1/13/2014

Oczyszczanie organizmu.

Codziennie zjadamy ogromne ilości przetworzonej żywności, której spożywanie przyczynia się do rozwoju wielu schorzeń żołądkowo-jelitowych, jak i rozprzestrzenianiem się patologii po całym organizmie.
Aby przywrócić zdrowie należy gruntownie oczyścić swój organizm i zmienić sposób odżywiania.

Kilka cennych rad, jak zachować zdrowie:
Bez ćwiczeń nie ma jedzenia!
Nie jedz, gdy nie odczuwasz głodu!
Jedź wolno i nie pij w trakcie jedzenia.
Przeżuwaj każdy kęs 32 razy.
Dbaj o zdrowie duchowe i spokój, ponieważ jest to o wiele ważniejsze w zapewnieniu zdrowia, siły, energii i szczęścia, niż jedzenie. 

...

Kuracja ziołowa:

Piołun:
Doskonale oczyszcza ludzki organizm z różnych pasożytów, od mikroorganizmów począwszy, na dużych glistach kończąc.
Stosuje się przy:
przewlekłych nieżytach żołądka i jelit;
zgadze;
odbijaniu;
wzdęciach;
by poprawić przemianę materii.

 Kora kruszyny:
Kora kruszyny działa przeczyszczająco w wyniku drażniącego działania na mięśnie jelita grubego.
Stosowanie:
zaburzenia wątroby;
zaparcia;
niestrawności.
Kora kruszyny działa przeczyszczająco w wyniku drażniącego działania na mięśnie jelita grubego. Preparat może wywołać silne bóle kurczowe w jamie brzusznej oraz biegunkę z odwodnieniem ustroju. Także trzeba uważać przy jej stosowaniu.

Skrzyp:
Ma działanie regeneracyjne, spowalnia procesy starzenia, działa przeciwbakteryjnie. Zawiera krzemionkę i potas.
Działanie:
moczopędne;
usuwa toksyny z organizmu;
reguluje przemianę materii; 
udoskonala wzrok. 
Jego właściwości jest znacznie więcej, więc warto zaopatrzyć się w herbatę ze skrzypu i pić ją codziennie.

Rumianek:
Znajduje on zastosowanie głównie w medycynie i kosmetyce, gdzie używany jest jako środek przeciwzapalny i przeciwskurczowy układu pokarmowego. 
Działanie:
przeciwalergiczne;
łagodzi nieżyty jelit;
przeciwdziała stanom zapalnym skóry;
rozluźnia system nerwowy i pokarmowy;
neutralizuje gazy i uśmierza ból brzucha.
 ...

Najważniejszym czynnikiem oczyszczania organizmu jest oczyszczanie jelita grubego. Z tej wiedzy korzystali starożytni mędrcy, jogini, uzdrawiacze tybetańscy i egipscy.

Lewatywa: 
zgodnie ze źródłami starożytnej medycyny za pomocą lewatywy możemy pozbyć się 80% chorób.
Wiele osób stosujących lewatywę pozbywa się:
bóli migrenowych;
zespołu jelita drażliwego;
alergii;
stanów depresyjnych;
wyprysków;
stanów nerwowych;
problemów jelitowych i układu trawiennego
i wielu innych...

Co można zyskać:
uczucie spokoju
lepsze samopoczucie
uczucie lekkości
przypływ energii
i ZDROWIE!
  Polecam 7 mitów o lewatywie.

...
Warzywa i owoce:

H. Uoker radzi wypijać duże ilości świeżo wyciśniętych soków z owoców i warzyw. Soki stanowią naturalne roztwory koloidalne  z naładowanymi micelami i strukturowaną wodą. Strukturowana woda soków rozcieńcza zgęstniałą galaretę, micele absorbują brud (osady) i oczyszczają ja. Uoker żył 110 lat. Oprócz sokoterapii stosował głodówki i odżywianie wykluczające produkty z zawartością naturalnych klei: zwierzęcych i skrobiowych.

najlepszym sokiem oczyszczającym jest sok z marchwi i szpinaku, oraz marchwi, buraka i ogórka;
należy wprowadzić do jadłospisu produkty bogate w błonnik: owoce i warzywa;
należy wprowadzić figi, śliwki, winogrona, suszone owoce iż one doskonale wpływają na perystaltykę jelit;
dodatkowo działanie oczyszczające ma arbuz, melon, miód oraz ciemne pieczywo;

TEST NA STOPIEŃ ZANIECZYSZCZENIA ŚCIANEK JELITA GRUBEGO I STANU TOKSYCZNEGO CAŁEGO ORGANIZMU:
 Gdy po wypiciu soku z kapusty będą cie męczyć gazy i inne dolegliwości, wskazuje to na znaczny poziom toksykacji.


Picie wody z cytryną: 
jest kuracją oczyszczającą organizm z niepotrzebnych soli i śluzu.
Działanie:
duża dawka witaminy C;
profilaktyka chorób infekcyjnych;
zmniejsza łaknienie;
pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej;
poprawia cerę;
oczyszcza nerki.

 Na sam koniec kuracja "ssania oleju", którą stosuję od dawna i jest bardzo skuteczna w pozbywaniu się toksyn z naszego organizmu.

...

Niektóre metody mogą wiele z was wprawić w dziwienie, bądź niesmak- ale jesteśmy ludźmi i nic co ludzkie nie jest nam obce!!

Wiele informacji i treści są zwarte z książki "Oczyszczanie organizmu i prawidłowe odżywianie" Małachowa. Zachęcam do przeczytania książek tego autora po to by zrozumieć, że nasze ciało jest skomplikowanym mechanizmem, o którego trzeba dbać i oczyszczać jak, np. o auto, mieszkanie lub szafkę z kosmetykami.
Nasze wnętrze potrzebuje oczyszczania i ty musisz mu w tym pomóc!

86 comments:

  1. Pewnego czasu również bardzo interesowałam się oczyszczaniem organizmu i zdobyłam wiele cennych informacji. Niektóre z nich widzę właśnie tutaj. Oczyszczaniu organizmu pomaga również oczyszczanie wątroby które można stosować oliwą i cytryną wypijana przez kilkanaście dni lub sok z buraka.

    Na początku każdej kuracji oczyszczającej wystąpić mogą dolegliwości takie jak depresja,wahania nastroju,bóle głowy,ale to oznacza że kuracja działa:) Wiem,bo też przez to przeszłam:)


    Też już pisałam coś na ten temat u siebie więc możesz zerknąć http://happyactivelifestyle.blogspot.com/2013/07/oczyszczanie-organizmu.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczyszczanie wątroby też mam w planach- ale wszystko etapowo, poczytam co Ty napisałaś na ten temat :-)

      Delete
  2. na czym polega ssanie oleju???

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kuracja polega na codziennym przyjmowaniu do ust łyżki oleju tłoczonego na zimno (słonecznikowy, arachidowy, kokosowy) i delikatnym ssaniu go przez 15-30 minut.

      Delete
  3. Temat bardzo na czasie, właśnie od kilku dni piję mieszankę ziół o właściwościach oczyszczających (no i po świętach zwróciłam do zdrowszego jedzenia). U mnie wszelkie zdrowotno-żywieniowe historie odbijają się na stanie skóry, a że się w tych dniach poprawiło to chyba znaczy że działa :)

    ReplyDelete
  4. kiedyś jak przeczytałam po raz pierwszy o lewatywie też byłam bardzo zniesmaczona, teraz to nie wywołuje już we mnie jakichś większych reakcji (choć nie mam odwagi jej zastosować) : )

    podobno dobrym sposobem na oczyszczenie jest też picie naparu ze skrzypu i pokrzywy, ale ja spróbuję wody z cytryną - oby tylko nie brakło mi motywacji :D

    ps. brzuszek masz świetny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miałam dokładnie to samo- kiedyś jak czytałam o lewatywie to myślałam, że to dziwny pomysł. Teraz coraz bardziej się przekonuję i zapoznaję z tematem :-)

      Delete
    2. ja nadal jestem zniesmaczona i absolutnie nie mam ochoty, herbatki zaś uwielbiam codziennie pije skrzyp i rumianek :)

      Delete
    3. Zniesmaczona - czytaniem? :-) Też uwielbiam skrzyp i rumianek, polecam też koper włoski.

      Delete
    4. koper włoski, jeszcze nie próbowałam:)

      Delete
    5. właśnie popijam sobie koper włoski, który mi poleciłaś, super:) będzie u mnie częściej gościł

      Delete
    6. ha :D a ja zajadam prawie codziennie Twoje placki z patelni! Normalnie HIT 2014 roku :-)

      Delete
    7. robiłam ostatnio z siemieniem lnianym i otrębami super:)

      Delete
  5. kor kruszyny to nie jest dobry pomysl...moze jak ktos ma problemy to mozna stosowac doraznie - raz na jakis czas, w przeciwnym razie robi to wiecej szkody niz pozytku

    ReplyDelete
    Replies
    1. Racja! Powinnam dopisać, że to tylko sporadycznie i w niewielkich ilościach.

      Delete
  6. http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/January 13, 2014 at 9:58 PM

    postaram się pamiętać o wolnym przeżuwaniu i piciu wody z cytryną! a lewatywe miałam robioną tylko przed porodem :)

    ReplyDelete
  7. Większość sposobów super i część zamierzam wypróbować :)

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam rumianek, miętę nawet koper włoski, ale jakoś rzadko piję. Jednak przydałoby się czasem oczyścić swój organizm innymi metodami. Dzięki za ten post :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też uwielbiam ziołowe herbatki- codziennie piję skrzyp- jest smaczny, a paznokcie rosną jak szalone :-)

      Delete
  9. tak, od dziś będę liczyć 32 razy haha

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z tym liczeniem to akurat rada z książki, kilka razy spróbowałam i uświadomiłam sobie, że jadłam szybko i nie każdy kęs jest dokładnie gryziony. Teraz nie liczę- co jest oczywiste, ale jem wolniej i zjadam połowę porcji mojego posiłku- po prostu jestem najedzona.

      Delete
    2. a kto by liczył? jakiś oszołam chyba co nie ma nic innego do roboty haha ;)))

      Delete
  10. Bardzo przydatny post, myślę że w najbliższym czasie wykonam choć jedną taka kurację, jestem ciekawa efektów ;)

    ReplyDelete
  11. Bardzo fajny post ;) do lewatywy chyba sie nigdy nie przekonam hihi

    ReplyDelete
  12. musze sobie tsn [post zapisac! wow ile informacji i jakich cennych

    ReplyDelete
  13. Nie miałabym odwagi żeby zastosować lewatywę ;)
    Herbatki ziołowe za to uwielbiam i przy jakichś problemach zdrowotnych zawsze zaczynam "leczenie" właśnie od nich - rumianek na żołądek, krwawnik na bolesne miesiączki i mięta na wszystko :D
    No i dzisiaj pod wpływem Twojego wpisu wycisnęłam i wypiłam 1,5 szklanki soku z pomarańczy. Natchnęło mnie jeszcze na zrobienie takiego gęstego soku z banana, pomarańczy i kiwi, zabiorę go do pracy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mmm :-) uwielbiam sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy. A ten gęsty sok to świetny pomysł :-) masz jakies pojemniczki do pracy na płynne jedzenie?

      Delete
    2. Soki wlewam do bidonu, który ma dość spory otwór, więc pije się przez niego bardzo wygodnie.
      A jeśli chodzi o zupy, to po pierwsze nie przepadam za nimi, po drugie nie miałabym gdzie ich podgrzać (chyba że te takie do zalewania - gorące kubki i inne vifony - fuj :P), a po trzecie siedzę tam tylko 4 godziny, więc jakieś placki/naleśniki/gyrosy/sałatki wystarczają :)

      Delete
    3. Jak przeczytałam gorące kubki i vifony to aż mi się niedobrze zrobiło...kiedyś to jadłam, niczego nieświadoma...bleh...

      Delete
  14. Trafiłam ostatnio na bloga Ani Lewandowskiej. Ogólnie ciekawy, chociaż czasami mam wątpliwości co do tego o czym piszę. Szczególnie te zasady: http://hpba.pl/zdrowe-zasady-ktore-pozwola-na-wyeliminowanie-bledow-zywieniowych/
    Co o tym sądzisz? (jeśli będzie chciało Ci się przeczytać ;D)
    Pozdrawiam, Asia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem iż wiele rzeczy pokrywa się z moimi ostatnimi odkryciami. Polecam książkę "Oczyszczanie organizmu i prawidłowe odżywianie" Małachowa, jest w niej wiele ciekawych zasad żywieniowych, które wprowadzam sobie stopniowo i widzę ogromną różnicę, np. Zespół jelita drażliwego, który mnie zawsze męczył...wg lekarzy nie ma sposobu na jego wyleczenie, ja się go pozbyłam- w ciągu miesiąca!
      Dzięki za podesłanie linka do bloga Ani, zapewne zagłębie się w niego i może znajdę coś jeszcze ciekawego.

      Delete
    2. skąd ja to znam...zespol jelita drażliwego, widzę,że Agnieszki miewają to przypadłośc :)

      Delete
    3. Oj kiedyś miałam z tym ogromny problem...bardzo to męczące jest i uporczywe. Teraz znika :D myślałam, że nie ma nadziei...ale jest! :P

      Delete
    4. jest, jest. odkąd uprawiam regularnie sport i zmienilam nawyki zywieniowe miałam raz atak i to też chyba przez to,ze jelitówka mnie złapała, kiedyś potwornie się męczyłam z tym

      Delete
    5. Zaskoczyłaś mnie. Myślałam, że wiele z tych zasad mogę spokojnie pominąć, bo wiele kłóci się z tym co pokazują fit blogi, nie tylko polskie. Np. łączenie owoców i nabiału, niełączenie przykładowo mięsa i ryżu (typowy obiad na fit blogach), nie jadać owoców na śniadanie, ograniczyć surowe warzywa.. Jaki masz stosunek do tych zasad? :)
      Asia

      Delete
    6. Wiesz...to jest tak, że rady które zostały wypisane na blogu Ani pochodzą od lekarzy/specjalistów (którzy właśnie specjalizują się leczeniem poprzez prawidłowe łączenie pożywienia, bo twierdzą że w ten sposób możemy uniknąć wielu schorzeń), są to bardzo surowe zasady i jest ich znacznie więcej niż Ania opisała.
      Fit blogi pokazują ogólne zdrowe zasady dla każdego. Cieżko jest zrezygnować ze wszystkich produktów o jakich pisze np. Małachow lub Nadieżda Siemionowa. Polecam ich książki z całego serca. Warte przeczytania. Wiele można z nich wyciągnąć- poeksperymentować z jedzeniem i zobaczyć jak cudownie i zbawiennie na nas wpływają. Są to trudne zmiany tylko dla zdeterminowanych :D

      Delete
    7. A Ty jakie z tych zasad / zmiany zamierzasz wprowadzić? :)
      Asia

      Delete
    8. Wiele już wprowadziłam i mam w planach wiele zmian, ale najlepiej robić to na zasadzie małych kroczków, także w tym miesiącu wprowadziłam: nie popijać posiłków, po posiłku odczekać godzinę i wtedy pić (bo rozcieńczamy kwasy żołądkowo a co za tym idzie złe trawienie pokarmów); nie łączyć białka z węglowodanami iż do ich trawienia potrzebne są dwa rodzaje enzymu, które jesli uruchomią się jednocześnie "kłócą się" i źle jest trawiony pokarm; jeść powoli.
      To co wprowadziłam w tamtym roku to ograniczenie nabiału do minimum (nie potrzebuję go), uzywanie róznych przypraw (chilli, kurkuma, cynamon, imbir itd....)- jest tego bardzo dużo, więc podaje tylko przykłady.

      Delete
    9. Wybacz, że tak męczę, ale uwielbiam Twojego bloga i Twoje podejście do życia :)
      Mam propozycję i prośbę zarazem. Chciałoby Ci się częściej wrzucać Twoje nazwijmy to "jadłospisy"? Niby wiem jak powinny wyglądać niektóre posiłki, ale jak przychodzi co do czego to nie jestem tego do końca pewna. Twoje fotorelacje to duża dawka inspiracji ;)
      Asia

      Delete
    10. I jeszcze jedno. Nurtuje mnie kwestia śniadań (że muszą być na ciepło (latem?), nie powinny zawierać owoców) oraz niełączenia nabiału z owocami. Co Ty o tym sądzisz?
      Asia

      Delete
    11. Jadłospisy zapewne będą się pojawiać. A co do śniadań to nie zastanawiałam się nad tym czy ma być zimne czy ciepłe- ale od ponad pół roku jadam tylko ciepłe z cynamonem i imbirem (kiedyś owsianka na wodzie, teraz kasza kuskus lub kasza jaglana z owocami) i czuję się po nich lepiej. Zawsze miałam problem z tym, że było mi zimno- jak zjadam ciepłe śniadanie z rozgrzewającymi przyprawami jest mi ciepło- może to jakiś zbieg okoliczności...ale ostatnio jadłam zimne śniadanie i cały dzień leżałam pod kocem z zimna...dziwne :-)
      Łączenie owoców z nabiałem- nie interesowałam się tym iż takie połączenie się u mnie nie pojawia za często ( a raczej raz na rok ) :-)

      Delete
    12. według chińskiej medycyny osoby które są zmarzluchami, mają zimne ręce praktycznie większość czasu powinny zrezygnować z nabiału, który ochładza organizm jeszcze bardziej oraz w miarę możliwości stosować potrawy na ciepło, śniadanie też.

      Delete
  15. Nie rozumiem informacji:Bez ćwiczeń nie ma jedzenia!..?pozdrawiam,Magda

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wydaje mi się, że autorowi książki chodziło o to, że skoro jesz to i ćwiczysz- że jedno bez drugiego nie powinno istnieć- taka wspólna zależność. Wiesz...na świecie jest wiele osób, które nie mają żadnej aktywności fizycznej i to bardzo negatywnie wpływa na ich zdrowie...za to jedzą ile popadnie.

      Delete
  16. O matko, jaka zmiana na brzuchu! Też mi się marzy taki wyrzeźbiony brzuszek, ale nie mam dostępu do siłowni. Czy to co osiągnęłaś na brzuchu to zasługa jakiś cwiczeń czy siłowni? Jeżeli zwykłych cwiczeń, to mogłabyś powiedzieć jakich i przez ile czasu je robiłas, az uzyskałaś TAKI efekt? Byłabym bardzo wdzięczna. :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Głównie to efekt odpowiedniego jedzenia- czyli zdrowego, ale mięśnie same się nie wyćwiczą :) i w tym pomogło mi A6W, teraz ten efekt tylko podtrzymuję i ostatnio ćwiczyłam mięśnie brzucha tydzień temu, a tak to biegam i skaczę na skakance :-)

      Delete
  17. Uwielbiam takie notki. Po nich myślę, co robię źle i staram się to poprawić. :)
    Kiedyś próbowałam żuć 35 razy (bo tak gdzieś wyczytałam) to szczerze powiem, że bez problemu mi to "wychodziło". Jestem osobą, która nawet jogurt "gryzie". :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha :D to mnie rozbawiłaś :D
      Wiesz...jak zaczęłam przeżuwać pokarm 32 razy to zjadam zupełnie inne porcje..i jestem najedzona. Wcześniej zjadałam 2 razy tyle. Teraz już nie liczę, ale weszło mi w nawyk powolne jedzenie:-)

      Delete
    2. Czasem mnie to po prostu denerwuję, że nie mogę zjeść trochę szybciej jogurtu. No, ale na dobre to mi wychodzi, bo i tak wolno jem i żuję czasem aż za dużo. :D

      Delete
  18. świetny ten test z kapustą, na pewno wypróbuję i sprawdzę się :) z wymienionych przez Ciebie sposobów najczęściej stosuję i wprost uwielbiam wodę z cytryną :)

    ReplyDelete
  19. Podobno jak się je zdrowo, nie trzeba się oczyszczać. Organizm sam sobie z tym radzi. Ale ja też byłam 2 tygodnie przed Świętami na diecie oczyszczającej, tak samo 2 tygodnie po Świętach, ale różnicy nie odczułam. Być może nie ma już czego oczyszczać, skoro nie jem śmieci ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co oznacza "zdrowo się odżywiać":-)- jest to pojęcie względne i czasem nam się wydaje, że nasze jedzenie jest zdrowe...ale sama warzywa i owoce w dzisiejszych czasach nie są do końca "czyste", jeśli zjadasz produkty mączne, które tworzą "kleik" w naszym organizmie i zapychają jelita, np. kanapka z szyneczką i pomidorkiem na śniadanie; czyli złe łączenie produktów (nasz organizm przy złym połączeniu nie wie jakie enzymy trawienne ma uruchomić- dochodzi do Pewnych "zakłóceń" i nasz posiłek nie jest dokładnie trawiony, co powoduje że resztki niestrawionego jedzenia są odkładane i sie psują wewnątrz nas), lub jedzenie w pośpiechu, lub złe pogryzienie posiłku ( wiesz że nie które enzymy trawienne zaczynają już działać w ustach?), zanieczyszczenia ze środowiska i wiele wiele innych to sprawia, że nie tylko połykamy- wdychamy i jemy toksyny, ale zle strawiony, kleikowaty posiłek zalega nam i gnije- powodując alergie, wysypki i szereg chorób...
      :P Trochę się rozpisałam...ale chodzi o to, że nawet jak jemy według nas zdrowo- warto się oczyszczać!
      także życzę byś była oczyszczona :D

      Delete
  20. Agnes Ssanie oleju? a coś wiecej , bo chyba przeoczyłam ... ostatnio wczytuję sie w temat oczyszczania ( zwlaszcza jesli chodzi o soki) zglebiam temat i bede podawac przpisy na blogu. Natomiast zgodzę sie , ze nie ma nic lepszego niz woda przegotowana z sokiem z cytryny i odrobina miodu-zdecydowanie pomaga zachowac piekna i czysta ccere:) A "pompki"{ zrobie dla odmiany przy scianie ;-) dzięki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tutaj jest więcej: http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/2013/06/ssanie-oleju-jako-kuracja-oczyszczajaca.html
      Co do oczyszczania bardzo pomocne są śliwki i morele suszone :-) kiedyś czytałam o paście gdzie w składzie była duża ilość śliwek, zjadało się rano łyżeczkę pasty. Jest też zalecane pić 15 świeżo wyciśniętych soków z owoców i warzyw.
      To fakt cytryna jest rewelacyjna- ale jak masz ochotę na herbatę to polecam skrzyp- jest pyszny!!

      Delete
    2. morele suszone...o zgrozo...nieświadoma działania moreli, siedząc na przerwie między zajęciami, kupiłam sobie morele, jadłam bez ograniczeń je i tak idąc do domu coś mnie ścisneło w brzuchu....dalej może nie będę mówić co się działo ale powiem tyle,że kibel miałam wtedy w remoncie i był problem....
      True....morele czyszczą baaaardzo dokładnie ;)

      Delete
    3. :D no to nie ciekawie było- hehe:-) jak chcesz się oczyścić Agnieszka to proponuję kapuste kiszoną na pusty żołądek...jak ostatnio byłam w PL...to tak zrobiłam (ale nie dlatego, że chciałam się oczyścić, ale dlatego że byłam głodna, a obiad miał być za godzinę) no i potem...szał :P

      Delete
    4. Proszę pamiętać, że przy zakupie owoców suszonych rowniez szalenie istotne jest czytanie składu - cukier cukrem,ale przede wszytskim unikajcie dwutlenku wegla. Jesli morele sa pieknie zolte - nie kupujcie! Zdrowe suszone morelki sa brazowe. Pozdrawiam. /Karolina

      Delete
    5. A na to nie zwracałam uwagi...to jest aż nie do pomyślenia, że skład suszonych owoców może być inni niż sam owoc- tylko wysuszony...Dzięki!!

      Delete
  21. Uwielbiam Twojego bloga. Zaglądam tutaj kiedy brak mi motywacji aby nadal ćwiczyć mimo schorzeń jakie mnie dotknęły.
    Wyglądasz świetnie, mówisz rzeczowo i na temat, to mi się w Tobie podoba, konkretnie i bez lukru.
    Z Chodakowską motywowałam się jedynie trzy tygodnie, później zawiało już nudą i monotonią, przereklamowana "trenerka", to Ty jesteś zastrzykiem adrenaliny i wyzwalaczem hormonów szczęścia ;). Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  22. Nie mogę się napatrzyć na Twój brzuch:) Dzięki że zostałaś obserwatorem mojego starego "nowego" bloga;p

    ReplyDelete
  23. Co do kłócących sie enzymów jak to nazywasz.. Nic takiego nie słyszałam.. A studia mam medyczne i biochemie tez zaliczlam... W komórkach naszego organizmu zachodzi tyle procesów fizjologicznych ze byłoby to dosyć niemożliwe zeby organizm sam produkował niezgodne sobie związki.. Świat nie powstał wczoraj pewne mechanizmy działają od wieków wiec podeszlabym do tego z pewna dozą rozsądku ( duża dozą rozsądku) co do lewatywy nie wspomniałas o tym ze lewatywa wypłukuje z naszego organizmu także cenne bakterie dzięki którym możliwy jest proces przyswajania pewnych witamin i związków organicznych, po lewatywie można co najwyżej nabawił sie grzybicy układu pokarmowego i sobie zaszkodzić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odsyłam do książek Małachowa- tam się dowiesz wszystkiego.
      Co do lewatyw to wątpię czy ktoś na tym świecie przy tak przetworzonym i skażonym jedzeniu posiadał zdrową mikroflorę jelita grubego, zapewne wiesz co to kamienie kałowe i pasożyty skoro jesteś po studiach.

      Delete
    2. Proponowałabym odesłanie do książek naukowych biochemia harpera, fizjologia człowieka a nie do książki pseudonaukowej od uzdrowiciela... Rozumiem ze masz inne zdanie na ten temat ale zachęcam do refleksji. Kamienie kalowe są usuwane naturalnie można to wspomóc dieta, natomiast pasożytów sie lewatywa nie leczy,

      Delete
    3. Wystarczy otworzyć swój umysł szerzej... ;-) jest przecież w życiu tyle nieodkrytych jeszcze tajemnic...nie wszystko się mieści w szablonach. Jednakże bardzo Ci dziękuję, że poświęcasz czas na napisanie do mnie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i z miłą chęcią zapoznam się z tematem który poruszyłaś. Pozdrawiam ciepło :*

      Delete
  24. Zanim zacznie sie poszerzać horyzonty warto zaznajomił sie z podstawami. I choć zgadzam sie z tym ze ziololecznictwo ma super rezultaty tak zagłębienie sie w podstawy fizjologi człowieka popierJac je słowami uzdrowiciela chyba nie jest zbyt rozsądne. Młode lekarki tez czytają fitblogi ;)zachęcam do szerszego zapoznania sie z tematem, ja także poczytam podana przez Ciebie literaturę;) pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. http://lewatywa.info/Opinie-lekarzy-lewatywa.html ;-)
      Co sądzisz na temat Kolonoskopii?

      Delete
    2. Co do lewatywy zwróciłam uwagę ze są tez minusy tego zabiegu, wyplukiwanie dobroczynnych bakterii i nie leczenie pasożytów ( np. Tasiemiec bytuje w jelicie cienkim) wiec czyszczenie okreznicy raczej nic tu nie da ) jest tez dużo plusów o których napisałaś, poprostu trzeba podejść do tematu z każdej strony;) co do kolonoskopii jest to bardzo ważne badanie, jeśli tylko mamy jakieś niepokojące objawy - krew w kale śluz, to trzeba sie badać i koniec, bez dyskusji, inna para kaloszy to to ze lekarze często nie chcą wypisywać skierowan na to badanie bo wiadomo jak to jest z nfz,

      Delete
    3. Po 35 rz powinno być jako obowiązkowe badanie, biorąc pod uwagę fakt ze nowotwór jelita grubego to czołówka najczęstszych nowotworów.

      Delete
    4. Zgadzam się, że trzeba podchodzić do tematu z każdej strony. Także bardzo Ci dziękuję za rady :-)

      Delete
  25. lewatywa to od wieków najprostszy sposób do zdrowia ,bardzo mądry blog jestem podwrażeniem

    ReplyDelete
  26. Czytam Małachowa i stosuje się do jego rad i jestem zdrowa ,trzeba leczyć się naturalnie

    ReplyDelete
  27. Dobre pomysły, choć moim zdaniem kora Kruszyny jest nie najlepsza opcja ze względu na draznienie jelita.. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie, ma działanie drażniące, dzięki czemu wzmaga się perystaltyka jelita grubego. Kora kruszyny likwiduje wzdęcia brzucha, które kiedyś u mnie występowały. Oczywiście z ziołami jak z innymi specyfikami trzeba ostrożnie i wszystko z umiarem :-)

      Delete
  28. Yhhhh piołun, próbowałam ale jak dla mnie nie do przełknięcia. No cóż ale może jakoś się przekonam. Chyba że wiesz może jak chociaż trochę zabić jego smak?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety nie znam sposobu na tą gorycz :D kwestia przyzwyczajenia...chyba ;-)

      Delete
  29. Strasznie mądra z Ciebie kobieta, i super się czyta, to co piszesz - zwłaszcza, ze mocno się z Tobą zgadzam:) Sama się oczyszczam ziołami wszelkiego rodzaju, bądź też właśnie wodą z cytryną.
    Nie próbowałam kapusty, ale... aż się boję :) :) :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  30. Zgadzam się z Tobą i cieszę się, że jest nas coraz więcej.
    Byłem bardzo sceptycznie nastawiony do oczyszczania się, ale teraz jest to dla mnie tak oczywiste, jak mycie jamy ustnej.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Również byłam do tego sceptycznie nastawiona...teraz nie rozumiem czemu, ciesze się, że jest nas więcej ;-)

      Delete
    2. jak długo stosujesz te wszystkie sceptyczne metody? Pewnie powoli i stopniowo dozowałaś sobie te przyjemności, ale ciekawi mnie ile minęło od takiego powiedzmy największego "boom" :)

      Delete
  31. Ja piję tylko wodę z cytryną, ale chciałabym spróbować innych sposobów tylko się obawiam czy nie wywołają jakichś skutków ubocznych. Czy ktoś może jakieś zaobserwował.

    ReplyDelete
  32. Dawniej ludzie mieli więcej czasu, więcej okazji do ruchu i było więcej spokoju . Dziś życie pędzi, wszystko musi być na już, a tym samym nie zwracamy uwagi na wiele istotnych szczegółów. Dieta to w wielu przypadkach wypadkowa wielu czynników które nieświadomie przyswoiliśmy i nie jest obojętna dla naszego organizmu. Poukładanie tego wszystkiego wymaga sporo pracy nad sobą. Oczyszczanie organizmu to konieczność, ale trzeba podejść do tego z rozsądkiem. Wydaje mi się że dużo ważniejszy jest wysiłek fizyczny.

    Oczywiście w dobie pigułek na wszystkie stare metody są niepoprawne politycznie. Zioła są znane od dawna w wielu kulturach tylko dziś mało kto eskaluje ich znaczenie. Kojarzę świetną książkę "Apteka Pana Boga" w której było wiele ciekawych mieszanek ziołowych. Przecież do świadomości powszechnej przeniknął fakt, że po miętę czy rumianek sięgamy, gdy doskwierają nam problemy z żołądkiem.

    ReplyDelete
  33. Ja od jakiegoś czasu stosuję czystek, ale nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów i szukam czegoś nowego. :)

    ReplyDelete
  34. A co z oczyszczaniem za pomocą specyfików? W aptekach i sklepach internetowych ze zdrową żywnością dostępnych jest mnóstwo tabletek, herbatek itd przeznaczonych do oczyszczania organizmu. Czy mogą one stanowić zamiennik wyżej wymienionych metod?

    ReplyDelete
  35. Świetnie, że ktoś porządnie przysiadł i napisał tekst, który faktycznie obrazuje ludziom nie tylko jak naturalnie oczyścić organizm, ale też dlaczego powinno się o to zadbać.

    ReplyDelete
  36. Dobra a jak to jest z tymi sokami? zastanawiam się nad kupnem wyciskarki do soków one teraz są w modzie i podobno dieta sokowa swietnie odchudza i teraz nie wiem czy warto. Polecasz coś takiego korzystałaś może? mam na mysli głownie takie urządzenia http://terapiasokami.pl/wyciskarki-do-soku-pionowe czasami nawet na jakichś promocjach w galeriach mozna się napić takiego soku jest on smaczny nie da sie ukryć, tylko czy warto?

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych