12/20/2013

Zamieniaj na zdrowe

Jeśli wszystko porzucisz nie wytrwasz na żadnej diecie. Szczególnie, że jedzenie sprawia dużą przyjemność i czasem trudno odmówić sobie coś słodkiego.
W okresie świąt jest dużo pieczenia- czasem zastanawiamy się jak zmniejszyć kaloryczność wypieków. Kilka moich sposobów.


#1 masło na olej kokosowy
Wymiana masła na olej kokosowy sprawi, że ciasto nabierze delikatnego aromatu kokosu. Dodatkowo:
1. Ma mniej kalorii niż inne tłuszcze
2. Wspomaga utratę zbędnych kilogramów, poprawiając metabolizm
3. Zmniejsza poziom złego cholesterolu
4. Wspomaga wchłanianie wapnia i magnezu
5. Poprawia pracę jelit 
6. Wspomaga funkcje tarczycy
7. Łagodzi objawy związane z łuszczycą
Stosunek zamienników powinien wynosić 1:1.
 
#2 masło na avocado
Tłuszcze z avocado są zdrowe dla serca- obniżają ciśnienie krwi.
Zawiera witaminę B6 oraz naturalny kwas foliowy.
Zawiera luteinę, która chroni oczy.
Składniki odżywcze i enzymy zawarte w avocado zmniejszają stany zapalne w żołądku.
Stosunek zamienników powinien wynosić 1:1.

Avocado sprawdza się jako baza pod krem czekoladowy lub jako pasta na chleb, która odkryłam na blogu Agnieszki.

Krem czekoladowy przepis:
dojrzałe avocado
2 łyżki gorzkiego kakao
łyżkę miodu lub innego zamiennika cukru
orzechy laskowe
Wkładamy do blendera: po uzyskaniu jednolitej masy nadaje się do jedzenia. Świetny jako krem do ciasta lub do smarowania pieczywa czy naleśników.

#3 mąka na fasolę
Bogate źródło witaminy B, która działa antydepresyjnie i poprawia pamięć.
Zawiera potas, wapń i fosfor oraz żelazo, cynk i kwas foliowy.
Zawiera dużo błonnika i jest doskonałym źródłem białka.
Stosunek zamienników powinien wynosić 1:1.

#4 cukier na stewię
Jest w pełni naturalna.
Ma zero kalorii.
Podobno hamuje łaknienie i apetyt na słodycze :-)
Reguluje ciśnienie we krwi.
Pomaga w walce z kandydozą.
Moja rodzina wybrała stewię, ja natomiast ksylitol, ale dlatego że w smaku jest dokładnie taki jak cukier- nie zmienia smaku ciasta. W moim odczuciu Stewia delikatnie go zmienia.

#5 masło i cukier na dojrzałe banany
Dojrzałe banany są bardzo słodkie- świetnie się sprawdzą jako naturalny słodzik, a ich konsystencja po rozdrobnieniu przypomina masło. 
Znalazłam również przepis na ciasto bananowe, gdzie banany zastępują mąkę.

Owoce te są źródłem potasu, obniżają ciśnienie tętnicze krwi.
Jeden banan zawiera tyle samo magnezu co garść orzechów: poprawia pamięć i koncentrację.
Nadaje się jako przekąska po treningu, zawiera witaminę E i C neutralizujące wolne rodniki.
Stosunek zamienników powinien wynosić 1:1.

#6 olej na jogurt grecki
Zamiana oleju na jogurt grecki jest niewyczuwalna w cieście, jest to świetny sposób na pozbycie się tłuszczu, dodatkowo ciasto jest bardziej wilgotne.
Stosunek zamienników powinien wynosić 1szklanka oleju: 3/4 szklanki jogurtu greckiego.

...
Zrezygnowałam również z bułki tartej, do panierowania używam słonecznika łuskanego, płatków migdałów, płatków owsianych i sezamu. Oczywiście na korzyść zdrowotną i smakową.

Zapewne zamienników jest znacznie więcej i będę je odkrywała z miesiąca na miesiąc.
Czy te zamienniki zmieniają smak?
Czasem tak! Ale na lepszy! Pomagają dodać głębi smaku, potrawy stają się lekkie i niezwykle smaczne.

Jak moje ciało wygląda po zjadaniu dużej ilości "zdrowych ciast", po pozbyciu się wielu niepotrzebnych składników, po porzuceniu całkowicie cukru i dodatkowej aktywności fizycznej?


Czuję się lekko i zdrowo!

71 comments:

  1. Również zaczęłam patrzeć na to co jem:) Mój brzuch mi się odwdzięczył:)
    A ty masz boską figurę:)
    Wciąż nie mogę przekonać się do fasoli...

    ReplyDelete
  2. w sam raz na święta! szkoda, że mamy, które są "paniami domu" nie uznają takich innowacji :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. chyba boją się zmian- mają już przetestowane receptury i przepisy- warto samemu coś zrobić i pokazać im, że zdrowe zamienniki są równie dobre co te sprawdzone (mniej zdrowe) ;-)

      Delete
    2. pokazałam, ale z sernikiem nic nie wygra :P

      Delete
  3. Twoje ostatnie zdjęcie wrzucę chyba na pulpit :P
    Ja do masła nic nie mam. Nie używam go do pieczenia i smażenia, bo ma stosunkowo niską temperaturę dymienia, ale nie widzę nic złego w smarowaniu nim chleba. Chyba że się mylę?

    Post bardzo przydatny, szczególnie teraz ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sama stosuję masło do smarowania pieczywa, czasem olej kokosowy, od niedawna pastę z avocado, która jest pyszna.
      Ostatnie zdjęcie to odbicie w telewizorze:P nie mam tutaj lustra dużego, gdzie mogłabym oglądać swoje efekty ciężkiej pracy:P a szkoda! ;-P

      Delete
  4. Tego mi było trzeba. Zmienię to i owo w ciastach i zobaczymy :D

    ReplyDelete
  5. Teraz przed światami i pieczeniem ciast idealnie trafiłaś z tym artykułem. Chcę schudnąć, a ciasta mi w tym przeszkadzają. Upiekę te z fasoli przez weekend na próbe. Jestem ogromnie ciekawa czy posmakuje mojej rodzinie.
    Pozdrawiam
    Kasia

    ReplyDelete
  6. Ooo super, nie wiedziałam,że można zrobić taki krem czekoladowy.

    Faaajny masz ten brzuszek nooo. to są efekty cięzkiej pracy przede wszystkim w zmianach nawyków żywieniowych bo ABS to lodówka głównie..

    ReplyDelete
    Replies
    1. A widzisz:P taki krem jest pyszny i bardzo zdrowy.
      Dokładnie! ABS to tylko lodówka- bez diety możesz robić milion brzuszków,skakać, biegać ale efekt średni. Odpowiednia dieta sprawia, że ćwiczenia na brzuch wykonywane sporadycznie dają takie efekty jak widać na zdjęciach. Nie wiedziałam, że życie jest takie proste ;-)

      Delete
    2. boże nigdy takiego brzucha nie będę mieć...skóra wisi, marszczy się od rozstępów...a jak się schylam to cały brzuch ze mną...
      dla mnie to zbyt skomplikowane...serio...3 lata walki i dalej nie ma tego co chcę...wiem..nawalam dietą ale z tym mam wlasnie największy problem

      Delete
    3. Nie porównuj swojego brzucha, który dał życie drugiej istocie z moim. Nigdy nie byłam w ciąży- nie była też jakoś bardzo gruba, a brzuch sprawiał mi zawsze najmniej problemów.

      Delete
    4. no kurwa dzieki :D ja też nigdy nie byłam gruba :D ważyłam 50 kg!

      Delete
    5. Ale miałaś kogoś w brzuchu :D

      Delete
    6. Jejku, ja tez mialam kogos w brzuchu, ale to bylo juz 10 lat temu.
      Na najblizsze 9 miesiecy zaplanowalam sobie umiesniony brzuszek ;)
      Fascynuje mnie ta zamana maki na fasole: gotujesz, suszysz i mielisz, czy jak?

      Delete
    7. Jejku, ja tez mialam kogos w brzuchu, ale to bylo juz 10 lat temu.
      Na najblizsze 9 miesiecy zaplanowalam sobie umiesniony brzuszek ;)
      Fascynuje mnie ta zamiana maki na fasole: gotujesz, suszysz i mielisz, czy jak?

      Delete
    8. Fasolę kupuję w puszce, i blenduję ją z jajkami i innymi składnikami- jak w tym przepisie :-) --> http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/2013/10/to-co-jesz-ma-znaczenie.html

      Delete
  7. Ok. A gdzie można kupić olej kokosowy? I jak to prezentuje się cenowo? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sklepie ze zdrową żywnością, na działach ze zdrową żywnością i na allegro. Za dobry jakościowo zapłacisz 200ml około 25zł, 500ml około 50 zł.

      Delete
  8. Mozna sie pozbyc wszystkich zlych przyzwyczajen i pozniej nawet za nimi nie tesknic :D to jest piekne, ja dzis nie moge nawet patrzec na maslo :/ i na wiele innych niezdrowych rzeczy :D u mnie ostatnio gościł marchewkowiec z mąką kokosową... pychaa :D

    ReplyDelete
  9. super pomysł z tymi zamiennikami ! :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    ReplyDelete
  10. Brzuch masz bardzo fajny,zaryzykuję stwierdzenie,że idealny:)

    Muszę spróbować zrobić ciasto na fasoli,nie jestem przekonana,ale co mi zależy? Chleb wyszedł super, trochę jakby mokry w środku,tak powinno być? Wszystkim smakował,nikt nie był chory,więc jest ok:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest idealny- nie ma co ukrywać ;P

      Rób ciasto fasolowe i zajadaj się nim bez opamiętania, polej je czekoladą gorzką i posyp zmielonymi orzechami- jest jeszcze lepsze!!

      No trochę wychodzi wilgotny w środku, ale tak minimalnie- nie że się klei, ale czuć w palcach że nie jest suchy :P nie wiem jak to wyjaśnić:P

      Delete
    2. dokładnie taki trochę wilgotny, więc wszystko ok. Ale wiesz co? Ciasto,które odstawiłam pod przykryciem na godzinę, w ogóle mi nie wyrosło,chyba ani trochę , najpierw się tym zmartwiłam,a potem olałam,ponieważ bułki, do których również używałam drożdży instant były od razu wkładane do piekarnika,bez czekania na wyrośnięcie. Poza tym moja siostra się trochę zna na wypiekach i jej smakowało,moje dziecko spróbowało i nie było chore,więc chleb został zaakceptowany z pozytywną opinią.

      ma się zgrabne rączki i talent.... taka karma:)

      Delete
    3. u mnie tez nie wyrosło to ciasto no i twardy wyszedł...coś zrąbałam.obstawiam mąkę

      Delete
    4. JA zawsze daję masę na chleb niedaleko kaloryfera i wtedy rośnie jak na drożdżach :P

      Delete
    5. u mnie wyszedł,wszystkim smakował, wszyscy żyją.. :)

      Delete
    6. Brydzka ale TY jesteś obrotną panią domu :D

      Delete
    7. szczęście początkującego. w mojej rodzinie krąży opinia,że potrafię przypalić nawet wodę na herbatę. A ostatnio wszystkie kuchenne rewolucje mi wychodzą.

      To bieganie zmieniło moje życie:)

      Delete
    8. Bieganie i hantle, które ukrywasz pod łóżkiem ;->

      Delete
    9. zapomnij o hantlach raz na zawsze,bo raz się żyje :)

      Delete
    10. hantle Cie wykreowały- także nie odwracaj się od nich. Teraz przed Tobą 40km- pyknij dziś przed obiadem- raz się żyje ;-)

      Delete
    11. nie ma takiej opcji, tyle km mogłoby mnie zabić :) pyknęłam 10 i starczy:P

      miałam zrobić 5 km,bo byłam na czczo,ale zapomniałam o tym, a po 9 km mój żołądek zaczął tańczyć sambę,a mięśnie poczuły bluesa,już doszłam do siebie,ale przez chwilę myślałam,że to koniec.

      to wszystko dlatego,że nie mam opaski do biegania!!!!

      Delete
    12. hantle to moje przekleństwo jak widzę,wszystko przez ciebie,wywlekasz te brudy i psujesz mi opinię :P

      Delete
    13. Opaska do biegania nadaje sensu życia :-) ja bez mojej już nie potrafię biegać- jest idealna!!

      Delete
    14. mów mi siostro :P (ale tylko w równoległym, biegowym świecie, w innym znamy się tylko z widzenia)

      Delete
    15. http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,115409,15034147,Kazdy_biegacz_to____dupek_.html

      tylko to czyta się z przymrużeniem oka, nie jest na poważnie i należy mieć poczucie humoru.jeśli nie masz go,to lepiej nie czytaj :P

      Delete
    16. Już to czytałam z ponad 2 tygodnie temu, na prawdziwym blogu autora :> koleś to "skończony idiota" polecam http://skonczony-idiota.pl/2013/08/27/kazdy-biegacz-to-dupek/#comment-661 :D

      Delete
    17. i pewnie byłaś oburzona, bo nie skumałaś żartu, tak :P

      Delete
    18. Pewnie, oburzyłam się jak nikt inny na świecie i poszłam biegać ;P

      Mnie się spodobał ostatni motyw "wiecznie uśmiechnięta twarz" :D prawie się popłakałam! :P z rozpaczy oczywiście, nie ze śmiechu :D

      Delete
    19. ale fajny blog , czemu nie poleciłaś mi go wcześniej ?!?!?!

      Delete
    20. Jesteś tak zapatrzona w zastanawianiu się jaki masz kolor sznurówek, że życie przemyka Ci przez szczeliny w biegowych butach ;P

      Delete
    21. internet to nie życie, jak u co po niektórych czyli u Ciebie:P

      Delete
    22. Nie? :-P to czemu wszyscy jesteśmy Brigittami?;-)

      Delete
  11. Twoje wskazówki trzeba oprawić i wydać książkę:)Słyszałam że banany mogą ''zagęszczać'' i widzę że to prawda:)

    Widząc Cię od razu wierzy się w każde słowo,które piszesz:) Bosko wyglądasz:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Ci bardzo za tak miłe słowa :-) Banany są dobre na wszystko :D

      Delete
    2. bosko?!?!? nie przesadzałabym:P

      Delete
    3. Brydzia- przecież marzysz o takim! :P

      Delete
    4. chyba śnisz :) ja marzę o pokoju na świecie :P

      Delete
    5. i o kolejnych sznurówkach ;-P Kiedy post o tym jak stałaś się Guru Biegowym? ;>

      Delete
    6. może w następnym życiu:)

      hahaha,ale śmieszne :P

      Delete
  12. Fajne pomysły na zamienniki, podpatrzę kilka na pewno :)

    ReplyDelete
  13. świetny post! również zamieniam wiele rzeczy i wychodzi to tylko na dobre ;) chętnie poznałabym przepis na to ciasto bananowe, bo to mój ulubiony owoc :D

    ReplyDelete
  14. Mała zamiana, często nie wpływająca na smak, ale za to wpływająca na nasze zdrowie.

    ReplyDelete
  15. Jedyny komentarz jaki przychodzi mi do głowy to: święta prawda, AMEN!
    Wesołych Świąt:)))

    ReplyDelete
  16. ale masz brzuszek Agnes! widać jak na dłoni, że zdrowe odżywianie idzie w parze z piękną sylwetką : )))

    ReplyDelete
  17. Mam nadzieje ze w 2014 moj brzuch choc troszke zblizy sie do tego jak wyglada Twoj! :)

    ReplyDelete
  18. Stewia ma lekko gorzkawi posmak, nieco mniejszy niż tradycyjny słodzik, ale jednak wyczuwalny. Ja wybieram ksylitol albo miód :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie po serniku ze stewią mdliło pół dnia, także jak dla mnie odpada.

      Delete
  19. Świetny wpis! A brzuszek masz cudny! Podziwiam :)

    ReplyDelete
  20. co robisz?pewnie płodzisz posta o tym jak nie przytyć w święta? Jeśli tak, to odchodzę od Ciebie, jeśli przeczytam jeszcze jeden taki post, to umrę z nudów. Żyjesz? Że nie biegasz to widzę przecież :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie biegam- przecież wiesz czemu...ale musisz się pytać sto razy o to samo :P Żyję- piekę ciasta, chleby, kulam różne świąteczne rzeczy, czyszczę swoje akwarium :D cieszę się z wizyty w PL i ze spotkań z rodziną- już w piątek wracam :/
      Nie piszę takiego posta- lubię pisać to na co mam ochotę, a nie to co piszą inni wokoło. Nie wiem co się tak większość uparła na ten temat?

      Delete
    2. to zapchajdziury albo znów sponsoring :P, takie posty są nudne jak flaki z olejem,chciałam cię jedynie przestzeć,bo gdybyś napisała takiego posta,musiałybyśmy się rozstać,a wiem,że umarłabyś beze mnie :P

      czemu w piątek już wracasz? Małachow przeczytany? Tombak? Kupiłaś sobie coś fajnego?

      chcę,żebyś topowiedziała na głos raz jeszcze,powiedz to !!!! więc:dlaczego nie biegasz???

      hihihihahah buhahaha

      pomyśle o Twoim brzuchu w czasie świąt, za każdym razem kiedy będę wkładała do ust coś wielkiego i kalorycznego:P

      Delete
    3. Wracam w Piątek bo tak mam lot wykupiony. Małachow prawie przeczytany :P jestem ostro nakręcona na pewne metody...sekretne metody ;-)
      Nie biegam bo nie :P

      Myśl o brzuchu i nie pozwól sobie na pokusy :P nie warto! :D

      Delete
  21. wow, brzuszek idealny :) gratuluję :)

    ReplyDelete
  22. Ja skupię się na pierwszym - zamiana masła na olej kokosowy. Trochę neprawdziwie do tego podeszłaś, po pierwsze: z jakiej racji olej kokosowy ma niższą kaloryczność? Olej to 100%owy tłuszcz a spalenie każdego jednego grama tłusczu daje nam 9 kalorii i w oleju kokosowym nic się nie zmienia niż w przypadku innych olejów. Po drugie i chyba ważniejsze i najważniejsze - NIE ZMNIEJSZA poziomu "złego" cholesterolu tylko wręcz przeciwnie!!!! Głównym składnikiem oleju kokosowego jest kwas laurynowy i mirystynowy, które ZWIĘKSZAJĄ poziom frakcji LDL, czyli "złego" cholesterolu w surowicy krwi i przez to działają miażdzycogennie. Olej kokosowy na pewno nie powinien być traktowany jako zamiennik masła, którego używa się raczej codziennie a już szczególnie przy osobach, ktore mają wysoki poziom cholesterolu całkowitego i frakcji LDL... Piszę to, bo takie osoby mogą przeczytać ten post,stosować się do rad i przez to narobić sobie więcej szkody niż pożytku. Dodatkowo jeśli ktoś sobie myśli, że "trochę kokosowego go nie zbawi" może się bardzo mylić, olej ten jest w dużych ilościach dodawany do wszelkiego rodzaju dostępnych na rynku ciastek, szczególnie kruchych, bo nie jest drogim surowcem a nadaje pożądane właściwości organoleptyczne. Informacje,które tu napisałam nie są wyssane z palca - studiuję dietetykę i o szkodliwości oleju kokosowego praktycznie na każdym wykładzie przypomina nam prowadząca Pani Profesor a jeśli to za mało - proponuję poczytać o właściwościach kwasu laurynowego i mirystynowego :) Pozdrawiam, Natalia

    ReplyDelete

Dodaj do obserwowanych