8/15/2013

Biegaj z Głową


Jestem początkującą biegaczką, tak! biegaczką:-) Mogę tak siebie nazwać, bieganie sprawia mi ogromną przyjemność. Co może być przyjemnego w poceniu i zmęczeniu? 

Przyjemnością są:
bariery, które przełamujemy w sobie, 
to że stajemy się prawdziwymi "wojowniczkami", 
to że z dnia na dzień widzimy, że potrafimy więcej i szybciej, 
to że otwieramy swój umysł i to nie nogi nas niosą, ale głowa! 
Bo głową jesteśmy w stanie zrobić więcej, niż wyćwiczonymi, wypracowanymi mięśniami. 
 Bieganie uświadomiło mi to wszystko.

Moja "butowa" Ewolucja ;-)
Zaczęłam od trampek- bo tylko to przy sobie miałam, by sprawdzić czy mi się spodoba i spodobało więc.... Jak byłam w Polsce zabrałam swoje sportowe buty, aby dalej się uświadamiać czy na pewno chcę biegać i czy chcę wydać pieniądze na buty do biegania.
Teraz już wiem, że to jest to! :-)

Dlatego zakupiłam wręcz idealne dla mnie buty- do biegania po asfalcie.

Nike Anodyne DS

Kilka powodów dla których biegam, oraz dla których ty powinnaś zacząć:

mam czas na przemyślenia i ułożenie różnych spraw w głowie,

pomaga w samopoznaniu- uczę się samej siebie od początku,

wydziela się hormon szczęścia , po biegu jestem bardziej radosna :-)

pomaga zwalczyć cellulit,

wzmacnia mięśnie,

wzmacnia układ krwionośny i serce,

zwiększa pojemność płuc i poprawa ogólną wydolność fizyczną,

dotlenia mózg, co za tym idzie wspomaga koncentrację, usprawnia pamięć, wzbogaca wyobraźnię.

Nie trzeba biegać maratonów, aby sprawdzić siłę swojego charakteru i zakochać się w bieganiu.
Pierwszy etap przygotowań to trening umożliwiający przebiegnięcie bez zadyszki i postojów 5 km. Mnie się udało :-)

Co je biegaczka? :-)

Śniadanie 9:30
Owsianka na mleczku kokosowym z bananem, jabłkiem i inuliną.
 Kokosowe Niebo!!
 Owsianka na mleczku kokosowym była wyjątkowo syta, odczułam głód dopiero jak wróciłam z biegania (po 14:00)

II śniadanie 12:30
banan

Obiad 15:30
Leczo z kurczakiem
2 drobno pokrojone cebule
6 obranych i pokrojonych w kostkę pomidorów
kilka pieczarek pokrojone w grube plasterki
5 papryk drobno pokrojonych
cukinia w plasterkach
2 piersi z kurczaka wcześniej podsmażone w Miłości (papryce), Sile  (pieprzu) i odrobinie Namiętności (chilli).

Dusimy pod przykryciem  10 minut na małym ogniu. Mieszamy i dorzucamy 2 ząbki Walki (czosnku). Dusimy jeszcze 15-20 minut. Jak warzywa są już miękkie przyprawiamy.
Dodałam łyżkę Miłości (papryki),  pół łyżeczki Siły (pieprzu) - w zależności od upodobań, sól, dużą szczyptę oregano.
Efekt?
Pycha!

Kolacja 19.00
Placki owsiane wg własnego przepisu
pół szklanki drobno zmielonych płatków owsianych łączymy z mleczkiem kokosowym aby powstała "papka"
dodajemy pół banana rozgniecionego
2 łyżki inuliny -służy jako zamiennik mąki
służąc jako zagęstnik zamiast mąki

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/zdrowie/diety/news-dietetyczne-szlagier-inulina,nId,942788?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

1 łyżeczkę -ksylitolu zamiast cukru
pół jabłka startego na grubych oczkach
garść borówek

Placuszki smażymy na patelni bez tłuszczu aż się zarumienią.
Swoje jadłam z serkiem wiejskim i świeżymi borówkami.
Dziś wymyśliłam ten przepis- wyszło smacznie:-)

Coś na ząb? Polecam!
Prażony słonecznik na patelni bez tłuszczu i soli.

Agnes

62 comments:

  1. Pięknie Biegaczko! I jedzonko też super ;)
    podziwiam Cię za wytrwałość i pasję jaką wkładasz w tego bloga :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki wielkie:* to miłe czytać takie komentarze:-)

      Delete
  2. Mi ostatnio nie za ciekawie szło,ale mam nadzieję że to tylko chwilowe:)

    A Ty ile razy w tygodniu biegasz,jaki czas?


    Menu jak zwykle super:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Biegam 3-4 razy w tygodniu, dystans 5.22 w czasie 37.23 :-) bieganie ciągłe bez z zatrzymania się:-D mnie tez czasem ile lepiej czasem gorzej...Tak to już jest:-)

      Delete
    2. No to ładny wynik:-) ale bez przerwy? bez zatrzymywania się? wogóle??

      Delete
    3. No bez zatrzymywania się:-) cały czas! Ah:D

      Delete
  3. Ale śliczne te buty! Życzę biegowego powodzenia! ;)

    ReplyDelete
  4. Ile te cudne buty kosztowały? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kosztowały £55 i są wyjątkowo wygodne. Wręcz idealne:-D

      Delete
  5. Fajne butki! Zawsze stawiam na wygodę na siłowni ;)
    Buziaczki

    ReplyDelete
  6. ach mów mi tak jeszcze o bieganiu :)

    a jak mierzysz dystanse? aplikacją na telefon?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Endomondo, które nazwałam Edmundo;-) także z nim biegam. Moim celem jest 5km poniżej 30 minut bez zatrzymania się:O

      Delete
  7. świetne buciki i co najważniejsze wreszcie odpowiednie do biegania :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. W trampkach się przewróciłam:-( bardzo bolesny upadek, miałam dużo ran. Z perspektywy czasu widzę jak odpowiednie obuwie jest ważne podczas biegania:-)

      Delete
  8. bardzo ładne buty, ja kupiłam reebok easytone, ale leżą i ciekają na swój moment.
    od widoku pysznego jedzonka dostałam ślinotoku

    ReplyDelete
  9. U mnie post o śniadaniu i propozycja, bardzo mi będzie miło jeśli dołączysz :-) Pozdrawiam Justyna

    ReplyDelete
  10. śliczne butki;-) prawdziwa rewolucja od trampek;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rewolucja konkretna, trampki są okropne do biegania;P nie polecam!!

      Delete
  11. ostatnio robiłam racuchy otrębowe polecam:)

    ReplyDelete
  12. Ja ostatnio też bardzo wkręciłam się w bieganie. Uwielbiam to uczucie po porządnym wybieganiu :) Co do butów, ja na razie biegam w Lidlowskich, ale mam nadzieję, że kiedyś kupię sobie bardziej profesjonalne. Te Twoje świetnie wyglądają :)

    ReplyDelete
  13. dobre obuwie to podstawa biegania, sama nie biegam ale kto wie, może zacznę i tak jak Ty polubię! a co z wrotkami?

    ReplyDelete
    Replies
    1. wrotki sporadycznie:-) traktuje je jako fun,a bieganie już trochę bardziej poważnie:-)

      Delete
  14. Ja dopiero co kupiłam buty do biegania, a już marzą mi się następne :D Mam Free Runy, a chciałabym jakieś w twardszą podeszwą. Cóż, może napadnę na bank? :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nike Free 3.0 czy 5.0 ? One dają efekt jakby się biegało w gołych stopach podobno:P też je chciałam ale mają taką cenę, że faktycznie napad na bank by się przydał:P

      Delete
  15. ja jakoś nie mogę zmusić się do biegania w pojedynkę, we dwóch to chętniej ;-)

    ReplyDelete
  16. Nigdy nie byłam zwolenniczką bieganie ale odkąd uczestniczę w programie"Zostań ambasadorką tuan Club" i moja kondycja mocno się poprawiła to biegam chętniej - raczej na bieżni w terenie sporadycznie i zaczęło mi się podobać :) na razie to uprawiam marszo biegi ale zawsze to jakiś początek;) super apetycznie wygląda to twoje jedzonko Agnes.
    pozdrawiam cieplutko
    mojeodchudzaniewtuanie.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. od czegoś trzeba zacząć:-) ja też na początku preferowałam marszo-bieg, trzeba przygotować organizm do wysiłku:-)

      Delete
  17. Inspirujesz mnie kulinarnie i sportowo!! Jesteś niesamowita osobą. Wracam tutaj bardzo często!!
    Pozdrawiam
    Ola

    ReplyDelete
  18. Biegam od miesiąca, ale jakoś nie czuję tego entuzjazmu...czytam tyle dobrego na ten temat, ale jakoś to nie jest do końca to...chyba...może coś radzisz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Albo zabierasz się do tego nie z tej strony co powinnaś, albo nie jest to to co lubisz robić:-) mnie sie bieganie spodobało w pierwszym dniu w trampkach...więc jesli tobie się nie podoba to może rolki, rower?

      Delete
  19. Świetne buty! :) Chciałabym zacząć biegać, ale niestety nie mogę, problem z kolanem mi nie pozwala. :(

    ReplyDelete
  20. Super buty,bieganie to najzdrowszy sport,pozdr.

    ReplyDelete
  21. Jaką Ty masz piękną figurę... Chyba też musze zacząć biegać ! :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wielkie dzięki :* Bieganie jest dobre na wszystko:-) warto oj warto:P

      Delete
  22. Jak widać jestem chłopakiem bardzo motywują mnie Pani wpisy ;)
    Pozdrawiam, a te nike <3 to masakra !
    i co tu dużo pisac, jest Pani dla mnie wzorem a staram sie prowadzic bloga ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że cie motywuję:-) i miłe to co piszesz, dlatego proszę zwracaj się do mnie Agnes:P

      Delete
  23. śliczne te buciki! ;) ja mam takie zwykłe do biegania, bodajże nawet nie są firmowe, używam ich do treningów w domu, bo wciąż nie mogę się przekonać do biegania ;D uwielbiam owsiankę na mleku, jem codziennie, jednak z kokosowym jeszcze nie jadłam :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spróbuj z kokosowym- rewelacyjny smak:-) a co do butów to dobrze, że są do czegoś wykorzystywane:-) każda aktywność się liczy!!

      Delete
  24. Mornflake - moje ulubione :) Mnie też trzymają długo i bardzo odpowiada mi ich kremowy smak.
    Co do biegania, a właściwie ogólnie treningów, mam podobne zasady - nie 'obkładam się' wkoło gadżetami, bo im ich więcej tym mniej chęci. Najpierw sprawdzam czy załapię bakcyla, a potem przychodzi pora na np. buty, ciężarki itp. itd.
    :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No to wyznajemy podobną "politykę", nie gadżety mają mnie motywować do danej aktywności:-)

      Delete
  25. takie jedzonko to za karę bym musiała jeść :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Proszę cie...NAJLEPSZE JEDZENIE NA ŚWIECIE:-) a w nagrodę to jakie? McDonald?;O

      Delete
  26. Pyszności. A ponadto zazdroszczę samozaparcia i dyscypliny jeśli chodzi o bieganie:)

    ReplyDelete
  27. Zazdroszczę pasji.. ja mam słabą silną wolę :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Najtrudniej jest zacząć, każdy kto obecnie ćwiczy przez to przechodził:-) silna lub słaba wola zależna jest od nas samych i my sami nadajemy jej odpowiedni charakter:-)

      Delete
  28. Te buty są piękne :) Oczywiście gratuluję pierwszego zakupu butów do biegania :) I życzę, żebyś przebiegła nimi ogrom kilometrów! :)
    Jutro koniecznie kupię mleczko kokosowe, bo mam ogromną ochotę zrobić sobie taką owsiankę. Wygląda pysznie. A jak sobie pomyślę, że taka owsianka w dodatku pachnie kokosem... Niebo w gębie ;) Super!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie- Niebo w gębie;-) jest fenomenalna i bardziej syta niż taka na wodzie:-) także smacznego życze:P
      Dzisiaj znowu udało mi się przebiec ponad 5km bez zatrzymywania się- te buty są boskie!!

      Delete
  29. sprawdzam zaraz kaloryczność mleka kokosowego i może może i się skuszę :D
    dlatego kocham podglądać blogi!

    Twoja butowa ewolucja przypomina mi moją, chociaż ze mna bylo trochę gorzej bo pierwszy bieg zaliczyłam w .... nike dunk high :D dziś jak o tym myślę to sama sobie współczuje.

    też biegam po asfalcie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. "nike dunk high" całkiem niezłe jeśli chodzi o wygląd:D ale fakt, że zaczynałyśmy dziwnie:D dobrze, że nie nabawiłyśmy się poważnej kontuzji:O

      Delete
  30. muszę owsianki spróbować:)

    ReplyDelete
  31. Ewolucja obuwia zdecydowanie na plus! Pamiętaj, że apetyt rośnie w miarę biegania i na jednej parze się nie skończy - znam to z autopsji ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiesz:-) coś w tym jest! Już oglądam inne modele...ah:D

      Delete
  32. ja tez ostatnio zaczęłam biegac :)) masz jakieś fajne ćwiczenia na dolną część brzucha?:>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mojej wystającej dolnej części brzucha pozbyłam się odpowiednią dietą, A6W i podtrzymuje ten efekt bieganiem i treningami. Podczas wykonywania każdych ćwiczeń napinam brzuch, dodatkowo Plank. Tylko, że ta sfera jest dość specyficzna i bez odpowiedniej diety nie pozbędziesz sie jej nawet przy tysiącach ćwiczeń:-)

      Delete
  33. dzieki za ten post! ja cwicze od pewnego czasu w domu a butow sportowych jak nie maialam to i dalej nie mam :/

    obserwujesz? ja juz tak :D - aschaaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  34. Też zamierzam biegać, ale na razie preferuję bardziej rower.
    Figurę to masz genialną i jakie pyszności na zdjęciach.

    ReplyDelete
  35. Ja również uwielbiam biegać więc obiema rękami i nogami podpisuję się pod korzyściami! Bieganie to jedna z najlepszych rzeczy jaka mi się ostatnio przydarzyła :-) a zalety tego sportu mogłabym wymieniać w nieskończoność!
    Pozdrawiam cieplutko ;-)

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych