11/19/2013

Dieta cud istnieje!

Tyle się pisze o tym, że dieta cud nie istnieje. Właśnie sobie uświadomiłam, że przecież istnieje!! Sama ją stosuję i daje niesamowite efekty.
Dieta cud to nic innego jak zdrowe, świadome i racjonalne odżywianie. Co to oznacza? To myślenie o posiłku jako o budulcu naszego organizmu, bo to jakie materiały wykorzystamy, taki będziemy mieć dom.

...

Wszyscy jemy po to by zaspokoić głód, by przetrwać: tak jesteśmy skonstruowani, ale czy musimy się zapychać tym co wpadnie nam w ręce? Czy może lepiej zaplanować swoje menu, pójść do sklepu na dłużej i poszukać wartościowych produktów czytając ich skład?

Przeprowadzając remont w domu, idę do sklepu z materiałami, które mnie interesują. Oglądam wiele opcji: patrzę na kolor, jakość i cenę. Zwracam na to uwagę ponieważ: każdy ma inny gust i każdemu podoba się co innego; jeśli już coś zmieniam w domu to chcę aby to było trwałe i służyło mi na lata.
Organizuję wyprawy do różnych sklepów- porównując wygląd, jakość i cenę. Po remoncie mogę znajomym doradzać w kwestii doboru materiałów, cen, porównuję sklepy itp. Ponieważ tak mnie pochłonął ten temat, że stałam się początkującym "ekspertem" ;-)


Tak samo zrobiłam kilka miesięcy temu, ale poszłam do sklepu spożywczego i szukałam materiałów do budowy sylwetki marzeń.
Zwracałam uwagę na smak, bo przecież każdy ma inne preferencje.
Czytałam etykiety i porównywałam ceny. Organizowałam wyprawy do różnych sklepów w celach zapoznawczych z asortymentem i cenami.

Po tygodniu mniej więcej wiedziałam co powinnam wkładać do koszyka, a czego nie. Po 8 miesiącach dokładnie wiem co mój organizm potrzebuje. Zdrowe zakupy stały się rutyną, zajmują tyle samo czasu co innym, są bardziej smaczne, dają poczucie satysfakcji i wewnętrznego spokoju, a co najważniejsze są fundamentem stabilnej wagi.

Dieta cud istnieje!

To nic innego jak:
świadomość tego co jesz (jakość)
podejmowanie dobrych decyzji (cena)
kolory na talerzu (gust smakowy).

...

Trafiłam ostatnio na czekoladę, która ma tylko 4 składniki i nie ma cukru, a jego zamiennik ksylitol. Dla mnie to niesamowite odkrycie!
 W smaku: dokładnie taka sama jak gorzka czekolada z cukrem, ale nie rozpływa się w ustach :-)
Cena takiej czekolady to 2,50Ł (zwykła gorzka czekolada kosztuje 1,50Ł).


 W  składzie jest tajemnicza lecytyna słonecznikowa:
 Lecytyna w organizmie człowieka jest bardzo ważnym elementem składowym mózgu i tkanki nerwowej, stanowi barierę ochronną ścian żołądka, ma wpływ na gospodarkę cholesterolową. Opóźnia procesy starzenia, pełni funkcje ochronne wobec wątroby, wspomaga wykorzystanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, podnosi sprawność krążenia krwi.

Brzmi jak raj na ziemi, więc...
czekolada na zdrowie :D

67 comments:

  1. podoba mi się porównanie budowania sylwetki, do remontu własnego mieszkania i faktycznie mnóstwo w tym prawdy : )

    pochwalę Ci się Agnes, powoli zaczynam przestawiać się na zdrowe jedzenie, zwracam uwagę na to co jem, a inspiracją jesteś między innymi Ty! : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cudownie!! :-) Jest mi bardzo miło! Wiesz...bo właśnie jak chcesz mieć piękne ciało to musisz przeprowadzić remont ;-)

      Delete
  2. W sumie gdy się człowiek zastanowi to przyznaję Ci 1000 % racji ;) A Twoje rady i wygląd to silnik do działania, pełen mocy :) Daj czadu :)

    ReplyDelete
  3. zdrowe jedzenie to podstawa. też jestem tego zdania że trzeba o swój organizm dbać :)

    ReplyDelete
  4. Gdzie kupilas czekolade? Co do diety cud to masz racje, nie ma drogi na skroty. Jedynie zdrowe jedzenie dobrej jakosci moze zdzialac cuda. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sklepie ze zdrową żywnością:) w Londynie.

      Delete
    2. Tez mieszkam w UK, dlatego pytam. :) poszukam w Holland&Barrett, moze tam cos takiego znajde. :)

      Delete
    3. Market Place Health Food :-) ale to chyba taki mały sklepik tylko w Acton. Na opakowaniu jest strona producenta www.plamilfoods.co.uk :)

      Delete
    4. Dziewczęta nie kuście, bo w Polszy jej nie ma:( Zaczynam kopać może znajde zamiennik u nas:) Pozdrawiam Marta.T
      p.s Agnieszko mam wrazenie że Twoje nogi naprawde robią się fit:) Nie to że wczesniej nie były, ale teraz to krzyczą hehe:D

      Delete
    5. Oj uwierz mi, że wcześniej do słowa fit im wiele brakowało, ale teraz powoli zaczynają coś przypominać fitopodobnego ;-)
      Podobno w Społem na dziale ze zdrową żywnością jest podobna czekolada, ale nie znam dokładnie składu- więc jeśli coś znajdziesz w PL, daj proszę znać.

      Delete
    6. Widziałam foto które dodałaś kiedys i ta noga naprawde ladnie wycwiczona:) a co do czekolady to chyba pokuszę się tu http://www.ksylitol.com/sklep-detaliczny/view/category/virtuemart_category_id/7.html Marta.T

      Delete
  5. Bardzo dobrze napisane! Zresztą jak zwykle, bo każdy Twój post taki jest :) Nic tylko wprowadzać w życie tę dietę cud! :)

    ReplyDelete
  6. Podobno zapisałaś się na siłownię? Super.

    Oczywiście,że dieta cud istnieje,tyle,że dla niektórych jest pod tą nazwą dopisek :jak schudnąć 5 kg w tydzień.I tutaj jest problem,bo się nie da.Ale pewne rzeczy trzeba przeżyć,by zrozumieć.

    O czym to ja miałam pisać?Nie wiem.Aaaa, fajna czekolada, to jest prawdziwy cud :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. A pewnie, że zapisałam :-) 5Ł za miesiąc to prawie nic :-) jutro zajęcia z pilates, a w piątek rozmowa z trenerem, badania ciśnienia -ogólny wywiad.
      C do diety- to do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć..czasem sie o nich wie, ale nie ma siły by wdrożyć w życia.

      Delete
    2. To prawda,żeu Was już jest w sprzedaży 3 część Dziennika Bridget Jones?To nie fair, u nas pewnie w przyszlym roku będzie.

      Delete
    3. co ta siłownia jest taka tania? to na pewno siłownia Agnes ?!?!?!

      Delete
    4. A kto Ci robi te fotki?jakiego programu do obróbki zdjęć używasz? jeśli mogę spytać :P

      Delete
    5. Nie wiem nic na temat Bridzit Dzons :-)
      Nie wiem czemu ta siłownia taka tania :-) Ale na pewno to siłownia :D widziałam sprzęt- no chyba że się maskują :]
      Fotki robię sobie sama- telefonem- do kadrowania i rozjaśniania używam photoshopa, niestety nie zawsze wychodzą dobre jakościowo i są ciemne, bo mam złe oświetlenie, ale jakoś daję radę :-)

      Delete
    6. ciekawe jak zrobiłaś telefonem pierwsze zdjęcie?

      uważaj na siebie,to,że są 2 maszyny,nie znaczy,że to siłownia :P

      Delete
    7. Każde zdjęcie z dzisiejszego posta jest moje. Jako statywu używam szklanki no i samowyzwalacz na 10 sekund- cyk i gotowe.

      Delete
    8. sprytne :P

      życie Cię nauczyło?

      Delete
    9. Jestem kreatywna :D mam wyobraźnię i twierdzę, że nie trzeba mieć sprzętu aby coś robić i to nie chodzi tylko o treningi, ale ogólnie tak w życiu. Nie trzeba kupować drogich rzeczy by dobrze wyglądać, a w prostocie można odnaleźć o wiele więcej niż gdziekolwiek.. ;-)
      Jak masz wyobraźnie to z niczego tworzysz coś!

      Delete
    10. jezu Brigita załamujesz mnie :D nie wpadłaś nigdy na to żeby walnąć fotę samowyzwalaczem? :D

      dieta cud istnieje...pewnie! :)

      Delete
    11. wpadłam. ale nie telefonem.

      a którego photoszopa używasz Agnes?

      spadaj matko polko, jesteś niemiła i mi dokuczasz :P

      Delete
    12. CS3, ale jest trochę skomplikowany jak dla początkującego ;-) polecam Picasa- program do obróbki zdjęć- jest bardziej przejrzysty i od niego zaczynałam swoją przygodę z tworzeniem grafiki...chociaż wtedy to była tylko zabawa.

      Delete
  7. jak najbardziej to wspaniała dieta cud :D czekolada z takich składem jest świetna! niestety nie widziałam w Polsce nigdzie takiej

    ReplyDelete
    Replies
    1. a szukałaś? ;-) czasem czegoś nie widzimy, bo nie szukamy tak naprawdę :P w sumie nie wiem czy jest ona w PL :-)

      Delete
    2. rozglądałam się po sklepach ze zdrową żywnością, ale nie ma ich wiele w moim mieście ;) ale muszę przejść się znowu, może w międzyczasie zmienił się asortyment ;)

      Delete
  8. Piękne efekty daje ta Twoja dieta cud ;)

    ReplyDelete
  9. Jak ładnie to napisałaś! Zgadzam się z tą dietą. Jedyny cud przynosi piękne zdrowe odżywianie przez całe życie a nie miesiąc czy rok :)

    Zdjęcie nr 1 - wow!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I nawet nie chodzi o jakąś szczególną dietę, ale o świadomość wyboru i chęci na pewne trwałe zmiany :-)

      Delete
  10. to fakt trzeba trochępochodzić po sklepach i poszukać, ale warto. Ja ostatnio trafiłam na zdanie : jesteś tym co jesz: nie bądź tani, nie bądź szybki, nie bądź odpadkiem - czy jakoś tak w wolnym tłumaczeniu... trafiło to do mnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dużo w tym prawdy...kiedyś wciskałam "śmieci" w siebie dziwiąc się czemu nie widzę efektów? Nieświadomość pewnych spraw, lenistwo żywieniowe- nawet przy intensywnych treningach = mizerny efekt.

      Delete
  11. ''jako o budulcu naszego organizmu, bo to jakie materiały wykorzystamy, taki będziemy mieć dom.'' cudownie to porównałaś :) Masz w zupełności rację co do świadomego wyboru:)

    A ta czekolada to rzeczywiście coś nowego:D Nie widziałam jeszcze takiej:)

    ReplyDelete
  12. piękna sywetka i zdrowe podejście ;)

    ReplyDelete
  13. świetny pomysł z tym drugim zdjęciem! bardzo dobrze napisane, znowu się powtórzę ale dzięki ze jesteś :)

    ReplyDelete
  14. Świetnie to napisałaś i ujęłaś całą prawdę - to tak samo jak byśmy mieli konia wartego 3 miliony złotych, wygrywa wszystkie wyścigi i wystawy, przynosi milion złotych dziennie zysku i czym go żywimy ? tym co najzdrowsze i zbilansowane, pełne mikro i makroelementów, jedzonko podajemy regularnie i racjonalnie bo jest on dla nas najważniejszy i najcenniejszy!!! Dlaczego więc siebie traktujemy inaczej! jak śmietnik! przecież jesteśmy tak samo cenni jak ten wartościowy koń
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie- można to porównać do wielu innych sytuacji. Długi czas traktowałam swój organizm jak śmietnik- 30 lat...teraz to zmieniam :-)

      Delete
  15. w naqszYm kraju napewno takiej nie znajde a jak znajde to pewnie za 2 dychy:((

    ReplyDelete
  16. masz rację dieta cud istnieje! każdy musi ją znaleźć dla siebie;-)

    ReplyDelete
  17. dobrze mówisz! Należy tez prawidłowo pracować na swoją sylwetka od wewnątrz :)
    Buziaki!

    ReplyDelete
  18. przestawienie się na zdrową żywność w moim przypadku nie jest takie łatwe. ćwiczę już 50 min dziennie na orbitreku do tego brzuszki i przysiady ale efektów nie widać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To teraz już wiesz czemu. A po drugie ćwiczysz chyba od kilku tygodni- na efekty trzeba czekać miesiącami..to nie jest tak, że poćwiczysz trochę, zrobisz sobie mini dietkę i już wyglądasz jak aniołki Victoria's Secret...

      Delete
    2. ssanie oleju to właśnie od Ciebie ściągnęłam. Myślałam, że będzie bardziej nieprzyjemne ale jest ok.

      Delete
    3. Widzę, że dużo zmieniasz na lepsze- zobaczysz że ciało się odwdzięczy, ale bądź cierpliwa! Warto :-)

      Delete
    4. Agnes , ty ssiesz olej ?!?! I wszystko jasne :P

      Delete
    5. pisałam o tym :D może się ta metoda wydawać dziwna, niedorzeczna, może nawet głupia...ale jak spróbujesz i zobaczysz pewne efekty to możesz być zaskoczona :-) Ssanie oleju stosuje od ponad roku z drobnymi przerwami :-)

      Delete
  19. Pięknie wygladasz *_* czy doradzisz mi jakie ćwiczenia najlepiej wykonywać na wyszczuplenie nóg? :) Może masz jakieś ulubione? :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. O jeju, mam bardzo dużo ulubionych ćwiczeń na nogi,ale w skrócie: bieganie, skakanie, przysiady, ściana płaczu, wykroki, zakroki :-) i tyle :D

      Delete
    2. Dziękuje :) A ja słyszałam, że bieganie pogrubia nogi :((

      Delete
    3. Dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz :) mnie wyszczupla!

      Delete
  20. Nie cierpię gorzkiej czekolady , fujcia :(

    ReplyDelete
  21. Zgadzam się Tobą całkowicie w jednym, do diety trzeba dojrzeć, ta świadomość własnego ciała i dobre wybory biorą się z dobrego kontaktu z samym sobą, z bycia przy sobie (tak nieco psychologicznie) i uświadomienia potrzeb, priorytetów i nakreślenia celów.
    Podoba mi się Twoja determinacja. Fajnie, że motywujesz tyle dziewczyn.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dopiero dojrzałam po 30. Lepiej późno niż wcale ;-)

      Delete
    2. Dokładnie, zgadzam się z Wami :)
      Kiedyś niby mi się wydawało, że jem zdrowo- a jadłam marnie. Świadomość celu, swojego ciała, dojrzałość i też lepsza znajomość produktów i odżywiania to jest "dieta cud" ;)

      Delete
  22. świetna ta czekolada, ciekawe kiedy w Polsce uświadczymy podobnych pyszności

    ReplyDelete
    Replies
    1. My mieszkamy w Polsce i kupiliśmy ją w sklepie eko :)

      Delete
  23. Czyli internet kłamie, Blog Agnes prawdę Ci powie! Staram się zdrowo odżywiać, ale słodycze to moja pięta Achillesowa i muszę je chociaż ograniczyć.

    ReplyDelete
  24. Też mamy tą czekolade :) Bardzo sobie chwalimy :)

    ReplyDelete
  25. Też mamy tą czekolade :) Bardzo sobie chwalimy :)

    ReplyDelete
  26. właśnie - kiedyś dieta kojarzyła mi się z umieraniem z głodu i 200 kcal, teraz dieta to dobre nawyki żywieniowe i sposób myślenia ;)

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych