12/09/2013

Kolory na talerzu

Zdrowe jedzenie to przede wszystkim smaczne jedzenie. 

Zmiana nawyków żywieniowych zapoczątkowałam w swoim życiu 9 miesięcy temu. Wraz ze zmianami porzuciłam całkowicie cukier i słodycze, przyjęłam zasadę "jem tylko to co sama zrobię", kupuję produkty dobre jakościowo, czytam etykiety i wprowadzam kolory na talerz. 

Śniadanie
kasza kuskus z cynamonem i imbirem oraz bananem, winogronami i avocado.
Pół szklanki kaszy kuskus z cynamonem i imbirem zalewam gorącą wodą i zostawiam pod przykryciem na 5 minut, po tym czasie dodaję owoce.

II śniadanie
zapiekanki na chlebie (własnego wypieku) z serem edam, pieczarkami, papryką i oliwkami + ketchup z pomidorów własnej roboty.
Przepis na chleb:
 Przepis na ketchup domowej roboty.

Obiad:
pół piersi z kurczaka w słoneczniku smażona na oleju kokosowym, jedno jajko sadzone z koperkiem, solą i pieprzem, dodatki: ziemniaczki z koperkiem i brokuły.
 
Kolacja
warzywa duszone z jajkiem sadzonym 

W między czasie zajadam się plackiem kokosankowym :-)
2 jajka
200g kokosu
ksylitol 3 łyżki (zależy od upodobania)
olej kokosowy do posmarowania blachy

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę- dodajemy żółtka, kokos i ksylitol. Mieszamy.
Nie musisz dodawać żółtek jeśli nie chcesz- wtedy też masa będzie bardziej zbita i możesz uformować na blaszce "klasyczne kokosanki".
Moja masa była trochę lejąca- dlatego powstał placek. 
Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez 15 minut.
PYCHA!! :-)

Na śniadanie, lub jako posiłek do pracy lub może jako deser? Placuszki owsiane.
2 jajka
pół szklanki płatków owsianych
banan
cynamon, imbir
Wszystko wkładam do blendera, a następnie smażę na patelni na oleju kokosowym.


Kolory na talerzu to też kolory w życiu :-) 
Takie posiłki poprawiają nastrój, kolory dobrze wpływają na mnie i sprawiają, że częściej się uśmiecham ;-)
Także, jeśli masz zły dzień, nie czujesz się za dobrze: fizycznie lub psychicznie przygotuj posiłek wg zasady "kolory na talerzu".

88 comments:

  1. o takiej porze taki apetyczny post. te dania wyglądają mega smakowicie :)

    ReplyDelete
  2. Ale pyszności mniam ,na pewno zdrowe i pyszne

    ReplyDelete
  3. Mmm pyszniutko :) Wszystko wygląda bardzo apetycznie :) Kiedyś uwielbiałam grahamki - teraz ich nie jem, wybieram chleb pełnoziarnisty. Piękne zdjęcia - czym je robisz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. telefonem: Samsung Galaxy S III mini- jakoś daje radę- ale marzę o profesjonalnym sprzęcie :)

      Delete
  4. Oglądam w nocy takie pyszności i od razu robię się głodna ;))
    Placek wypróbuję, może już jutro ;) Robię ciasto marchewkowe z Twojego przepisu - jest cudowne :)) Chlebek też robiłam z mąki owsianej ;) Podawałaś, że zainspirowałaś się blogiem abcdiety - upiekłam też sernik z tego bloga i wyszedł przepyszny, taki puszysty ;) Jest warty wypróbowania ;) O torciku czekoladowym z buraków lepiej się nie wypowiem, bo nikt nie mógł przełknąć tego ciasta ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zastanawiałam się ostatnio nad tym z buraka, ale z przepisu mojej siostry- podobno smaczne. Skoro 8 latek je to wierzę :-)
      abcdieta to świetny blog, z którego można czerpać wiele inspiracji :-) sernik? :D coś dla mnie idealnego!! Szczególnie na święta!!

      Delete
  5. Te zapiekanki wyglądają genialnie! Chyba sobie jutro zrobię takie do pracy, mam pyszny cheddar :)
    Jesteś moim żywieniowym idolem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. I są bardzo smaczne :-) Polecam z ketchupem własnej roboty- NIEBO na Ziemi :D

      Delete
    2. Ja za keczaperem jakoś nie przepadam :)

      Delete
    3. ale nawet takiego własnego- z pomidorków, z czosnkiem i przyprawami?

      Delete
    4. Żadnego. Dla mnie to zbędny dodatek ;) Zawsze dziwiłam się ludziom, którzy jedli frytki z ketchupem, czy, co gorsza, chleb z serem i ketchupem :D Ja zawsze wszystko jadłam bez niego. Czasami kapnęłam na pizzę, ale mogłam równie dobre zjeść ją bez niego.

      Delete
  6. Pyszne masz te dania! Na pewno zgapię co nieco :)

    ReplyDelete
  7. Agnes, ile przepisów :)) Kokosowy placek wygląda przepysznie, a uwielbiam kokos więc chyba sama wsunęłabym całą blachę...

    ReplyDelete
  8. Ekspert w dziedzinie posiłków:) Jak nie wiadomo co ugotować wystarczy zajrzeć do Ciebie i od razu jest pomysł na ... gotowanie z Agnes:D I humor też lepszy jak się poogląda takie zdrowe pyszności:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. do eksperta mi daleko :-) ale gotowanie z Agnes to dobra myśl :P "zdrowo to przede wszystkim kolorowo" :P
      Humor nie tylko lepszy jak się ogląda, ale jak się je ... pycha :-) zajadasz się bez wyrzutów i z myślą, że wkładasz do siebie zdrowy posiłek pełnowartościowy.

      Delete
  9. Zapiekanki *mniam mniam*.. W ogóle wszystko takie pyszne i kolorowe. Całe szczęście, że jestem już po śniadaniu (owsianka z bananem, masłem orzechowym i płatkami migdałów), bo bym zaśliniła laptopa :D

    ReplyDelete
  10. Wszytstko wygląda bardzo apetycznie:) A z jakiej mąki pieczesz chleb?

    ReplyDelete
    Replies
    1. kupuję mąkę o nazwie Strong Brown Flour :-)

      Delete
  11. Ale świetny pomysł na kolację! prosty a wygląda bardzo zachęcająco

    ReplyDelete
  12. Dasz radę zjeść 3 takie zapiekanki? Jak tak patrzę na ilość tego, co jesz to u mnie jest trochę mniej. Po prostu szybko jestem pełna.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A pewnie, że dam radę :-) malutkie są ;-)

      Delete
  13. Wstyd się przyznać ale nigdy nie piekłam sama chleba... jaką mąkę najlepiej użyć? Pełnoziarnistą czy raczej pszenna? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To zależy od Twoich upodobań, może być i pełnoziarnista jak i pszenna- lub jej mix: żytnia, orkiszowa itp... :)

      Delete
    2. dzięki za odpowiedź! Myślałam, że jakaś specjalna mąka jest wymagana :)

      Delete
  14. Twoje drugie śniadanie to dla mnie pychota, takie kanapeczki mógłbym jeść całymi dniami, bo to dla mnie przysmak. Zwykle rzucam na kromkę chleba plasterek sera żółtego i kawałek pomidora. A te Twoje kanapeczki to pyszna sprawa.

    ReplyDelete
  15. i znów nowe pomysły na sniadania, obiady, kolacje! dzięki Agnes : )))

    ReplyDelete
  16. Szkoda,że nie mam tyle czasu,by robić takie pyszności.bardzo podoba mi się jak piszesz o jedzeniu,bez nadęcia, demonizowania,tylko normalnie,bo jedzenie to jedzenie,ma smakowaćinas odżywiać.Sprawiasz,że słowo dieta brzmi jak luksus i przyjemnośc.W końcu,jak ktoś powiedział słusznie: jemy po to,by żyć,a nie żyjemy by jeść. Amen.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Brydzia- Amen ;P
      aż nie wiem co mam Ci odpisać- taki ładny komentarz mi zostawiłaś.

      ... "dieta"- czyli zdrowe odżywianie to jest ogromna przyjemność- niektórzy pakują do koszyka czipsy, kolę i inne paskudztwa- ja wkładam codziennie banany, jabłka, avocado, stosy warzyw. W kasie płacimy tyle samo.
      Jeszcze inni idą na skróty- stosują gotowe diety i są nieszczęśliwi..- zamiast pomyśleć co lubię...i jak sprawić by to co lubię było zdrowe.
      Zapewne za jakiś czas znajdziesz czas- jak Gosia będzie większa.

      Delete
    2. tylko się nie przyzwyczajaj. Mam Cię na oku i nie zawaham się użyc swojego ciętego języka, gdy zboczysz z właściwej ścieżki tudzież sprzedaż się za czarną witamine z fiuta węża. Pilnuj się więc :P

      Delete
    3. Moje macki są wszędzie.....

      Delete
    4. Za późno: już się przyzwyczaiłam i co teraz? :>

      Delete
    5. od przyszłego postu brutalnie będę Cię sprowadzać na ziemię,przykro mi byłoby kłamstwem :)

      Delete
  17. MMMMMMM, aleś mi smaka narobiła ;)

    ReplyDelete
  18. Ja dziś robię sernik z bloga :"Zrzuć brzuch", wygląda pysznie, twoje ciasto zrobię w czwartek :p

    mówiłam,że jestem jak Nigella?Tylko bez kokainy:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyślij mi foto :D jestem ciekawa co tam stworzysz :D

      Delete
  19. wiesz,że jestem nie ugieta i jeszcze raz zrobię chleb? :D
    tym razem na drożdżach instant zamiast świeżych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. hehe :P pewnie, nie można się poddawać jednym niepowodzeniem- a próbowałaś na świeżych z tego przepisu z YT?

      Delete
  20. Może zadam głupie pytanie, ale na czym smażysz jajka sadzone? ;)
    Pyszności ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na oleju kokosowym :-) jego zapach/smak nie zmienia smaku jajka.

      Delete
  21. Menu godne naśladowania - bardzo spodobały mi się proste i smaczne placuszki. Gdzie kupujecie olej kokosowy? Słyszałam, że oleje są różnej jakości...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedy mieszkałam w PL kupowałam na allegro, teraz kupuję w sklepie ze zdrową żywnością o nazwie "optima organic raw virgin coconut oil"- ma cudowny smak kokosu i stosuję go do balsamowania ciała, jako odzywka do włosów, do ssania oleju, do smarowania pieczywa, do smażenia, do ciast.
      Tez słyszałam o jakości oleju, kiedyś kupiłam taki za 15 zł i to były pieniądze wyrzucone w błoto- konsystencja troszkę inna, bez zapachu- było czuć po nałożeniu na ciało że jest zupełnie inny. Ten który teraz mam kosztuje 50zł, ale wystarcza mi na miesiąc.

      Delete
  22. Czyli ten z pierwszego tłoczenia jest dużo lepszy a tego rafinowanego nie ma sensu stosować bo nie ma wartości odżywczej? Szukam alternatywy dla zwykłego oleju rzepakowego do smażenia ale i do zastosowania na suchą skórę. Te bio są dość drogie..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z pierwszego tłoczenia zawsze są lepsze, no a dodatkowo jak jest tłoczony na zimno to jeszcze lepiej. Kiedyś pisałam o oleju http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/2013/06/magic-coconut-oil-sekret-zdrowego.html ten z posta jest z allegro--> znalazłam kilka aukcji---> http://allegro.pl/listing/listing.php?string=bio+planet+olej+kokosowy&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y
      Cena przystępna.

      Delete
  23. jakie pyszne zdjęcia i potrawy na nich:) plecak kokosowy mójj:)

    ReplyDelete
  24. znowu przepyszny post i znów zgłodniałam :D uwielbiam mieć przeróżne kolory na talerzu, nawet przyjemniej się je ;) zauważyłam, że smażysz na oleju kokosowym, polecasz go bardziej niż np. oliwę z oliwek? :) a może wypróbowywałaś jeszcze jakichś innych olejów? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olej kokosowy ma wysoką temperaturę dymienia- jest to moment, w którym produkt zaczyna się palić, także do smażenia nadaje się również palmowy, ryżowy (który też stosuję) oraz klarowane masło. Zwykłe masło pali się, bo jest bardzo wrażliwe na wysoką temperaturę. Podobnie jest z olejem słonecznikowym- tak popularnym do smażenia.

      Delete
    2. on jest tak jak sobie to wyobrażam w stałej konsystencji czy jednak płynnej? :D ile musisz go użyć, żeby dało się coś usmażyć? :)

      Delete
    3. w konsystencji podobnej do masła :-) ale jak go delikatnie podgrzejesz to zmienia się w oleistą; ile? hm.. z łyżkę płaską? to zależy od ilości :P i upodobań!

      Delete
  25. zapiekanki wyglądają meeeega apetycznie. już wiem co jem jutro na śniadanie ;> :)

    ReplyDelete
  26. Super blog, bede zagladac codziennie, kilka razy dziennie, superrrr. tak trzymaj

    ReplyDelete
  27. Ale piękne pyszności! I śniadania, i obiad... pyszności i do tego jakie ładne :)

    ReplyDelete
  28. Ślinka cieknie...Nie torturuj tymi pysznościami obecnymi tylko na ekranie komputera. Otwórz własny slow-food w Polsce. BŁAGAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-).:-);-). Mam tylko jedno słowo, by opisać Twoje przecudowne menu: "MUSZĘ!". Czytaj " muszę spróbować,zjeść,wbić zęby , bo to wygląda i jest opisane tak przesmacznie:-):-) . Muszę spróbować zrobić kokosanki. Kuskus jest ekstra. Zapiekanki - PYCHOTA!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo bym chciała otworzyć własny Slow Food - poważnie...moje marzenie :-)

      Delete
  29. Wszystko wygląda bardzo apetycznie :)

    ReplyDelete
  30. Koniecznie muszę kiedyś zrobić taki post co jem.;)

    ReplyDelete
  31. Świetny post :) Ja również wyznaję zasadę, że jadam tylko to, co sama zrobię. Unikam zwłaszcza gotowych produktów do podgrzania w mikrofali - okropieństwo :)
    Spodobało mi się ciasto kokosowe, czasem robię podobne, tylko że bez ksylitolu :)

    ReplyDelete
  32. Jak to pysznie wygląda *-*
    Kurczak w słoneczniku - do wypróbowaniu.
    Kokosanka - never ever bo jak upiekę to zjem całą od razu :p

    ReplyDelete
  33. Macie jakiś pomysł czym zabić specyficzny zapach kus kusa? Lubię tę kaszę na słono z sola i czosnkiem, ale w daniach na słodko (tak jak tu z owocami) po prostu mi smierdzi i nie smakuje, cynamon i imbir nie pomagaja. Jakies pomysly?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie czuję specyficznego zapachu czy smaku przy kuskusie na słodko- może kup z innej firmy??

      Delete
  34. O rany, chyba przestanę tu zaglądać bo prawie za każdym razem moje ślinianki pracują na szybszych obrotach ;)
    A jak otworzysz Slow Food to będę pierwszą klientką! Naucz mnie jak żyć bez cukru, bo póki co ciągle mam jakieś żałosne wymówki...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie ma rady na porzucenie słodkości. Na to trzeba dojrzeć emocjonalnie:P

      Delete
    2. chcę niebieskie sznurówy !!!!

      Delete
    3. a może pójdziesz o krok dalej? :P --> http://allegro.pl/swiecace-sznurowki-led-hicior-i3778851888.html

      Delete
    4. nie dziękuje, nawet ja mam granice obciachu :P

      Delete
    5. ale fajne!!! chcę takie hihihi

      Delete
    6. To chcesz czy nie? :P za dużo masz osobowości w sobie :P nie czaję!!

      Delete
    7. chcę,ale nie chcę, biegaczem jest się w duszy,poza tym nie chcę świecić, bo kiedy będę uciekała przed zboczeńcem,to tylko ułatwię mu sprawę.

      Delete
    8. a jest jakiś wzór na dojrzałość emocjonalną? ;P
      mam wrażenie, że przebiegnięcie maratonu jest błahostką w porównaniu do rzucania słodyczy :((

      Delete
    9. jeśli jest,to ja go na pewno nie znam,pewne rzeczy zawsze będę poza zasięgiem heh:)

      po co rzucasz słodycze? zwariowałaś?!?!?! raz za czas możesz sobie coś słodkiego zjeść to raz, a po drugie jesteś biegaczem-możesz więcej!!! opamiętaj się kobieto, rzucać słodycze,phi,też coś :P

      Delete
    10. Można przecież jeść słodycze bez cukru. Wszystkie ciasta jakie pieke są pyszne. Są w sklepach czekolady na stewii czy ksyliyolu. Trzeba znać umiar we wszystkim. Dlatego ja rzuciłem. Bo jak się dorwalam do słodyczy to kończyłam na pustym opakowaniu. Przy okazji cukier sieje spustoszenie w naszym organizmie wiec po co mi on?

      Delete
    11. cóż ja panuję nad swoim spożyciem słodkiego,dlatego nie muszę rzucać słodkości,w przeciwieństwie do ciebie :P

      jesli rzucam, to dlatego,że chcę :)

      Delete
    12. Rzuciłam bo chciałam :-) nikt mnie nie zmusił, poczytaj co robi cukier w organizmie człowieka :P a dodatkowo- nie wiesz przypadkiem kto niedawno miał napady piernikowe?? ;P i nie potrafił się powstrzymać? Podpowiem pierwszą literę pseudonimu artystycznego to "B" ;P

      Delete
  35. PRZEPYSZNIE to wszystko wygląda! :)

    ReplyDelete
  36. Czy możesz podzielić się przepisem na "swojski" keczup? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pod przepisem na chleb jest link :-) w skrócie: obrane pomidory blenderujesz z czosnkiem i przelewasz do garnka. Dajesz go na mały gaz. Czekasz aż odparuje woda (20-30min). Przyprawiasz.

      Delete
  37. Rewelacyjny blog:) też bym chciała jeść tylko to co zrobię,może w końcu się za to wezmę:) placuszki z bananem już dzisiaj zrobiłam i były przepyszne:)
    dziękuje za inspirację:)
    pozdrawiam,
    Roksana

    ReplyDelete
  38. Agnes,dwa zdania,jedna prośba. Najprostszy przepis na zrobienie chleba, taki bardzo prosty , którego nie mozna zepsuć, proooooszę!!!:) Ten z wpisu jest łatwy? Dobry?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest pyszny i łatwy. Wyszedł mi za każdym razem. Nawet za pierwszym. Ale wiem, że jednej z dziewczyn się nie udał. Także nie wiem co odpowiedzieć :-)

      Delete
  39. Agnes Moja Inspiracjo! Nie chciałabyś podzielić się rozpiską swoich treningów? ;) Może post jakie wykonujesz ćwiczenia, w jakiej kolejności? :)

    ReplyDelete
  40. Raaany Agnes! (mam nadzieję, że mogę na TY?:D) Spadłaś mi z nieba! szukałam właśnie takiego bloga - pozytywnego, o zdrowym odżywianiu, ćwiczeniach i ogólnie poprawie jakości życia. Strasznie inspiruje mnie to w jaki sposób żyjesz! Sama od dwóch lat propaguję zdrowy styl życia, ale ostatnio miałam małe zachwiania i brakowało mi motywacji.. :< dzięki Tobie i temu blogowi czuję, że wracam na prostą ! :) bedę tutaj wchodziła regularnie. Dzięki za tego bloga :)!

    ReplyDelete
  41. W placku kokosowym użyłaś po prostu zwykłych wiórek?
    Mam świeżego kokosa i chyba zetrę go na tarce i coś wyczaruję ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak- użyłam zwykłych wiórek :-) ciekawe czy z takiego świeżego dało by się zrobić mleczko kokosowe..tzn z tego białego miąższu? Bo skoro się da zrobić z wiórek to z takiego świeżego kokosa tym bardziej :D czaruj i dziel się wiedzą:-)

      Delete
    2. Mleczko ze świeżego kokosa da się zrobić jak najbardziej. Robiłam kilka razy. Po prostu ten miąższ trzeba zetrzeć na tarce na drobnych oczkach i już masz wiórki i z tych wiórek już dalej wiesz jak zrobić mleczko, prawda?
      Kurcze jest mega różnica, robiłam ze zwykłych wiórek i z wiórek które sama zrobiłam ze świeżego kokosa i w smaku poezja :)

      Delete
    3. Tak, wiem :-) Ale mi zrobiłaś smaka... na mleczko kokosowe własnej roboty to mam ochotę już od dłuższego czasu.

      Delete
  42. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, podałam proporcje które zastosowałam i kilka osób piekło i wyszło im ok...także przykro mi, że wyszło suche :| zastanawiam się jeszcze nad wielkością jajek...bo ja dodałam takie duże w rozmiarze L...i chciałam zrobić kokosanki - aby ciasto było bardziej zbite- niestety powstał placek :-)

      Delete

Dodaj do obserwowanych