12/14/2014

Zdrowo jeść i nie zwariować.


Każdy z nas ma swoje ograniczenia w głowie, które albo nabyliśmy od osób nas wychowujących i otoczenia, albo co gorsza sami sobie narzucamy. Bardzo często wmawiamy sobie, że nie jesteśmy czegoś w stanie wykonać.
Wszystko zaczyna się w głowie:
twoja zgrabna, wysportowana sylwetka,
nowa praca, dająca spełnienie i satysfakcję,
zrealizowanie pierwszego kroku do osiągnięcia wielkiego marzenia,
czyste jedzenie,
porzucenie palenia,
bycie Vege,
rezygnacja z cukru
i wiele innych.

Tylko my sami nadajemy sens naszemu życiu, skoro coś ci się nie podoba to oznacza, że ty sama zadecydowałaś o tym i na dodatek wmawiasz sobie, że nic nie możesz zrobić w tym kierunku.
Sama przez to przechodziłam, podejmowałam wybór i obwiniałam innych o to. Dodatkowo czekając, aż ktoś inny odmieni moje życie, albo "los się do mnie uśmiechnie".

Tak więc, pytania które pojawiły się na początku mają jedną odpowiedź:
jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, musisz wiedzieć czego pragniesz, do czego dążysz. Dzięki temu będziesz wiedzieć jakie cele musisz sobie postawić aby to zrealizować.

Mój cel: chcę być zdrowa do końca życia i czerpanie z niego tyle ile się da, więc nie będę rezygnowała z przyjemności, ale poszukam innej drogi, innej metody na to by:
"MIEĆ CIASTO I ZJEŚĆ CIASTKO".


Metoda #1
PRZYPRAWY to najlepszy sposób na aromatyczne, pełne smaku danie. Cynamon, chilli, kurkuma, oregano, bazylia, curry, pieprz oraz himalajska, różowa sól są niezastąpione.


Metoda #2
Jeść to co LUBISZ!!
Lubisz frytki- jedź frytki,
lubisz tortille- zjedz tortille,
nie potrafisz się oprzeć hamburgerowi- zjedź GO.
Przygotuj swoje ulubione fast foody w domu, zamieniaj i eksperymentuj. Wybieraj zdrowe składniki: zrób swój ketchup z pomidorów, wybierz chude mięso, dorzuć więcej warzyw, wybierz pieczenie z piekarniku, zamiast na głębokim oleju, itp.
Takie drobne zabiegi powodują, że kaloryczność produktów się zmniejsza, a ty dostarczasz mu znacznie więcej niż tylko krótkotrwałą przyjemność.


Metoda #3
Zacznij dzień od SŁODKIEGO śniadania.
Widzę, że ten zabieg stosuje wiele fitblogerek i to się sprawdza też na mnie. Stosuje go prawie od 2 lat i to powoduje, że nie mam ochoty na słodycze w ciągu dnia.

Metoda #4
Co zrobić jeśli masz ochotę na słodkie?
Poszukaj ich zdrowszych ZAMIENNIKÓW i nie pozbywaj się przyjemności ze swojego życia.

mój prywatny YummyBox wersja VIP ;-)

Życie mamy tylko jedno i szkoda go na "surowe diety", które powoduję że czujemy się sfrustrowane, złe, głodne i tylko czekamy na jej koniec. Dlatego w sklepie BeYummy znajdziesz przekąski, batoniki, czekolady i inne smakołyki, które nie zawierają cukru, są smaczne, jak najbardziej naturalne, wolne od GMO, większość jest organiczna i przeznaczona dla wegan.

Mieć ciasto i zjeść ciasto!
To jest właśnie to!

Motto dla ciebie na przyszły tydzień: " Kocham siebie i chcę dla siebie jak najlepiej".

24 comments:

  1. Dokładnie tak! Najważniejsze to znaleźć swój sposób na samego siebie. Najgorsze to udawać kogoś kim się nie jest i zmuszać się do czegoś:) Trzeba czerpać z życia przyjemność ale umiejętnie!

    ReplyDelete
  2. aa ty znowu motywujesz! Twoje fotki są tak kolorowe i zachęcające że wszystko bym zjadłam:)

    ReplyDelete
  3. Lubię jeść zdrowo, lubię poznawać nowe smaki, jeśli mam zjeść na mieście wybieram zdrowsze alternatywy jak bar ze starym mięsem i jeszcze starszymi surówkami (wczoraj np odwiedziłam genialną naleśnikarnie i czekanie 50 min! było baaardzo dobrze wynagrodzone) ale lubię też czasami złapać za czekoladę sklepową, to jest własnie ta moja równowaga która daje mi harmonie życiową. Lubię być odpowiedzialną i ułożoną ale lubię też czasami zrobić coś durnego i szalonego.
    Jest równowaga w życiu i czuje się dobrze z tym. :)
    pozdrówka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie o to chodzi by znaleźć w swoim życiu równowagę, to jest nasze życie i nikt za nas go nie przeżyje! :-)

      Delete
    2. Motywujesz!
      U mnie ostatnio zmiany i jeszcze raz zmiany. Nowa praca, nowe życie...sporo stresu.
      Dzięki Tobie wiem od czego zacznę już teraz przed nowym rokiem.
      Czasami życie przewraca nam się dosłownie do "góry nogami", i trafiamy zupełnie w nowe środowisko. Zaczynamy od nowa i od znanych nam tylko teoretycznie rzeczy. Towarzyszy temu dużo stresu i lęku "Czy oby dam sobie radę"!
      Nasz jadłospis na moment "siada" przez kompletny brak czasu na refleksją i odrobinę rozluźnienia w ciągu dnia. Treningi stają się coraz rzadsze....
      Ale bez przesady! Nie można zrezygnować ze zdrowego trybu życia i rozstać się tak łatwo ze swoją drugą naturą, z osobą, którą byłaś codziennie od już prawie 10 lat.
      Agnes - zmobilizowałaś wszystkie moje siły i dzisiaj chcę ci za ten cudowny wpis podziękować!!!<3<3<3
      1. - za wszelką cenę - będę dalej trenować regularnie i prowadzić zajęcia fitness oraz mojego bloga;
      2. - zmienię odżywianie na bardziej wzbogacone warzywami i przeróżnymi produktami "wege" i "eko" - i wypróbuję Twoje przepisy! Serio. Małe noworoczne postanowienie. Wreszcie zacznę tworzyć bardziej złożone dania. Do tej pory gotowałam proste, ze względu na brak czasu. I przyznaje się do niewystarczającej ilości warzyw w odżywianiu... Największy mankament mojego żywienia.
      3. - opublikują wreszcie własny system treningowy dla "nowoczesnych kobiet i zabieganych mężczyzn" - rodziców, zapracowanych czy singlów. Dla wszystkich. Ten system to takie moje "dziecko", kształtowane przez wiele lat. Zobaczymy czy się spodoba;-)!!!
      Buziaki!

      Delete
    3. Anja tak to już jest, że mam te gorsze i lepsze dni. Warto mieć tego świadomość i iśc drogą przez nas wyznaczoną pomimo wątpliwości i chwilowego braku entuzjazmu.
      Czekam na system treningowy- jako że jestem nowoczesną kobietą :D przyda się coś nowego.

      Delete
  4. Świetna notka! Zgadzam się totalnie z każdym słowem. Wiele osób mówi 'to co ty jesz?' nie rozumieją, że to nie jest wyrzeczenie, tylko zmiana na lepsze, a ja już nawet tego nie zauważam i jest to dla mnie normalne.

    ReplyDelete
  5. Bardzo dobry wpis - motywujący :)

    Z tym obwinianiem innych za swoje wybory - to chyba mamy plagę.

    Przydałyby by się nam w szkole edukacja na temat rozwoju osobistego; stawiania celi bo z tym mamy najczęściej problem.

    Niektórzy na pewnym etapie życia dochodzą do wniosków, że samorozwój jest ważny; inni niestety nie a szkoda bo uświadomienie sobie tych ważnych aspektów stanowi klucz do naszego życia.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  6. Bardzo dobrą metodą na ograniczenie chęci na słodycze jest nie jedzenie węglowodanów na noc, a rano dnia następnego zjedzenie czegoś porządnego jak np. jajecznica lub omlet ze sporą ilością warzyw. Osoby z problemami hormonalnymi (zwłaszcza kobiety z PCOS, zespołem androgennym) odczują ogromną różnicę. :) - Kamila

    ReplyDelete
  7. jejku gdyby wszystkie myslalay tak jak Ty ! a nie ja mowie komus po co taka diet a? a nie bo ja nie mam czasu cwiczyc to sie głodze. no i nie dogada sie z niektorymi.

    ReplyDelete
  8. metoda 3 jest bardzo interesująca! muszę ją wypróbować. post genialny, ważne by być dla siebie dobrym i nie zabraniać sobie wszystkiego ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie ta metoda się sprawdza! Dodanie dojrzałego banana do omleta albo owsianki i wychodzi pyszne i słodkie śniadanko! :)

      Delete
  9. Zgadzam się w 100%, świetny wpis;-) Ty jak zawsze wiesz dokładnie jak i co powiedzieć ;-)

    ReplyDelete
  10. dokładnie! życie mamy tylko jedno i nigdy nie chciałabym go zmarnować na jakieś pseudo diety typu 1000 kcal ;) zdrowo nie znaczy niesmacznie, wręcz przeciwnie, smakuje mi lepiej ;) a jem to co lubię i najadam się :) no i najważniejsza jest równowaga, sama raz kiedyś pozwalam sobie na małe szaleństwo ;)

    ReplyDelete
  11. Świetnie, że za każdym razem można do Ciebie wpaść i najeść się motywacji! :)

    ReplyDelete
  12. Twoje dania nie tylko są zdrowe i apetyczne ale również pięknie podane :) gratulacje :)

    ReplyDelete
  13. Agnes u Ciebie jest zawsze pozytywnie. Wstyd się przyznać, dawno tu nie zaglądałam...:) Ale się poprawię. Fajnie, miło kolorowo jak w pudełeczku z pralinkami. Pozdrówki monikaturemka.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Mnie zawsze gubią te słodycze! Ciągle z tym walczę.

    ReplyDelete
  15. Dzięki. Przydatne ;)
    http://smilenecia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. A ja zatrzymam się na przyprawach :) nie wyobrażam sobie gotowania bez dodatku przypraw...danie byłoby mdłe..przyprawy nadają charakter potrawie ;)))) jeśli chodzi o mnie...to lubię zjeść potrawy i bardziej pikantne..i łagodne...

    ReplyDelete
  17. Agnes mam pytanie. Bywasz czasem głodna? Ja bardzo zdrowo się odżywiam, ale najlepiej się czuje jak czasem nei dojem, szczegolnie na wieczór i idę spać z lekkim ssaniem w żołądku. Wszędzie się teraz grzmi, że nie należy być głodnym, nie wiem co o tym myśleć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiście, że jestem czasem głodna. Chociaż staram sie tego unikać i zawsze mam zdrową przekąskę pod ręką. Głód jest złym doradcą i myślę, że ci co piszą o tym by nie być głodnym mają na myśli właśnie to, że jak się jest głodnym to ulega się pokusom.
      Wczoraj szłam spać z lekkim głodem, albo raczej z uczuciem pustego żołądka, pomimo, że jadłam lekki posiłek 3 godziny przed snem.

      Delete

Dodaj do obserwowanych