8/28/2013

Zdrowie na Szpilkach


Codziennie poświęcam od kilkunastu do kilkudziesięciu minut na ćwiczenia. Głównym zadaniem jest mieć smukłe, zgrabne nogi, z delikatnie zarysowanymi mięśniami.
Jednakże same ćwiczenia to nie wszystko. Przede wszystkim chcę mieć zdrowe nogi, dlatego...

Unikam wysokich temperatur
Szczególnie jeśli masz tendencję do pękających naczynek. Opalanie, sauna, gorące kąpiele najlepiej ograniczyć do minimum.

Biorę zimny prysznic
Zimny prysznic o temperaturze około 18st, powoduje zwężenie naczyń krwionośnych, które to po chwili rozkurczając się poprawiają wygląd skóry poprzez lepsze ukrwienie. Dodatkowo ujędrni skórę. Zimny prysznic pobudza krążenie krwi, prowokuje organizm do pracy. Nasze ciało robi wszystko, żeby odzyskać stałą temperaturę, co za tym idzie- spala tkankę tłuszczową.

Nie palę papierosów
Palenie osłabia naczynia krwionośne i przyczynia się do powstawania żylaków.

Zakładam wygodne buty
Szpilki- tak, ale okazjonalnie. Obcas o wysokości 2-5cm nie zakłóca prawidłowej pracy mięśni łydek i stóp. Bez zakłóceń jest również pompowana krew w kierunku serca.


Dużo się ruszam
Staraj się poświęcać jak najwięcej czasu na ruch: szczególnie na świeżym powietrzu. Nie dopuszczaj do całkowitego bezruchu, np. przed komputerem, w pracy. Jeśli masz pracę siedzącą to podczas siedzenia napinaj mięśnie, zataczaj kółka stopą lub drepcz w miejscu.

Odzwyczaiłam się od 'zakładania nogi na nogę'

Odzwyczajam się od siadania na podkurczonej nodze.

Założona noga na nogę jak i siadanie na podkurczonej nodze nie sprzyja prawidłowemu przepływowi krwi przez żyły, co może skutkować pojawieniem się nieestetycznych "pajączków".

Prawidłowo się odżywiam
Dbaj o to by w diecie znalazły się produkty z dużą ilością witaminy C i E, błonnika, wapnia, magnezu i cynku.
Czyli po prostu zdrowo się odżywiaj, jedź dużo surowych warzyw i zastępuj słodycze owocami.


Ważne!
Nakładaj balsam w kierunku od kostki ku górze. Jest to ważne, gdyż w ten sposób pomagamy naszemu sercu pompować krew w żyłach.
Także dbajmy o siebie pod każdym względem, taktujmy nasze ciało jako świątynie, w której gości twoja dusza. Niech ta świątynia będzie najpiękniejszą oazą dla ciebie samej.

...

Ostatnio moim Hitem Kuchennym jest Cukinia!
Warzywo to robi rewolucję w mojej kuchni, prawie codziennie zajadam się plackami z cukinii z dodatkiem jogurtu naturalnego z koperkiem i ogórkiem.
 2 cukinie
1 jajko
koperek
2 łyżki mąki żytniej
sól, pieprz

Smażymy na patelni- najlepiej na oleju kokosowym.
Polecam!!

Agnes

93 comments:

  1. Bardzo fajnie to rozpisałaś:)

    A cukinia i u mnie jakoś często gości:) Uwielbiam ją:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeszcze gdzieś widziałam pasztet z cukinii i mam na niego ogromna ochotę :-)

      Delete
    2. to polecam serdecznie, często go robię:) placuszki zresztą też, uwielbiam cukinię :)

      Delete
    3. Mam takie plany właśnie :-) ale nie wiem jak się do niego zabrać :D muszę poszukać odpowiedni przepis i zadziałać.

      Delete
    4. A ja lubię dodać cukinię do owsianki :D!

      A najgorszy nawyk to chyba zakładanie nogi na nogę... trudno się odzwyczaić...

      Delete
  2. u mnie odzwyczajanie się od zakładania nogi na nogę w trakcie, ale idzie mi już coraz lepiej (choć czasem się zapominam) :D

    a o nakładaniu balsamu w tę stronę, nie miałam pojęcia! od dzisiaj muszę to zmienić ;)

    ReplyDelete
  3. u mnie rowniez rządzi cukinia :)

    "Odzwyczaiłam się od 'zakładania nogi na nogę'
    Odzwyczajam się od siadania na podkurczonej nodze."

    a ja wlasnie siedze z podkurczoną jedną nogą a drugą mam zalozoną na drugą noge 2 w 1 :/ taka moja ulubiona pozycja przed komputerem ;) i uwielbiam szpilki ... toż mi znowu rewolucje w życiu zrobiła babo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też uwielbiam mieć podkurczone nogi i siedzieć na nich:-) ale mam tendencje do pękających naczynek, nawet mam kilka zabiegów skleroterapii za sobą- dość bolesnych :]

      Delete
    2. ojoj nie zazdroszcze, nie dziwie sie, ze tak zwracasz na to uwage - ponadto masz rewelacyjne nogi takze dbaj o nie chuchaj dmuchaj i tlumacz sie z usunietego banerka kobiecych sylwetek ;) za tydzien 3 edycja ! :)

      Delete
    3. YYY :P myślałam, że już po akcji i nie ważne;-)

      Delete
    4. nie wymówka- najprawdziwsza prawda :-) ale skoro nalegasz ;P dam go ponownie:P

      Delete
    5. This comment has been removed by the author.

      Delete
    6. a na czym polega ten zabieg?

      Delete
    7. zabieg polega na miejscowym wstrzyknięciu do zmienionej chorobowo żyły specjalnego preparatu w celu wywołania odczynu zapalnego...tak mówi Wikipedia, a ja mówie, że to okropny ból...nakłuwanie kilkadziesiąt razy igłą uda, łydki, wpuszczanie płynu który powoduje, że odczuwasz konkretny ból w żyle.
      Normalnie czułam żyły...czułam, że są...po zabiegu trzeba ciągle chodzić przez godzinę, a każdy krok sprawia jeszcze większy ból...nie da się spać i zakładać specjalne pończochy uciskowe...

      Delete
    8. i..trzeba zakładać specjalne pończochy uciskowe

      Delete
    9. a da sie na stale to usunac? czy tylko cykliczne zabiegi ?

      Delete
    10. Część zniknie na zawsze, ale uwarunkowania genetyczne powodują, że będą się pojawiać. Mój problem to "pajączki", dlatego dbam o nogi bo po takiej serii bolesnych zabiegów każda by dbała. Zapewne w przyszłości będę musiała powtórzyć zabieg...:|

      Delete
  4. Dbasz o nogi jak o największy skarb ! i Wcale Ci się nie dziwię ;)

    ReplyDelete
  5. Jak ja dawno nie jadłam smażonego. A w dodatku na oleju... Ta rybka wygląda smakowicie :-) Rybka z arbuzem mniam :-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha :P Rybka z arbuzem:D :D brzmi naprawdę smakowicie ;)

      Delete
  6. ja niestety mam problemy z krażeniem, za mało ruchu ale balsamy nakładam właśnie w ten sam spodób. mam identyczne szpilki z daichmanna chyba

    ReplyDelete
  7. Jeszcze dobrze jest spać albo poleżeć przez jakiś czas z nogami na lekkim podwyższeniu, a najlepiej spać na plecach, żeby krążenie w nogach było ułatwione, ale z tym to u mnie czasami różnie, bo lubię się rzucać po łóżku :p
    A placki wyglądają świetnie, muszę spróbować w najbliższym czasie!

    Zapraszam na mój nowy blog www.taste-of-rainbow.blogspot.com :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też racja:-) nogi w górę jak najbardziej wskazane! Też nie kontroluję tego jak śpię więc z tym byłby problem:P

      Delete
  8. a tak swoją drogą mam wrazenie ze kazdy Twoj wpis to jakies nowe wyzwanie na blogach albo tylko ja mam takie wrazenie, albo po prostu forma w jakiej konstruujesz wpis zmusza do myslenia i zmiany, wprowadzenia tego w zycie - czyli jednak kazdy wpis to wyzwanie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. bo całe życie to wyzwanie;-)...oduczenie się zakładania nogi na nogę to było mega wyzwanie, miłe to co piszesz! :*

      Delete
    2. Fakt, że mega wyzwanie. Ja mimo, że wiem iż nie powinnam, to i tak ciągle się zapominam siedząc z nogą na nodze :-(

      Delete
    3. kurcze znowu mam zalozona noge na noge

      powiesze sobie przy monitorze zdjecie Agnes to ulatwi mi ten nawyk zdejmowania nogi ;)

      Delete
  9. czytajac Twoj wpis mialam zalozona noge na noge, wstyd mi... :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha:D ale ściągnęłaś nogę z nogi? :P

      Delete
    2. ja tak z rumiencem na twarzy

      Delete
  10. bardzo ciekawy post , podoba mi się pierwsze zdjęcie ;D jeju jak Ty o nie dbasz ! ;)

    ReplyDelete
  11. świetny post zgadzam się podstawą jest ruch i zdrowe odżywianie:) obserwuję

    ReplyDelete
  12. Agnes-jestem zaszczycona,że dzięki mokah dołączysz do akcji :) i dziękuję za komentarz. p.s. teraz będę inaczej nakładać balsam-o tym nie wiedziałam. pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  13. Siedzę i patrzę na Twoje nogi - jedna myśl ... WOW :) mokah ma racje z ta forma wpisów , zbierają do galopu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Popieram, popieram! Nie ważne czy w obuwiu sportowym czy w szpilce wyglądają obłędnie.

      Delete
    2. ja juz nie moge zachwyca sie nad cialem Agnes, bo dostane bana na jej blog, ale popieram :) ach

      Delete
  14. dobre z tą nogą na nogę, też własnie trzymam tak ale nie ściągnęłam :) lubię tak i trudno.

    nie lubię szpilek i nic co związanego jest z obcasem. to dla mnie katorga...

    ReplyDelete
    Replies
    1. "dobre z tą nogą na nogę, też własnie trzymam tak ale nie ściągnęłam :) lubię tak i trudno."

      cala Agnieszka

      to tez mi sie podoba :)

      Delete
    2. haha no tak, gdybym miala cały czas myślec o swoim dobru, chyba bym umarła wcześniej, i znowu siedze z nogą na noge :D

      Delete
    3. A nie myślisz o swoim dobru? bo to nie chodzi o to by myśleć 24h/24h...zapewne nie umrzesz szybciej dbając o swoje zdrowie:-)
      Jesli nie masz problemów z pajączkami, żylakami to siedz z nogą na nodzę:-) zapewne nic ci nie będzie :P

      Delete
    4. nooo jedyna rzecz której po ciąży nie mam, pajączki,żylaki nie są mi znane :)

      Delete
    5. ej poza tym nie chodzę w szpilkach, dbam o swoje plecki :D

      Delete
    6. Agnieszka jest niezniszczalna ;)

      Delete
    7. jestem zniszczalna, mam zniszczone ciało po porodzie, zwisłe cycki, rozlazły luźny brzuch, rozstępy na udach, :P

      Delete
    8. i cudowne dziecko, ktore rekompensuje Ci to wszystko

      Delete
    9. No tak, to nie podlega nawet dyskusji :)

      Delete
  15. Nie ma to jak zdrowy życia. Świetny post.
    Pozdrawiam

    freshisyummy.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. placuszki z cukinii wyglądają wyśmienicie, muszę wypróbować! : ) fajne rady dotyczące nóg, muszę się również odzwyczaić od niezdrowego siadania i przyzwyczaić do chłodnego prysznica na nogi : ) pozdrawiam!

    ReplyDelete
  17. Nie znosze cukini! Ale nie mowie nie ....moze w tw wersji mi posmakuje ..kto wie?;)

    ReplyDelete
  18. o no! Agnes Juszczyk22 sierpnia 2013 14:23

    tylko nie dietę kopenhaską...będziesz wyczerpana i bez sił by żyć...inne diety też są bezsensowne- totalnie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taka prawda! Dała ci ta dieta kopa do ćwiczeń, popchnęła cie do aktywności? Wątpię...diety niskokaloryczne są bezsensowne i ludzie nie dajcie się nabierać że to coś da!! Kilogramy wrócą w efekcie jojo...trzeba jeść zdrowo by mieć siły na ćwiczenia- to jest właściwa droga!
      Znam przykład osoby, która zdrowym jedzeniem zrzuciła około 20kg od marca!! DA SIE!! ale trzeba wiedzieć jak...!!
      Wiec co się dziwisz i krzywisz na ten komentarz?

      Delete
    2. Moja cudowna mama:-) nie je słodyczy, zdrowo się odżywia- robi to co ja jeśli chodzi o sposób jedzenia. Ale nie ćwiczy- tylko spaceruje! Jest niesamowita!!

      Delete
    3. This comment has been removed by the author.

      Delete
  19. trzeba dbać o zdrowe nogi :D nie wiedziałam, że zakładanie nogi na nogę czy siadanie z podkurczoną nogą tak źle wpływają, muszę się odzwyczaić a będzie to trudne, bo chyba całe życie siedzę z nogą na nodze ;) ale wciąż żadnych pajączków nie mam, w rodzinie u nas też nigdy nie było, jednak niestety jestem obarczona ryzykiem zakrzepicy, która występuje u nas genetycznie, sport, zdrowe odżywianie i niepalenie papierosów na pewno dobrze wpłynie :) może mnie choroba ominie, biorąc pod uwagę, że mama i babcia zachorowały -> nigdy nie prowadziły zdrowej diety, nie uprawiały sportu i wiele lat palą

    ReplyDelete
    Replies
    1. mnie lekarz też wymienił ryzyko zakrzepicy, nawet miałam zabieg wykonywany na głębokie żyły...stąd też ten post...może ktoś ma podobne problemy:-)

      Delete
  20. Łał ile się tu można dowiedzieć ważnych rzeczy na pewno opowiem je mojej mamie która chce mieć zdrowe nogi, ale popełnia wiele błędów. :P Świetne łydki!!! :*

    ReplyDelete
  21. ach jak ja szpilek nie lubię :P wolę biegowe buty

    ReplyDelete
  22. wygląd wyglądem ale zdrowie naszych nozek najwazniejsze :)

    ReplyDelete
  23. Zmieniłabym tylko zimny prysznic, na ten o zmiennej temperaturze ;)

    ReplyDelete
  24. Zmieniłabym tylko zimny prysznic, na ten o naprzemiennej temperaturze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak najbardziej też jest wskazany- szczególnie w okolicach biustu- jako intensywne ujędrnienie. Zimny prysznic o temperaturze 18st trwający 3-5minut, szczególnie z rana świetnie orzeźwia, pobudza do działania i pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej.
      Wieczorem można zrobić sobie prysznic zakańczając go kilkusekundowym zimnym strumieniem.
      Mam termostat w kranie więc 18st to nie do końca taka zimna wodą, bardziej letnio-zimna- do wytrzymania :-)

      Delete
  25. Replies
    1. na allegro u sprawdzonego sprzedawcy, albo w centrum handlowym w sklepie ze zdrową żywnością :-)

      Delete
  26. U mnie nie ma szans, żeby oduczyć się siedzenia "noga na nogę". Zresztą to bardzo wygodna pozycja, jeśli mam miniówę i nie chcę, żeby wszyscy dookoła widzieli moje majtki :P
    Na szczęście z pajączkami ani żylakami nie mam przez to problemu, za to pojawia się stan przedcellulitowy :/

    ReplyDelete
  27. Dużo można dowiedzieć się z twego bloga i skorzystać z twoich rad,trzymaj tak dalej,pozdr.

    ReplyDelete
  28. "Odzwyczaiłam się od 'zakładania nogi na nogę'" - oczywiście przeczytałam to zdanie z założoną nogą, a kiedy błyskawicznie ją zdjęłam po dokończeniu notki uświadomiłam sobie, że znów jest na swoim miejscu:P Trudno będzie mi wyeliminować ten nawyk:P
    Uwielbiam oglądać te pyszności, które sobie przygotowujesz:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten nawyk jest dość kobiecy, jak się odzwyczajałam od tego to zauważyłam, że bardziej walczę z psychiką :-) że to jej się podoba noga na nogę:D

      Delete
  29. Wiem,że szpilki to zabójstwo dla nóg,ale ja je kocham, buty-moja wielka miłość. Kiedy mam na sobie szpilki,rządzę światem,stukot obcasów daje mi taką siłę i moc,pełnia kobiecości. Tak samo noga na nogę,mów co chcesz,ale szpilki plus noga na nogę- i mogę tak umrzeć :)

    Oczywiście odkąd mam dziecko,częściej buty na płaskiej podeszwie,ale te szpilki stoją i mnie wołają, na adidasy patrzą pogardliwie.

    Plus jest taki,że w domu rzadko siedzę w pozycji noga na nogę,wolę po turecku.

    cukinia rządzi,pewnie.

    Jutro bieganie, nie mogę się doczekać. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. racja racja racja- noga na nogę + obcas i wymiatasz...też kocham szpilki i mogłabym całymi dniami w nich pomykać...ale ostatnio "Naje" rządzą:-) a po zabiegach skleroterapii coraz baczniej patrzę na niższe buty, mam takie fajne na obcasie 5cm, dość stabilne...w nich można cały Londyn przejść tak wygodne.

      Delete
    2. yyyyyyyyyyyyy jaworowicz to by z tobą polemizowala to jej znak rozpoznawczy :)

      Delete
    3. chodzi o zakladanie nogi na noge ;)

      Delete
    4. Ty Agnes jesteś wysoka dziewczyna i nie musisz nosić więcej niż 5 cm, a ja :( ... i tak nie noszę obcasów ;)

      Delete
    5. kocham swoje nogi, w szpilkach czy bez :) teraz wybrałam sportowe obuwie i jest fajnie,powiem Wam,że kiedy biegnę, to w moich adidasach czuję się niezwykle seksowna. to chyba stan umysłu :)

      Delete
    6. ale Ty masz tak niesamowicie zgrabne nogi, że już ci nie jest nic potrzebne :-)one robią całą robotę!!

      Delete
    7. oj tam,oj tam :)

      to prawda,są niezłe,dziękuję :)

      Delete
  30. zakładanie nogi na nogę to gorszy nałóg niż palenie.. nie wiem jak się tego oduczyć - wiem, że nie mogę a jednak nieświadomie zawsze noga wędruje na drugą.
    bardzo podoba mi się to zdjęcie szpilka-adidas :)

    ReplyDelete
  31. Pierwsze zdjęcie jest szałowe :)

    Z tymi prysznicami to w lato super sprawa ale gdy tylko robi się chłodniej nie mogę się przełamać ;)

    ReplyDelete
  32. Jej, jej, je - a ja zawsze balsam w drugą stronę nakładałam - tak więc dzięki za radę , postaram się zmienic ten nawyk ;-)

    ReplyDelete
  33. świetne rady, do niektórych się stosuję od zawsze, np w szpilkach chodzę okazjonalnie, nie palę papierosow, ale nie mogę się odzwyczaić od zakładania nogi na nogę... robię to bezwiednie i dopiero jak o tym pomyślę to siadam poprawnie... jednak przy odpoczynku staram się mieć nogi wyżej :)

    ReplyDelete
  34. Widzę, że u Ciebie też cukinia! :D Mnie udało się dorwać je w okazyjnej cenie, więc wracałam do domu obładowana siatami pełnymi cukinii ;P I teraz szukam coby tu z niej zrobić... Tak. Placuszki też już robiłam (; I leczo, i zapiekanki na cukinii...

    ReplyDelete
  35. Kurczę chyba nie umiałabym nie założyć nogi na nogę lub nie usiąść na nodze.

    ReplyDelete
  36. Bardzo ciekawy post :) Kila z tych pomysłów sama muszę wcielić w życie :)

    ReplyDelete
  37. a ja ciągle siedzę z nogą podłożoną na krześle lub noga na nogę... ehhh pora się odzwyczaić! :)

    ReplyDelete
  38. Świetny post! Myślisz, że do placków z cukinii potrzebna jest mąka? Nie używam jej, dlatego pytam bo wyglądają bardzo smacznie
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  39. Przeglądałam Twojego bloga od początku a tam większość zdjęć w obcasie :D Dobrze,że ewoluujesz i stajesz się świadoma.

    ReplyDelete
  40. Pięknie na tych obcasach :) też muszę zastosować się do wytycznych ku zdrowiu moich nóg :)

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych