4/01/2014

Trening na świezym powietrzu

Z dnia na dzień jest coraz cieplej, więc warto skorzystać z tej okazji i wyjść na zewnątrz by potrenować.
 
Trening na dworze niesie ze sobą wiele korzyści :
 
uodparniamy się na choroby 
Hartowanie organizmu: Biegałam cały okres jesienno-zimowy, w deszczu, w mrozie i nie byłam chora (ani kataru, ani bólu gardła) - czułam się za to rewelacyjnie i nadal tak się czuję. Ważna jest odpowiednia odzież. 

lepiej dotleniony organizm
Naukowcy twierdzą, że pomieszczenie zamknięte jest o 60% bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. 
Suche powietrze, z dużą ilością dwutlenku węgla, np. w salach gimnastycznych jest przyczyną złego samopoczucia (dlatego bardzo ważne jest wietrzenie pomieszczenia, w którym ćwiczymy).
Główną zaletą treningu na dworze jest ciągły przepływ powietrza i korzystny wpływ promieni słonecznych.

opalenizna
Nie ma nic ładniejszego niż delikatna, naturalna i równomierna opalenizna. W bardzo ciepłe i słonecznie dni warto zaopatrzyć się w krem z filtrem.

relaks
Nic nie relaksuje bardziej niż natura. Szum liści, promienie słońca, zapach trawy lub jeśli ktoś należy do szczęściarzy to szum morza- tego nie da się poczuć na siłowni czy w domu.

poznawanie nowych miejsc i szlaków
Aktywność na dworze pozwala nam zapoznać się z naszą okolicą i zobaczyć ją z zupełnie innej perspektywy. Może się okazać, że kilka ulic dalej jest ciekawy park z siłownią lub możesz odkryć cudowny szlak do biegania w lesie. Daje to niesamowitą zabawę i polecam każdemu.


trening na zewnątrz jest ciekawszy
Ćwiczenia w domu są monotonne, oczywiście można zmieniać zestawy treningowe, urozmaicać je muzyką- wszystko zależy od naszych upodobań. Twierdzę jednak, że na dworze "bawimy" się zdecydowanie lepiej!

Jest wiele form spędzania czasu na świeżym powietrzu. Mój wybór:
bieganie
wrotki
gra w paletki + piknik.

57 comments:

  1. Ladne zdjecia Ktos Ci porobil:) (w trzecim troszke za duzo nieba:))
    Ja na zewnatrz lubie taki mini zestaw : skakanka + burpees - bez obawy ze sasiedzi przyjda robic skandal :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :-)
      Skakanka to idealny pomysł :-) wprowadzę w życie !

      Delete
    2. Oooo. Przypomniałyście mi o skakance :D

      Delete
  2. Zgadzam się ze wszystkim :). Dzisiaj biegałam na dworze i była pełna radość :D. Na tej huśtawce wyglądasz tak niewinnie, jakbyś co najmniej miała 15 lat :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo na tej huśtawce akurat mam 15 lat :P
      Tak- tak!! Bieganie daje pełną radość! Odczuwam to za każdym razem jak biegnę :-)

      Delete
  3. Zdecydowanie trening na powietrzy daje dużo więcej energii i satysfakcji. Trzeba to wykorzystać dopóki jest fajna pogoda- nie za gorąco, bo wtedy to niesamowita udręka...

    ReplyDelete
    Replies
    1. racja, zauważyłam że biegało mi się lepiej zimą niż gdy był upał- dla mnie to odkrycie, ponieważ to mój pierwszy rok systematycznego biegania :P

      Delete
  4. Zgadzam się, uwielbiam wiosenną pogodę. Biegam i podziwiam piękne widoki:)

    ReplyDelete
  5. O tak,aktywność na dworze to coś wspaniałego:) Cieszę się że i u Nas robi się już cieplej,wyciągnęłam rumaka i będę śmigać:)

    ReplyDelete
  6. Wyglądasz beztrosko :) ja na dworze jak na razie tylko biegam i skaczę na trampolinie :)

    ReplyDelete
  7. Kocham treningi na dworze! :) Świeże (choć może nie do końca czyste) powietrze, zmieniające się otoczenie (nawet jeśli ćwiczę pod domem, to i tak nigdy nie jest dzień w dzień tak samo) i ta opalenizna - podobno w ruchu opala się najlepiej :) Póki co jestem ciuchami bardziej zakryta niż odkryta, ale twarz zdążyłam już lekko przyrumienić ;)

    Świetnie wyglądasz na tych zdjęciach! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Opalenizn to oczywista sprawa, że latem i to jak mamy najmniej ubrań na sobie :-)
      Dziękuję- sama sobie jestem fotografem :-)

      Delete
    2. Właśnie,z tej fascynacji oglądaniem nie napisałam jak pięknie tu wyglądasz:) Tak niewinnie:)

      A może Ty masz przypadek Benjamina Buttona? Zamiast się starzeć to młodniejesz?:D

      Delete
    3. Wybieram efekt wampira ;-) którzy się nie starzeją, ani nie młodnieją. Jakoś recenzja Ciekawego przypadku Benjamina Buttona mnie nie poruszyła :>
      Wyrywek z recenzji "Po wielu latach zamiast starzeć się staje się coraz młodszy i umiera jako niemowlak w rękach ukochanej." HELP :D :D KTO TO WYMYŚLA??

      Delete
    4. Ale oglądałaś? Jeśli nie, to mimo hmmm recenzji, polecam.

      Delete
    5. Tak..kiedyś...z 5 lat temu. Jakoś film nie zapadł mi w pamięci. Rzecz gustu.

      Delete
    6. U Ciebie byłby przypadek Agnes,która młodnieje i tak się utrzymuje:D Chociaż z tymi wampirami też jest nieźle:D

      Delete
    7. Jeju, chciałabym tak Setterka :-) może to oczyszczanie mnie tak trzyma w młodym stanie ;-)

      Delete
    8. Coś w tym musi być:) Coraz bardziej w to wierzę.

      Dziś odkryłam pyłek pszczeli,same zalety a i smak super. Niebawem myślę że napisze coś o tym:)

      Delete
  8. przez całe zeszłe lato co tydzień w soboty chodziłam na bezpłatny pilates na trawie;-) było świetnie, bardzo sympatycznie reagowali przechodnie, no i była super okazja do poopalania się bez leżenia plackiem na trawie;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie- czytałam, że i nawet w mojej okolicy, w której mieszkałam w PL takie zajęcia były organizowane :-) Bardzo ciekawa inicjatywa.

      Delete
  9. Aktywność na świeżym powietrzu? Zdecydowanie tak szczególnie dla rolek, roweru czy gier zespołowych typu koszykówka :D

    ReplyDelete
  10. Zdecydowanie wolę bieganie na dworze niż na bieżni - zwłaszcza w taka pogodę :-) Ale siłówka to raczej w klubie. Natomiast przypomniałam sobie o badmintonie - muszę go wyciągnąć z czeluści strychu :-o

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie się gra w paletki przypomniała- uwielbiam :D

      Delete
  11. Biegi i rower, spacer:) Agnes powiedz mi kiedy ty na wszystko czas znajdujesz? Jesteś rewelacyjna:) Czy wogóle masz czas na sen??;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Planuję sobie dzień :D Przy natłoku obowiązków najlepiej zaplanować wszystko.
      Pewnie, że mam czas na sen ;-)

      Delete
  12. zgadzam sie, nic lepszego, niz aktywnosc na swiezym powietrzu, ja szczegolnie uwielbiam rolki, rower, gry w pilke oraz spacery :)

    ReplyDelete
  13. Ale fajne te zdjęcia, dzięki córce spędzam o wiele więcej czasu na powietrzu i faktycznie zauważam na osiedlu kwitnące drzewa i każdą nową ławkę i roślinkę, a kiedyś.....ach szkoda gadać:)

    ReplyDelete
  14. Mam tak samo jak Ty! Od kąd biegam wcale nie choruję :)) A ile nowych miejsc dzięki temu odkryłam.. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie- kolejny dowód :D czyli Ty!
      Większość ludzi myśli, że jak wyjdzie biegać w zimę to zachoruje i jeśli nie biegało wcześniej- systematycznie- to może i tak będzie. Ale osoby, które zaczynają biegać we wiosnę, mogą spokojnie dalej biegać przez jesień i zimę :-)

      Delete
    2. Ile razy słyszałam od mamy, żebym nie wychodziła przy takiej pogodzie (mróz, deszcz, śnieg) biegać, bo będę chora, a jakoś nigdy się to nie stało. Bieganie niesamowicie zwiększa odporność (zresztą sama aktywność fizyczna) no i przy odpowiednim ubiorze, pozostaniu w ciągłym ruchu (tak by nie przewiało nas), nie ma szans by zachorować :)

      Delete
  15. zdecydowanie same plusy :D w sobotę idę z przyjaciółką pobiegać, to będzie moje drugie podejście :D mamy zamiar wybrać się troszkę w rejony, których nie znamy i poznać ciekawe miejsca :D może odkryję jakieś idealne miejsce do biegania ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiście zdasz relację? Bo jestem ciekawa co odkryjesz :D

      Delete
    2. pewnie :D może nawet zdjęcia zrobię :D byłam dzisiaj w Poznaniu na dniach otwartych politechniki, zakochałam się w tej uczelni i teraz po prostu nie mogę tam nie iść, zakochałam się też w tym mieście, a szczególnie okolicach dość sporego Jeziora Maltańskiego, które jest idealnym miejscem na bieganie i trening na świeżym powietrzu, aż nie mogę się doczekać przeprowadzki na studia hehe, choć do tego jeszcze trochę czasu ;)

      Delete
    3. Ogromnie Ci życzę abyś spełniła swoje cele :-)

      Delete
  16. Chyba wyciągnę skakankę i jutro pójdę z nią na dwór:)

    ReplyDelete
  17. Nie ma to jak rower i rolki! :)

    ReplyDelete
  18. O tak! na dworze ćwiczy się najlepiej. W dodatku mieszkam na blokach które się dopiero budują i niedaleko mam piękną polane!

    ReplyDelete
  19. Trenowanie na świeżym powietrzu jest najlepsze, bo poza wysiłkiem fizycznym - to także czas dla mnie. Mogę podziwiać przyrodę i odkrywać nowe miejsca, o czym już wspomniałaś. Pracuję wiele godzin przy komputerze, dlatego kiedy tylko przyszły pierwsze ciepłe dni, korzystam jak tylko mogę - tylko w ten sposób mogę się w pełnie zrelaksować psychicznie. Pozdrawiam (:

    ReplyDelete
  20. Dokładnie! Szkoda tylko, że póki co pogoda jest jescze dość kapryśna :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Londynie też idealnie nie ma :-) ale każda okazja do wyjścia na zewnątrz- nawet jak słońca nie ma- jest idealna :)

      Delete
  21. Chciałbym tak fruwać na tej łące z Tobą:)

    ReplyDelete
  22. taka pogoda bardzo motywuje! cieszę się, że już wiosna :)

    ReplyDelete
  23. Coraz więcej powstaje fajnych miejsc, gdzie można sobie poćwiczyć na dworku. Fajnie!

    ReplyDelete
  24. Masz piękne ciało <3 chciałabym tak wyglądać <3

    ReplyDelete
  25. Dokładnie jak zawsze masz rację! :) Ja uwielbiam grać w różne gry na powietrzu. Tylko chłopaki muszą podrosnąć, bo na razie to nie mam z kim :( kiedyś z mężem graliśmy w kosza.

    ReplyDelete
  26. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu i tak sobie myślę, że może mogłabyś zrobić notkę o "zdrowych słodyczach" :) Oczywiście zdaję sobie sprawę, że istnieją zamienniki itp itd (o których zresztą pisałaś) ale myślę, że dla wielu dziewczyn smak słodyczy ze sklepu jest nie do zastąpienia, poza tym czasem nie ma czasu na przygotowywanie czegoś w zamian. Istnieją w ogóle batoniki/ wafelki, które poza cukrem dostarczają coś dobrego do naszego organizmu? Myślałam np. o takich Knoppersach albo Mlecznych kanapkach albo jakiś innych konkretnych produktach, które w reklamach prezentowane są jako te zdrowe (bo mają orzechy, kakao, mleko). Wiem, że pewnie powiesz, że powinnam ze słodyczy całkowicie zrezygnować, ale niestety nie każdy to potrafi. Dlatego właśnie byłoby super gdybyś mogła opisać tego typu produkty.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest bardzo dobry pomysł i dziękuję, że napisałaś do mnie. Na rynku istnieje wiele "dobrych gotowych słodyczy" i sama je zjadam, co zaprezentowałam dziś na fb. Niestety nie mogę, a nawet nie potrafię się zgodzić, że Knoppers jest dobry tylko dlatego, że w reklamie mówią tylko o orzechach, mleko i kakao. Skład produktach jest zawsze wymieniany od największej ilości do najmniejszej i ten batonik na pierwszych 3 pozycjach ma: Cukier, Tłuszcz roślinny i kolejny: mąka pszenna- dodam również czwarty składnik: mleko odtłuszczone w proszku.
      Jak widzisz nie mogę pisać o czymś z czym się nie utożsamiam.
      Za to mogę napisać o batonikach, które odkryłam niedawno ich skład: daktyle, orzechy nerkowca, rodzynki i kakao i smakują jak niebo !!! :-)

      Delete
  27. Racja, właśnie patrzę na skład i cukier jest faktycznie na pierwszym miejscu ;(((( Hmmm generalnie baaaardzo trudno jest znaleźć na półkach coś słodkiego ale i zdrowego, dlatego nigdy nie wiem na co mogę sobie pozwolić i sugeruje się reklamami. Najczęściej własnie jest to u mnie Knoppers albo Kinder Bueno albo Mleczne kanapki, często ciastka BellVita lub coś w tum stylu (w sumie teraz to już wiem, że powinnam poszukać czegoś innego, tylko czego????). Uwielbiam czekoladę, więc fajnie gdyby istniało coś, co ma w sobie chociaż prawdziwe kakao w dużej ilości, a nie tylko sam cukier. Naprawdę myślę, że takie zestawienie dość zdrowych słodyczy byłoby ratunkiem dla wielu z nas. Tylko z tego co przeczytałam mieszkasz w Anglii, więc pewnie dużo tych zdrowych słodyczy w Polsce nie będzie dostępnych. W każdym razie- poratuj nas! ;D
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  28. Po zaniechaniu pływania mój organizm oszalał! Katar mam od soboty, straszny! No, ale wyleczyłam się już z gorszych dolegliwości i zamierzam "się rolkować" niebawem. :)

    ReplyDelete
  29. Zacznijcie walczyć z Mafią Farmaceutyczną i jej poplecznikami używając Zapperów i biorezonatorów a puścicie ich z torbami bo nie będą mieli kogo leczyć.

    http://www.youtube.com/watch?v=6MN9402Ynrc&list=UUei2F8XW9VA9UIOXLXf4l_A

    ReplyDelete
  30. Ja jestem zdecydowanie zwolenniczką ruchu na świeżym powietrzu. Szczególnie jak jest ładna pogoda.

    ReplyDelete
  31. Jak to wyjść na zewnątrz? przecież można umrzeć od udaru słonecznego a poparzenia od słońca gwarantowane. Na szczęście mam blisko siebie siłownie to chodzę sobie na zumbe do Saturn Fitness na Bielanach i trenuje w klimatyzowanej sali. Czasem zostaje na siłowni trochę odpocząć bo przez ten żar z nieba nie chce się wychodzić z klimatyzowanej sali.

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych