3/16/2013

Very Platinum?

Z nadchodzącą wiosna zapragnęłam zmiany koloru włosów. Moim celem było uzyskać kolor biało-platynowy. Zawsze raz w miesiącu (czasem co 2 miesiące) farbuje włosy, od lat tą sama farbą. Ewentualnie zmieniam odcień o ton lub wybieram perłowy zamiast popielatego. Ogólnie kolor wychodził bardzo zbliżony i różnica między farbami była znikoma. Tym razem było inaczej.
Kupiłam farbę Very Platinum, jak się okazało z rozjaśniaczem, co mnie troszkę przeraziło. Ale stwierdziłam "co może się stać złego?''. Przecież to ta sama firma, ta sama linia farb. Pełna obaw, ale i optymizmu na nowszy, jaśniejszy kolor nałożyłam farbę. Po 5 minutach włosy zaczęły robić się żółte, na początku myślałam ze to etap przejściowy. Co się okazało, to nie był to wcale etap końcowy i po zmyciu farby, wyglądałam jak kurczaczek wielkanocny.
zdjęcie z lampa błyskową ukazało parę pasemek platynowych, w świetle dziennym żółć

Totalnie załamana efektem, z samego rana pobiegłam, w wielkie wełnianej czapce na głowie, do sklepu po moja ulubiona farbę Stocholm i trochę pomogło. Ale po jednym myciu wszystko zeszło.
efekt zaraz po farbie Stockholm

Żółć prześladowała mnie w każdym lustrze. Postanowiłam zaryzykować i przyciemnić włosy. Bardzo się bałam o moje włosy, szczególnie że byłam po dwóch farbach. Po długim namyśle, po przeczytaniu setek artykułów, oraz przejrzeniu wielu blogów o farbowaniu włosów, kupiłam ''Natural Dark Blond". Po zmyciu farby...Uff... miałam jeszcze włosy :-) a co najważniejsze ujrzałam 'normalny' kolor, który nawet mi się podobał, poczułam ulgę.
W ciągu 4 dni nałożyłam 3 farby, a moje włosy  nie były zniszczone.
Oczywiście przez te parę dni stosowałam bardzo intensywną kuracje regenerującą włosy. Zakupiłam również olejek arganowy i nakładałam go parę razy dziennie- szczerze polecam. Kolejna cud mikstura.

Po 3 tygodniach nałożyłam kolejna farbę Copenhague i teraz już jestem w pełni zadowolona. Zostawiam teraz moim włosom dużo czasu na regenerację i nie polecam tak częstego farbowania włosów.
2 dni po ostatnim farbowaniu


10 dni po ostatnim farbowaniu

Włosy zmieniają swój kolor z każdym myciem, bardzo się rozjaśniły i nie zamienię je na żadne inne:-)

8 comments:

  1. Dałabym się zabić za taki kolor jaki masz w tej chwili!!!!!!! Bardzo długo miałam blondy i za nimi tęsknie, ale teraz włosiska muszą odpocząć. Po za tym mam ciemne włosy i nigdy nie będę miała takich cudownych jak Ty.
    Olejek arganowy jest już na mojej liście zakupowej.
    Buziaczki :** ale Ci zazdroszczę takich cud włosów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje:** ale żeby uzyskać taki kolor tyle musiałam na nie nałożyć, że nie odpadły to CUD:-)
      A ten olejek jest boski.

      Delete
    2. moje odpadły ;p
      a to moje stare fotki
      http://www.myspace.com/marisha24/photos/albums/album/533169

      Delete
    3. Zupełnie inna osoba, jakby mi ktoś dał fotki z Twojej ostatniej stylizacji i te w blond włosach bym się sprzeczała, że to dwie różne osoby.
      W każdym kolorze wyglądasz bardzo ładnie:-)

      Delete
    4. To było bardzo dawno temu więc twarz też się zmienia ;)

      Delete
  2. A ja mam ciemne włosy i bardzo je lubię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o to super:P ważne by podobać się sobie samej:P

      Delete
  3. Właśnie jestem na bierzaco z farbą fety platinum i faktycznie po 1 użyciu były ale trochę rude, natomiast po 2 są prawie takie jak oczekiwałem , za miesiąc po 3 będą idealne :) Twój kolorem też świetnie się prezentuje ;)

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych