1/30/2014

Wiosenne Porządki

Za niecałe dwa miesiące Wiosna, co roku o tej porze mobilizowałam swoje siły robiąc pierwsze "Wiosenne Porządki", czyli: zaczynałam dietę (jadłam o połowę mniej, co nie oznacza, że zdrowo), oraz wprowadzałam "szalona" aktywność fizyczną. Wszystko było wprowadzane natychmiast, bez szczególnego przygotowania. To tak jakbym chciała przebiec maraton nie przygotowując się do niego.
Po miesiącu czułam ogromne zniechęcenie, zaczynałam podjadać (ile można być głodnym?), ćwiczenia robiłam niedokładnie. Podczas ich wykonywania cierpiałam i chciałam by się skończyły, towarzyszyły mi kontuzje.

Uświadomiłam sobie, że aktywność musi dawać nam przyjemność jeśli chcemy aby uczestniczyła w naszym życiu każdego dnia. Tak samo jest z dietą: nie można wyzbyć się wszystkiego co do tej pory jadłyśmy, bo i tak wrócimy do naszych nawyków. Warto jednak stopniowo eliminować mniej zdrowe produkty lub je ograniczać.

Zacznij już dziś swoje "Wiosenne Porządki" i niech zostaną z tobą na cały rok.

Śniadanie:
Na śniadanie klasycznie kasza kuskus z owocami: cynamonem, imbirem i czekoladą ze stewią.
Ciepłe śniadanie rozgrzewa mnie i czuję się po nim zdecydowanie lepiej niż po śniadaniu na "zimno". Odczuwam głód dopiero po 3-4 godzinach. 

Śniadanie II:
Brązowy ryż z jajkiem z curry i z papryką.
1/2szklanki brązowego ryżu zalewamy szklanką wody- gotujemy na małym ogniu (pod przykryciem) ok.20minut aż do całkowitego wchłonięcia wody przez ryż. Dorzucamy surowe jajko do ryżu i mieszamy- jak się "zetnie" dodajemy odrobinę curry do smaku i soli- dorzucamy pokrojoną paprykę. Gotowe!

Obiad:
Smażony łosoś na oleju kokosowym z pieprzem cytrynowym; z sałatą i dresingiem z oliwy i czosnku + kilka pieczonych ziemniaczków z chilli.

Koktajl po treningu:
200ml mleka migdałowego
1 dojrzały banan
1 kiwi
łyżka mielonego lnu
2-3 łyżki płatków owsianych
2-3 daktyle
(dodatkowo: 1 łyżeczka inuliny)
Wkładamy do blendera.

Kolacja:
Brązowy ryż z duszonymi warzywami i jajkiem.

Jeśli pomiędzy posiłkami mam ochotę na coś "dobrego"/ smacznego zajadam suszone owoce.

"Wiosenne Porządki" to również AKCEPTACJA SIEBIE. Jeśli kogoś kochamy chcemy dla tej osoby jak najlepiej, troszczymy się o nią, myślimy o niej w pozytywach i chcemy aby się czuła przy nas wyjątkowo.
Więc dlaczego tak trudno pokochać siebie?

Ostatnio Paryska88 przypomniała mi o ciekawych książkach wartych odświeżenia lub przeczytania. Dodatkowo udostępniła dwa linki, które serdecznie polecam jeśli chcemy zrozumieć jak ważna jest pewność siebie i jaki ma wpływ na nasze życie.


48 comments:

  1. U mnie wiosenne porządki ze sobą zaczną się po sesji. :) Wtedy już pełną parą. :)
    Teraz odstawiam słodycze. Jeśli mam chęć to jadam budyń albo naleśniki, więc jestem na dobrej drodze. :)

    ReplyDelete
  2. Kocham suszone ananasy i też jak mam ochote na słodkie to wcinam suszki :P Lubię hasło "Wiosenne Porządki" :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ostatnio mam fazę na suszone ananasy :-) dzień bez ananasa to dzień stracony ;-)

      Delete
    2. Mnie tez podoba sie haslo "porzadki wiosenne".

      Jestes jak fachowcy od zabawek - ledwo minely swieta juz zamawiaja kolekcje na kolejne Boze Narodzienie ;)

      Delete
  3. Jeszcze nigdy nie jadłam kaszy kuskus na słodko. Muszę spróbować.

    ReplyDelete
  4. Ale to wszystko świetnie wygląda :) pewnie i tak samo smakuje ;) muszę sprawdzić tą kaszę na śniadanko :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdrowo to również smacznie! Nie wyobrażam sobie powrócić do starych nawyków, bo nie były tak smaczne jak te zdrowe. Kasza- szybka i smaczna :-)

      Delete
  5. Wiosenne porządki... a co mam zrobić w sesji gdy tryb ustawiam na "nauka" haha. Mimo to ćwiczę, może nie jem mega zdrowo, ale staram się. Aktywność fizyczna w tym czasie to chwila relaksu dla mózgu :)

    ReplyDelete
  6. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  7. Chyba każdy przechodził fazę "wyszczuplanie do wiosny" ;) Ale co za zmiana, kiedy zamiast szaleńczego odchudzania sezonowego wprowadzi się zdrowy styl życia na zawsze!

    Ps. Jeśli mogę mieć prośbę... przepis na tą rybkę? Albo jakąkolwiek inną? W temacie ryb jestem totalnie zielona.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Łosoś to dla mnie najsmaczniejsza ryba: kupuję rybę, która ma z jednej strony skórę- także stronę bez skórki solę i daję pieprz cytrynowy- wkładam na dobrze nagrzaną patelnie z olejem kokosowym i smażę/ duszę na małym ogniu pod przykryciem przez około 15 minut (w zależności od wielkości kawałków) strona ze skórą w dół, po tym czasie przewracam na drugą stronę i smażę bez przykrycia około 5 minut. Gotowe :-)

      Delete
  8. wiosenne porządki staram się mieć cały rok :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ważne, że się starasz :P ale jesteś na bardzo dobrej drodze!

      Delete
    2. dziękuje :)
      zdarzają się potknięcia, ale teraz patrząc na siebie i na tą chociażby w 2009 roku jest niebo a ziemia.
      Jestem naprawdę inną osobą, nie tylko od wew ale i zew i to mi sprawia radość.
      pliki o pewności siebie już dodałam do zakładek :)

      Delete
    3. Też jak patrzę wstecz i wspominam moje próby osiągnięcia figury marzeń to łapię się za głowę, a w 2009 roku to nie miałam pojęcia, że zdrowe odżywianie może być smaczne i wydawało mi się, że dzień bez słodyczy to dzień stracony :P

      Delete
  9. Kurczę, ja już nie mam co "sprzątać". ;)

    ReplyDelete
  10. Nigdy nie jadłam kaszy kuskus na słodko, będę musiała spróbować :)
    Masz rację warto zacząć już teraz rozsądnie i z głową :)

    ReplyDelete
  11. Cudowny obiad, aż zrobiłam się głodna:) Ostatnio wspomniałam na na fitnessie, że zostały trzy miesiące do maja więc ostatni dzwonek na jakąkolwiek mobilizację i zostałam wyśmiana "bo przecież jest jeszcze zimno, jest jeszcze czas" :(

    ReplyDelete
  12. podoba mi się najbardziej to, że Twoje dania są takie proste i bardzo szybko można je przygotować : ))
    moje porządki zaczęłam już wraz z początkiem stycznia i oby potrwały jak najdłużej :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam prostotę i nie lubię przesiadywać zbyt dużo czasu nad jedną rzeczą (nudzi mnie to) - dlatego moje dania są szybkie i smaczne. A jakie to porządki wprowadzasz? :)

      Delete
    2. porządkuję swój jadłospis, wyrzucam śmieci, wprowadzam więcej warzyw i staram się jak najzdrowiej jeść ;)

      Delete
    3. No to konkretnie porządkujesz :-) To już tak na zawsze?

      Delete
  13. Bardzo fajny pomysł z tym ryżem na II śniadanie ne wpadłam na to że tak można przyrządzić muszę też spróbować kaszy kusk-kus na śniadanie na słodko:)

    ReplyDelete
  14. ja ostatnio mam fazę na mandarynki, która zaczęła się jeszcze przed świętami, ale jeszcze się nie skończyła :D zdecydowanie takie wiosenne porządki powinny na stałe zagościć w naszym życiu :) ależ przepyszne zdjęcia jak zawsze! również lubię taki ryż z jajkiem ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moja faza ananasowa dopiero się rozpoczęła i prawdopodobnie szybko się nie skończy ;-) ah..ah.. ja uwielbiam pomarańcze...ostatnio objadam się nimi jak szalona!

      Delete
  15. Oglądając te Twoje posiłki to normalnie orgazmu można niekiedy dostać:D

    A z tymi porządkami masz racje:) I bardzo dobrze że wspomniałaś o tych książkach od Paryski. Jak już mówiłam taki styl życia zależy także od psychiki,umysłu,więc tutaj też należy się skupić by uporządkować i te sprawy. Spokojna głowa,to lepsze podejście.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dopóki nie uporządkujemy umysłu, będzie nam ciężko uporządkować pozostałe rzeczy. Wszystko siedzi w głowie, od nas zależy jak będziemy wyglądać i co będziemy w życiu robić.
      Orgazm powiadasz? ;-) Jakbyś skosztowała moich potraw to gwarantowany ;-)

      Delete
  16. Replies
    1. Kto nie kocha łososia? ;)

      Delete
    2. Moja siostra nie lubi żadnej ryby pod żadną postacią ;)

      Delete
  17. Pyyyysznie to wszystko wygląda, chyba się zainspiruję :)

    ReplyDelete
  18. Zapomniałam o kaszy kuskus, a to tak szybko się robi. Szkoda że nie lubię suszonych owoców. Teraz wcinam pomarańcze.

    ReplyDelete
  19. Nie pomyslalas o zalozeniu instagrama ? Mialabym codzienna dawke motywacji do zmiany swojego zycia na lepsze. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak wejdę do pierwszej 10 w Konkursie Blog Roku 2013 to założę- obiecuję!! :-)

      Delete
    2. Super - w takim razie dzialam !:D

      Delete
    3. Bierzesz udział w konkursie Blog roku 2013? Daj namiary to zagłosuję :-)

      Delete
    4. Tak, biorę udział :-) Treść smsa: F00393 na numer 7122 :*

      Delete
  20. Zgadzam się:) Warto wprowadzić takie zmiany, pozdwawiam!

    ReplyDelete
  21. Bardzo pozytywne hasło te "wiosenne porządki" :) U mnie treningowo już jest znowu ok, ale czas chyba dopilnować wreszcie czystej michy ;)

    ReplyDelete
  22. chyba każdej osobie która szybko przechodzi na dietę, nie wystarczają od razu skromne posiłki, ja teraz też tak mam ciągle czuje głód :P hehehe z chęcią obserwuję i liczę również na rewanż jeśli ci się u mnie spodoba :0

    ReplyDelete
  23. Ja już ćwiczę i mam dietę 2 tygodnie, natomiast zauważyłam, że zamiast tego, żeby obie te rzeczy sprawiały mi przyjemność, to tej przyjemności nie sprawia mi nic. Jestem jakaś zdołowana, zamiast odwrotnie;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może powinnaś coś zmienić w tym co robisz..poszukać innej drogi. Jeśli nie sprawia Ci to przyjemności to szybko z tego zrezygnujesz. Nie dołuj się, bo to i tak nic nie zmieni- zastanów się co chcesz osiągnąć i w jaki sposób chcesz to zrobić- postaw sobie cele i je realizuj.

      Delete
  24. Świetna sprawa. U mnie także musze zacząć wiosenne porządki bo przez zimę troszkę niestety odpuscilam . A teraz idealny czas. Sms wysle jutro jak juz napisze ostatni egzamin z sesji zimowej. :-) trzymam kciuki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No własnie, to jest ten czas na zmiany :-) Z góry dziekuję za głos :*

      Delete
  25. Wygląda pysznie! muszę spróbować!

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych