

Top 3 aktywnego, zdrowego życia.

Aktywność i zdrowia dieta pozwalają mi przejmować kontrolę nad swoim życiem. Właśnie od tego się wszystko zaczęło i dalej zmierza w odpowiednim kierunku. Rozwój fizyczny pociąga za sobą rozwój emocjonalny, duchowy- a to już zmienia całe życie i zapewne wiele jeszcze zmieni.


Top 3 
czyli to co najbardziej lubię, co sprawia przyjemność i daje poczucie satysfakcji. Do zabawy zapraszam też inne blogerki. Nominacja na dole.

#3 
Gotowanie i eksperymenty w kuchni.
Kuchnia moje ulubione miejsce gdzie mogę się twórczo spełnić: lubię coś mieszać, dodawać, przyprawiać i poznawać nowe smaki. Lubię też dzielić się pomysłami i posiłkami z innymi. Daje mi to dużo radości i spełnienia.

Kolacja.
Mleko kokosowe własnego wyrobu.
Obiad.

#2
Wytrwałość i zmiana sposobu myślenia.
Wiele razy zdarzyło mi się coś rozpocząć i nie dokończyć. Pamiętam jak wtedy źle się z tym czułam, więc szukałam wymówek by siebie usprawiedliwić. Wymówki sprawdzają się na kilka chwil, powtarzasz je ciagle by w nie wierzyć i mówisz o nich ludziom, po to by przekonać siebie, a nie innych.
Dziś jestem inna niż wtedy, a nauczyłam się tego dzięki aktywności fizycznej. Niby zwykłe bieganie, taka normalna czynność, niby pajacyki, przysiady, skłony i wiele innych prostych ćwiczeń, a potrafią zdziałać cuda. Największym przełomem był moment od kiedy zaczęłam biegać- podczas biegu układa się wszystko w  głowie, powstają nowe kreatywne obszary, które pchają nas samych do zmiany siebie.


 
#1 
Owoce i warzywa w każdym posiłku.
To jest moje "must have", nie wyobrażam sobie dnia bez owoców na śniadanie i dużych porcji warzyw w kolejnych posiłkach. Dodatkowo owoce są moimi słodyczami i jak zjem z rana solidną porcję, to mam zaspokojoną potrzebę na słodycze na prawie cały dzień.


Śniadanie.
Lunch.
Podwieczorek.

Do zabawy nominuję:

Warunki:
Wybierasz trzy "rzeczy", które cię uszczęśliwiają, nadają sens twojemu życiu lub są cechami osobowości, które dzięki aktywności są obecne w twoim życiu. Ewentualnie wymyśl coś sama, niech kreatywne myślenie cię poniesie ;-)
Czas na publikację posta:
wydaje mi się, że koniec wakacji- czyli 31 sierpień 2020 roku będzie idealną datą.

Dla osób, które nie znalazły się na liście:
jeśli chcesz się przyłączyć do zabawy- zapraszam serdecznie.

8/04/2014

Najlepszy chleb na świecie!

Czy wiecie, że w supermarketach chleb pieczony jest z gotowej mrożonej masy, która ma długi skład różnych substancji? Czy wiecie, że niektórzy rozpylają "perfumy" o zapachu pieczonego chleba by skusić klienta do zakupu? Niestety, biznes to biznes i większość chce zarobić. Najbardziej poszkodowani są konsumenci, którzy nieświadomie spożywają podróbki. Podrobiony chleb wygląda i pachnie tak samo, ale składniki z jakich został upieczony różnią się ogromnie od naszych wyobrażeń. Dlatego od pewnego czasu piekę własne chlebki na drożdżach lub bez mąki, ale do upieczenia tego chleba zbierałam się bardzo długo. Za namową i kilkoma radami zrobiłam zakwas i powstało arcydzieło...czyli chleb na zakwasie.


Jak zrobić zakwas?
Potrzebujesz:
1 litrowy słoik, szklanka, ciepła woda, mąka żytnia

Czas dojrzewania to 5dni.
1 dzień wieczór: wsypuję do słoika pół szklanki mąki żytniej i pół szklanki ciepłej wody- mieszam. Słoik przykrywam wieczkiem (NIE ZAKRĘCAM!) lub można przykryć folią aluminiową. Ważne by dochodziło do niego powietrze. Następnie odkładam w ciepłe miejsce.
2-5 dzień: rano tylko mieszam zakwas, wieczorem dokarmiam: pół szklanki mąki żytniej, pół szklanki wody ciepłej- mieszam i zostawiam pod przykryciem w ciepłym miejscu.

Zakwas każdego dnia pachnie inaczej ( nie jest to przyjemny zapach, więc nie należy się zrażać), a na jego powierzchni można dostrzec bąbelki.


W dniu 6 rano przygotowałam zaczyn:
wlałam do miski 2/3 zakwasu ze słoika, dodałam do niego szklankę mąki i szklankę wody ciepłej. Dokładnie wymieszałam, przykryłam ściereczką i zostawiłam na cały dzień w ciepłym miejscu.


Po około 10 godzinach przystąpiłam do przygotowania masy na chleb.
Zaczyn przelałam do większej miski i dodałam:
0,5 kg mąki żytniej
0,3 kg mąki pszennej wieloziarnistej
1/2 szklanki słonecznika
1/2 szklanki siemienia 
łyżeczkę soli
około 0,6 litra wody ciepłej

Dokładnie wymieszałam za pomocą łyżki. Wyszła mi płynna masa, którą przelałam do foremek i przykryłam reklamówkami.


Nagrzewamy piekarnik do 50stopni, a następnie należy go wyłączyć i włożyć foremki okryte folią do środka, zamknąć drzwiczki piekarnika i zostawić na całą noc do wyrośnięcia. 

Co należy zrobić z zakwasem, który został w słoiku?
Dodajemy do niego 2 łyżki masy chlebowej i odrobinę ciepłej wody- mieszamy. Swój zakwas odłożyłam w ciepłe miejsce i po kilku godzinach włożyłam do lodówki (należy pamiętać o tym by nie zakręcać wieczka). Zakwas ten przyda się nam podczas kolejnego pieczenia.


Rano widać jak masa pięknie wyrosła i jest gotowana na upieczenie, więc nagrzewamy piekarnik do 220stopni i pieczemy.
Schemat pieczenia:
220 stopni 10 minut,
200 stopni 10 minut,
170 stopni 50 minut.

Po upieczeniu wyciągamy z foremek i wykładamy na "kratkę" tak by miały "przewiew" z każdej strony i mogły się schłodzić.

Gotowy chleb prezentuje się wspaniale i pachnie jeszcze lepiej.
Bochenek powyżej zniknął tego samego dnia. Pyyyyyycha!!


Jaki chleb jest najzdrowszy?

Najzdrowszy jest ten bez dodatku drożdży. Niezależnie czy razowy, 100% żytni czy pszenno-żytni. Prawdziwy chleb na zakwasie spożywany regularnie, każdego dnia może być traktowany niemal jak lekarstwo. Dzieje się tak za sprawą procesu fermentacji, która zachodzi podczas produkcji zakwasu. W tym właśnie momencie zostają zniszczone toksyny, związki pleśniowe oraz rakotwórcze (taki chleb zatem, przechowywany w odpowiednich warunkach nie spleśnieje). W procesie fermentacji następuje również dezaktywacja kwasu fitynowego, występującego w ziarnach zbóż, który blokuje wchłanianie wielu cennych minerałów (żelaza, cynku, wapnia i magnezu). Dlatego z chleba na zakwasie mamy możliwość wykorzystania tych cennych pierwiastków.
Ponadto, szalenie ważną cechą jest obecność kwasu mlekowego, który powstaje procesu fermentacji. Bakterie kwasu mlekowego są szalenie pożytecznymi mikroorganizmami, które w sposób naturalny występują w naszym przewodzie pokarmowym dbając o zdrowie jelit. Bakterie te zapobiegają i leczą zarówno biegunki, jak i zaparcia czy niestrawności, hamują rozwój chorobotwórczych bakterii gnilnych, gronkowców, a nawet Salmonelli. Działają przeciwnowotworowo oraz obniżają poziom cholesterolu we krwi.
  Fragment pochodzi z portalu:   w-spodnicy.pl

Polecane:

Dodaj do obserwowanych